Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja Bunia nadal nieodmiennie kojarzy mi sie z Alfem.... Kocham jego i jego dowcip... Ona w swoim zachowaniu też ma coś z wszędobylskiego, rozkosznie nieporadnego i stawiającego na swoim Alfa
Bunidełko moje - uwielbiam.
No cóż, futerka przebieramy to i postaramy się o jeszcze śliczniejsze merdadełko....;-)

Posted

Lisia w schronisku przebywała ponad dwa lata....była tam od szczeniaka....
jako jednyna z rodzeństwa została dzika



i u Rzepek:loveu:
zdjecie pozostawie bez kometarza

Posted

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
to jest niewiarygodne jak im sie pyszczki zmeiniaja :) , widac odrazu ze sa wreszcie szczęsliwe !!!!

Posted

Dziadzio Kiu . Leżał na betonie, nie reagował na nic.... ledwo oddychał ... umierał.... Wszyscy myśleli, że jedyne co można dla niego zrobić, to pozwolić mu odejść za TM... :-(

Na szczęście zapadła decyzja, żeby dać mu mozliwość odejścia w domu, nie w schronisku... wydawało sie że ma przed soba dni, może godziny... ale znienacka w DT dziadzio odżył. I zdecydował, że umierać ani mu sie śni :eviltong:

A tu już u Hamlet, w nowym domku i po usunięciu dokuczajacych, chorych jąderek...



Guest malva
Posted

anetta napisał(a):
Co było Nince? :o


ona jest chora na mucynoze tzn shar-pei ma duzo w sobie hormony -mucyny własnie od tego te pieski sa pomarszczone takie ,czasem ta mucyna jest produkowana w nadmiarze i wtedy odkłada sie własnie w nózkach
Ninka byla zanedbana-miała odparzenia-takie żywe rany w tych fałdkach i od nadmiaryu mucyny była cała spuchnieta-jej te fałdki tak na oczy zachodziły ze prawie nic nie widziała

p.s dzieki za zainteresowanie i dla wszystkich za dobre słowa]
to mó ulubiony topik i ciesz sie ze mogłysmy sie tu zaprezentowac
pozdrawiam wszystkie dobre dusze-te ludzkie i te psie:loveu:

Posted

urocze sa te obrazki:)
Dziadziunio mnie rozbroił , zmiana niesamowita :multi::multi::multi: , chce wiecej i wiecej i wiecej tak zakonczonych historii

Posted

Dino spedzil w swoim domu 9 lat.PO 9ciu latach jego rodzina wykopała go do schroniska.Nawet trudno bylo powiedziec,jaki on jest,byl zamkniety w sobie,nie pokazywal uczuc,nie dawal sie brac na smycz i na widok czlowieka cofal sie.Smutny,niewymownie smutny pies z depresja.
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=69061&page=95







Nowy dom znalazl po roku,az na....Ślasku.Jego pani spedzila dwie doby w pociagu,aby ofiarowac Dino nowe zycie.I teraz jest tak:




Posted

rewelacja :loveu: to bardzo podobnie jak z naszym Gdyńskim Rokim który też już do młodzików nie należy a dom po kilku latach schroniska znalazł w Krakowie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...