wisela1 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Moja Bunia nadal nieodmiennie kojarzy mi sie z Alfem.... Kocham jego i jego dowcip... Ona w swoim zachowaniu też ma coś z wszędobylskiego, rozkosznie nieporadnego i stawiającego na swoim Alfa Bunidełko moje - uwielbiam. No cóż, futerka przebieramy to i postaramy się o jeszcze śliczniejsze merdadełko....;-) Quote
rotek_ Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Lisia w schronisku przebywała ponad dwa lata....była tam od szczeniaka.... jako jednyna z rodzeństwa została dzika i u Rzepek:loveu: zdjecie pozostawie bez kometarza Quote
Marta_Ares Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 jejku, łzy same leca, piekneeee :loveu: :loveu: Quote
orpha Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: to jest niewiarygodne jak im sie pyszczki zmeiniaja :) , widac odrazu ze sa wreszcie szczęsliwe !!!! Quote
ulvhedinn Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Dziadzio Kiu . Leżał na betonie, nie reagował na nic.... ledwo oddychał ... umierał.... Wszyscy myśleli, że jedyne co można dla niego zrobić, to pozwolić mu odejść za TM... :-( Na szczęście zapadła decyzja, żeby dać mu mozliwość odejścia w domu, nie w schronisku... wydawało sie że ma przed soba dni, może godziny... ale znienacka w DT dziadzio odżył. I zdecydował, że umierać ani mu sie śni :eviltong: A tu już u Hamlet, w nowym domku i po usunięciu dokuczajacych, chorych jąderek... Quote
Guest malva Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 anetta napisał(a):Co było Nince? :o ona jest chora na mucynoze tzn shar-pei ma duzo w sobie hormony -mucyny własnie od tego te pieski sa pomarszczone takie ,czasem ta mucyna jest produkowana w nadmiarze i wtedy odkłada sie własnie w nózkach Ninka byla zanedbana-miała odparzenia-takie żywe rany w tych fałdkach i od nadmiaryu mucyny była cała spuchnieta-jej te fałdki tak na oczy zachodziły ze prawie nic nie widziała p.s dzieki za zainteresowanie i dla wszystkich za dobre słowa] to mó ulubiony topik i ciesz sie ze mogłysmy sie tu zaprezentowac pozdrawiam wszystkie dobre dusze-te ludzkie i te psie:loveu: Quote
mru Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 http://img179.imageshack.us/img179/3072/obraz412ug6.jpg .... wooooow :crazyeye: ale wspaniale... Quote
malagos Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Jak popatrzyłam na Dzadzia Kiu, to mi łezki pociekly :placz: :loveu: Quote
tomcug Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Mnie też. Jak te zwierzaki są od nas zależne, jak bardzo potrzebują miłości i zawsze oddają całe swe serce człowiekowi. Quote
halbina Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 malagos napisał(a):Jak popatrzyłam na Dzadzia Kiu, to mi łezki pociekly :placz: :loveu: on się powinien nazywać "nieśmiertelny"... :lol: :loveu: Quote
anetta Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Malva, dzięki za wyjaśnienie, bidulka musiała się z tym strasznie męczyć :( Quote
paros Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Na prośbę wklejam dwie sunie krzyczkowe a tu na tymczasie biegną na powitanie opiekunki :lol: Quote
Bachnach Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 wspaniały pomysł , jak miło sie na to patrzy , efekt działania wielu osob , miod :lol: Quote
orpha Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 urocze sa te obrazki:) Dziadziunio mnie rozbroił , zmiana niesamowita :multi::multi::multi: , chce wiecej i wiecej i wiecej tak zakonczonych historii Quote
Rybc!a Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Pyza wyglądała tak, jak do nas trafiła: A tu po wygoleniu tułowia: Teraz jest tak: Quote
DG32 Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 No no z Pyzy niezła laska się zrobiła :loveu:. Quote
Inez Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 DG32 napisał(a):No no z Pyzy niezła laska się zrobiła :loveu:. i ten powalający uśmiech :loveu: . super! Quote
izzie1983 Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Oj tak, Pyza śliczna jest. :loveu: Jak ktoś mógł takie śliczności oddać do schroniska? Quote
brazowa1 Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Dino spedzil w swoim domu 9 lat.PO 9ciu latach jego rodzina wykopała go do schroniska.Nawet trudno bylo powiedziec,jaki on jest,byl zamkniety w sobie,nie pokazywal uczuc,nie dawal sie brac na smycz i na widok czlowieka cofal sie.Smutny,niewymownie smutny pies z depresja. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=69061&page=95 Nowy dom znalazl po roku,az na....Ślasku.Jego pani spedzila dwie doby w pociagu,aby ofiarowac Dino nowe zycie.I teraz jest tak: Quote
Marta_Ares Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 metamorfozy takich starszych psiakow sa przepiekne:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Wola Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 rewelacja :loveu: to bardzo podobnie jak z naszym Gdyńskim Rokim który też już do młodzików nie należy a dom po kilku latach schroniska znalazł w Krakowie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.