Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A u nas rocznica roczek kudłatej Dusi minie niedługo jak do nas przybyła:
Wyglądała w schronisku tak:

Tu już całkiem w krasie:

A w domku - po drugim strzyżeniu wyglądamy tak:



W tych kudłach naprawdę kryją się cudowne pieski.

Posted

mru napisał(a):
to prawda - ona jest wyjątkowo ładna
i ta groźna mina :loveu:

tylko mina jest grozna ;p , z charakteru to aniołek ,noooo czasem troszke takie malutkiego diabelka z niej wychodzi :evil_lol:

Posted

troszke to odbiega od tematu głownego , ale za namowa Charliego zamieszczam tu te oto fotki :)
papuzki , dodam ze Secie znalezlizmy jak miala okolo 6-7 miesiecy i Azura ja tak wlasciwie wychowywala , generalnie Setka czesto nasladuje kocice



Posted

Ja zwróciłam uwagę na łapki suni, tak psy łap nie trzymają, tylko koty, może ty nie wiesz co w domu trzymasz? Ty masz po prostu dwie kotki tylko jedna chodzi cały czas w przebraniu:evil_lol:

Posted

ULKA12 napisał(a):
Ja zwróciłam uwagę na łapki suni, tak psy łap nie trzymają, tylko koty, może ty nie wiesz co w domu trzymasz? Ty masz po prostu dwie kotki tylko jedna chodzi cały czas w przebraniu:evil_lol:

ha musze sie temu zjawisku przypatrzec z bliska ;)
był taki moment ze Setka wchodziła do kuwety , tego akurat ja oduczyłam bo bym na zwirku zbankrutowala ;p

Posted

zdjęcie były robione pomiedzy 18.12.2007 a 12.01.2008 , Niya 18 trafila do schroniska a 13 ja ją stamtad zabrałam. Dokładnie ten drugi psiak to dog de bordo , piekny pies - widzialam go na wlasne oczy

Posted

Dora, wzięta ze schroniska rok temu "majorko-amstaffka".
Odebrana właścicielowi (za złe traktowanie, bicie, szczucie od malego na wszystko co się rusza, szkolenie do walk), ale idiotyczne polskie prawo wyało wyrok - pies musi być w schronisku do roztrzygnięcia wyroku. I tak oto trafił do mnie na DT, w sprawie właściciela cisza, nikt sięnie upomina a mi ani myśleć ja oddawać.

Niestety nie mam zdjęć ze schroniska (ponieważ pracuję w nim, to nie w głowie mi były fotki, a zapewnienie Dorze opieki), w schronisku przesiedziała raptem miesiąc.

To kilka dni po "adopcji", ciąża urojona, zapalenie gardła, wpatrzona w jeden punkt, zupełnie "odłączona" od rzeczywistości:





I teraz:



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...