Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hera, którą znalazłam razem ze szczeniakami. Wszyscy mają domy ;) (Oczywiście dzięki ludziom z dogomanii)

Tak wyglądała gdy poraz trzeci ją widzialam


A tu w nowym domku :


Posted

[quote name='Iv'] I musze napisac, ze w Niemczech ludzie maja wielkie serce do zwierzat. Nie widzialam tu zadnego zwierzecia na lancuchu! Psy ze schronisk sa o wiele szczesliwsze, niz nasze schroniskowe. Ludzie staraja sie im zapewnic jak najlepsze warunki, lacznie z tymi sanitarnymi. Tu psy nie lataja bestrosko, kazdy musi miec czipa, wlasciciel placi ubezpieczenie od posiadania psa. I to wszystko rodzi w ludziach odpowiedzialnosc.
Widzialam kiedys w niemieckiej tv program o rodzinie, ktora chciala wziac do domu szczeniaka od kobiety, ktorej suczka urodzila kilka szczeniat.
I ta rodzina miesiac czasu robila podchody, zeby kupic tego psa- za 750Euro!!! Synowie w wieku szkolnym dorywczo w weekendy pracowali, zeby uzbierac sume,bo rodzina nie byla dosc majetna. I sie udalo, pies trafil do dobrych ludzi. Marze,ze u nas kiedys bedzie tak samo.:roll: I niestety wielu polsko-niemieckich handlarzy bazuje na tychże standardach. WSTYD!!!!

Posted

ja mieszkam od 5 lat w Niemczech i nigdy jeszcze nie widzialam samotnie blakajaceho sie psa ani psa na lancuchu.
zeby wziasc psa ze schroska placi sie ok 250 euro i wczesniej trzeba przychodzic i go wyprowadzac,nie oddadza kazdemu(tak przynajmniej jest w moim miescie)
Naszego Brunusia zaadoptowalismy z Wroclawskiego Schronu:loveu: i jest juz prawie rok z nami.Zreszta jest tez na metamorfozach.

Posted

tu mnie jeszcze nie było :)
pomalutku strona po stronie oglądam przemiany i wierzyć się nie chce jak cudownym lekarstwem jest DOMEK i MIŁOŚĆ
pochwalę się Wam moim SZCZĘŚCIEM :loveu: które jest ze mną dzięki Fundacji i wielu dogomaniakom ... kochamy Was za Wasze Wielkie Serca

Fiona odebrana właścicielowi przez FUNDACJĘ NIECHCIANE I ZAPOMNIANE w styczniu tego roku



kwiecień już w z nami
sierpień :)

wrzesień :)

Posted

natalia_aa napisał(a):
Jesoo jak ona wyładniała, śledziłam jej losy od początku. :loveu:
Naprawdę ładna suka, pieknie zbudowana!


bardzo dziękujemy za ciepłe słowa .... Fionka to cudowne, kochane psisko i wiesz ona już chyba zapomniała o tym co przeszła

pozdrawiamy serdecznie

Posted

A co mi tam....
Wklejam moją tymczaskę Norkę:

początek września:






I teraz:




Niestety! Norka nie nadaje się do domu z małymi dziećmi! Gryzie moje dzieciaki i w związku z tym zdjęcie takie jak to powyższe jest unikatowe, bo Malutka prawie nie bywa w domu tylko siedzi zamknięta w kojcu! :placz:
Ale tak czy inaczej zmiana w jej zachowaniu jest ogromna!! :loveu:

http://www.dogomania.pl/forum/f28/halinow-k-w-wy-norka-gryzie-moje-dzieci-koniec-dt-120012/#post10834701

Posted

fioneczka napisał(a):
jaka ona śliczna ..... słodziaczek maleńki


Oj, "maleńki"!
Norcia jest najmniejszym psiakiem jakie mam w tej chwili "na stanie" i jest mniejsza od mojego kota, Songa, który na nią fuka przy każdej okazji! :shake:

Posted

brazowa1 napisał(a):
mowcie co chcecie,ale obie panie sa do siebie ogromnie podobne!:loveu:

zaśmiałam sie z tego stwierdzenia na głos :evil_lol: :loveu:

Posted

monika083 napisał(a):
ja mieszkam od 5 lat w Niemczech i nigdy jeszcze nie widzialam samotnie blakajaceho sie psa ani psa na lancuchu.


W Stanach jest tak samo jak w Niemczech w tej kwestii... i to jest o wiele lepsze niz w Polsce.

ale niestety... nigdzie nie jest perfekt. Nie wiem jak jest w Niemczech, ale w Stanach z kolei zdrowe psy sa usypiane w schroniskach zeby nie bylo przepelnien - w wiekszych schroniskach to nawet ok. 40 zdrowych psow dziennie!!! Poza tym w USA sa legalne puppy mills - To jest masakra (sprawdzcie na youtube)!!!! Nie chce bronic sytuacji w Polsce, ale kazdemu krajowi mozna cos zarzucic i trudno mi uwierzyc ze w Niemczech jest takie wszystko perfekt jak ja to ciagle slysze od Polakow...

Posted

Sabina02 napisał(a):
W Stanach jest tak samo jak w Niemczech w tej kwestii... i to jest o wiele lepsze niz w Polsce.

ale niestety... nigdzie nie jest perfekt. Nie wiem jak jest w Niemczech, ale w Stanach z kolei zdrowe psy sa usypiane w schroniskach zeby nie bylo przepelnien - w wiekszych schroniskach to nawet ok. 40 zdrowych psow dziennie!!! Poza tym w USA sa legalne puppy mills - To jest masakra (sprawdzcie na youtube)!!!! Nie chce bronic sytuacji w Polsce, ale kazdemu krajowi mozna cos zarzucic i trudno mi uwierzyc ze w Niemczech jest takie wszystko perfekt jak ja to ciagle slysze od Polakow...



nigdzie nie jest wszystko perfekt,ale nie spotkalam sie tutaj z taka znieczulica jak w polsce,

tutaj ,pare miesiecy temu na mojej ulicy ktos potracil kota i niestety nie przezyl ,przyjechali z ochrony zwierzaz ,porobili zdjecia i wypytali swiadkow(cialo kota oczywiscie zabrali).Nastepnego dnia zdjecie kota ukazalo sie w gazecie,szukali wlasciciela kota i sprawcy...
Nie sadze .aby w Polsce taka sytuacja miala miejsce..w Polsce nikt nie przejalby sie zdechlym kotem..

Posted

Ja mieszkałam 20 lat na granicy polsko-niemieckiej. Niedawno odwiedziłam rodzinne strony. Sklep po stronie niemieckiej. W sklepie pod paletą z brykietem do grilla zauważyłam kota. Nie ja jedna. Wpadł z zewnątrz i tam się schował. Widać było tylko głowę i...oczka, uszy w strasznym stanie. Przekrwione, mętne, coś z nich ciekło.
Powiedziałam Mamie, że idę go wyciągnąć, niech szykuje jakieś pudełko w samochodzie. Zanim doszłam do palety kota zauważyła Niemka-jedna z klientek sklepu. Narobiła strasznego wrzasku, że to skandal, że ten kot jest chory, brudny i obrzydliwy, a siedzi w sklepie gdzie są też artykuły spożywcze! Pracownik marketu pobiegł po rękawiczki z obrzydzeniem wyciągnął kociaka, wpakował w pudełko i wyniósł na zaplecze.
Współczucia i tkliwości się nie dopatrzyłam, choć fakt, po ich stronie na ulicach ciężko znaleźć bezdomnego psa. Chyba, że wywalili go Polacy.

Posted

monika083 napisał(a):
nigdzie nie jest wszystko perfekt,ale nie spotkalam sie tutaj z taka znieczulica jak w polsce,

tutaj ,pare miesiecy temu na mojej ulicy ktos potracil kota i niestety nie przezyl ,przyjechali z ochrony zwierzaz ,porobili zdjecia i wypytali swiadkow(cialo kota oczywiscie zabrali).Nastepnego dnia zdjecie kota ukazalo sie w gazecie,szukali wlasciciela kota i sprawcy...
Nie sadze .aby w Polsce taka sytuacja miala miejsce..w Polsce nikt nie przejalby sie zdechlym kotem..



Mam jedną prośbę - przestań uogólniać nikt, kazdy, wszyscy. Jak wszędzie i tu i tu są ludzie dobrzy i ludzie źli. Na tym forum niemal KAZDY przejąłby się kotem - i żywym i potrąconym........

A co do Niemców - jak przestaną robić badania na zwierzętach - w tym skupowanych w Polsce , jak przestaną kupować psy z nielegalnego przemytu.......moze zacznę peany na ich cześć piać
Może nie działoby się to co się dzieje, gdyby nie było popytu. Ani Niemcy nie są tacy święci, ani Polacy tacy źli.
A zapewniam Was, ze sposoby w jakie na świecie doszło się do ograniczenia populacji zwierząt mogłyby się nam nie spodobać....

A mój Dziadek Niemców nie lubił:evil_lol:

A poza tym chyba mocno odjechaliśmy od tematu.....Wiec mnoze tak eot i cieszmy się dalej metamorfozami.......niech chociaż jeden wątek będzie wolny od polemik:-)

Posted

Neigh napisał(a):
Mam jedną prośbę - przestań uogólniać nikt, kazdy, wszyscy. Jak wszędzie i tu i tu są ludzie dobrzy i ludzie źli. Na tym forum niemal KAZDY przejąłby się kotem - i żywym i potrąconym........

A co do Niemców - jak przestaną robić badania na zwierzętach - w tym skupowanych w Polsce , jak przestaną kupować psy z nielegalnego przemytu.......moze zacznę peany na ich cześć piać
Może nie działoby się to co się dzieje, gdyby nie było popytu. Ani Niemcy nie są tacy święci, ani Polacy tacy źli.
A zapewniam Was, ze sposoby w jakie na świecie doszło się do ograniczenia populacji zwierząt mogłyby się nam nie spodobać....

A mój Dziadek Niemców nie lubił:evil_lol:

A poza tym chyba mocno odjechaliśmy od tematu.....Wiec mnoze tak eot i cieszmy się dalej metamorfozami.......niech chociaż jeden wątek będzie wolny od polemik:-)


:cool2::thumbs::klacz::klacz::klacz: taaaaaaakkk

Posted

Pimpus trafil do schroniska po smierci wlascicielki. W karcie zapisano, ze ma 16 lat, a to znaczy, ze dzisiaj powinien miec 17! :crazyeye:.
Tylko zabki zdradzaja jego prawdziwy wiek...

Pimpus na Paluchu - czarny psiak po lewej - jego towarzysz, po miesiacu juz nie zyl :(



Pimpus u nas:


Posted

Diana S napisał(a):
A ten pierwszy psiak od lewej ( rudy) co z nim?
Znalazł dom? widac, ze ma juz swoje lata.


Pierwsza od lewej to Rudzia, trafila na Paluch w tym samym dniu co Pimpek i jego towarzysz. Po prawie roku pobytu w schronisku trafila do cudownego domu. Zostala wydana jako pies smiertelnie chory... w nowym domu odzyla, nadal zyje i ma sie bardzo dobrze :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...