Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anabella napisał(a):
Aż tak,jak na tym zdjęciu to nie stawia łap,więc mam nadzieję,że to nie będzie ta przypadłość,co do tylnych łap,to też mnie niepokoiły,ale w sumie oglądało go trzech weterynarzy i nic niepokojącego nie znaleźli.Nie wiem,czy to ich niewiedza,czy jakaś przypadłość genetyczna Homera.Nie ma żadnej bolesności,obrzęków,dostaje cały czas wit. D3,wapno i magnez.A błędy żywieniowe były z pewnością,rósł szybko,a do 5msc. był w schronisku,nie wiem,czy niektóre ubytki można nadrobić.Bardziej się boję konsekwencji niedożywienia w jego przyszłym życiu,ze względu na to,że jest spory
dziękuję za zainteresowanie

z wapnem nie przesadzaj , dawaj mu ugotowane kurze łapy to naprawdę stawia dosłownie psy na nogi , 10 miesięcy .... jeszcze mężnieje , spróbuj , naprawdę działa :) niedużo, dwa trzy razy na tydzień po 3-4 łapki ... powinny mu smakować

Posted

Ponieważ kości mają małą wartość odżywczą i bywają przyczyną chorób psa (np. zaparcia, zatkania lub zranienia jelit, skręt żołądka), można je ewentualnie podawać tylko zdrowym psom.. Kości nie mogą stanowić podstawy psiej diety.


A to dobre! W takim razie co to jest: http://www.dogomania.pl/forums/503-BARF ? :cool3:

Posted

Apropo BARFu, kosci itp....moje psowate od prawie 5 lat na surowiznie, wliczajac kosci z kurczaka...a dokladniej mowic cale kurczaki bo ja sie nie bede bawic w siekanie, rozdrabnianie skoro same moga sobie to pogryzc ;) Maja sie swietnie, aczkolwiek trzeba wziasc pod uwage ze to jak pies znosi taka diete jest kwestia osobnicza. Jedne beda sie czuc rewelacyjnie a inne beda mialy problemy z trawieniem i przyswajaniem. Wszystko w granicach zdrowego rozsadku jak to mowia.

A to Oscar:
W schronisku:


W DS


:)

Posted

BARF to głównie elementy chrzęstno-kostne, z elementami mięsnymi, podroby, warzywa, owoce, nabiał i inne dodatki. Oczywiście wszystko surowe i możliwie jak najmniej przetworzone. Te wszystkie ostrzeżenia o kościach wynikają właśnie z zakorzenionego w naszych polskich umysłach poglądu, że pies może jeść resztki z obiadu, np. kości z pieczonego kurczaka, żeberek wieprzowych itp.

A BARF na stawy jest super, anabello, zajrzyj do działu BARFowego, na pewno Ci coś doradzą odnośnie żywienia Homera (który jest prawdziwym przystojniakiem :loveu: ).

I już milknę, bo rośnie nam offtopic ;)

Posted

[quote name='elinka']
lilk_a
, a ja czytałam, że jeśli już kości, to tylko te niepoddawane obróbce termicznej. I na pewno nie kości z kurczaka.

Kości można ewentualnie zmielić, jednak najlepiej, jeśli zrobimy to bezpośrednio przed podaniem psu takiej mielonki. Ja, z oczywistych powodów, tak przygotowane porcje zamrażam.


Oczywiście, wapń można podawać w postaci preparatów:
a co ze wszystkimi dzikimi zwierzętami jedzącymi surowe mięso ? w tym ptaki ?

[quote name='choleraa']Kurze lapki wapniowe mozna tez kupic za 20 gr w byle zoologicznym :D

to nie to samo
[quote name='Korenia']Ale gotowane mają ten 'żel', który pomaga regeneracji kości itp :)
nie tylko kości ale i ścięgien

[quote name='evl']A to dobre! W takim razie co to jest: http://www.dogomania.pl/forums/503-BARF ? :cool3:
właśnie ....

[quote name='elinka']O ile się orientuję, BARF to pokarm surowy, a nie gotowany i to nie są same kości, ale i mięso, które na tych kościach jest. Przynajmniej nie słyszałam, aby ktoś BARF-ując obierał kości z mięsa i same te kości tylko psu podawał.

Ale patrząc na to z innej strony czy te kości to nie jest aby tylko nasz ludzki standard żywieniowy? No bo przecież mleko krowie jest dla cielaków, a my uparcie podajemy je kotom. (Co oczywiście, obok 'korzyści' kończy się biegunką naszego pupila) Również bardzo głęboko w naszej cywilizacji zakorzeniony jest obraz pieska z kością w mordce. Niby dajemy psu kości z powodów wspomnianych wyżej + dla doznań smakowych, a jednak pamiętam jak moja ciocia na wsi zawsze po obiedzie zbierała z talerzy odpadki i takie obgryzione kości wraz z zalaną ciepłą wodą resztką ziemniaków zanosiła psom do budy. Mięsa psy nie dostawały. Że nie wspomnę o bitwie na Polach Katalaunijskich, gdzie z rozkazu Attyli (406-453r) kości 200 młodych dziewic po ciężkich torturach zostały rzucone psom na pożarcie. Może ta geneza kości wynika z zupełnie innych tradycji?

nie tylko kości , mięso również , jak też podroby , czyli wnętrzności , to tylko nam się wydaje że jak pies zje samo mięsko to tak fajnie bo czyściutkie i ma tyle odżywczych właściwości ,
moja suka miała kłopoty z przewodem pokarmowym , odkąd je sutowe (2,5 roku ....ma trzy lata) minęło wszystko jak ręką odjął ,

Posted

[quote name='Fides79']Przedstawiam Wam mojego kochanego sierściucha Felka :)
w chwili gdy trafił do mnie od poprzednich właścicieli (miał 7 miesięcy):
http://img178.imageshack.us/img178/2056/dscn3361c.jpg
http://img413.imageshack.us/img413/728/dscn3368f.jpg

tak prezentował się po około 2 miesiącach, kiedy poszliśmy na strzyżenie:
http://img52.imageshack.us/img52/9108/dscn3424.jpg
a tak wygląda obecnie w wieku 2 lat i po przeszło 1,5 roku u mnie:
http://img339.imageshack.us/img339/839/dscn5088a.jpg
pozdrawiamy serdecznie :)

http://img413.imageshack.us/img413/728/dscn3368f.jpg - wspanialy pluszak:loveu:, przyznam, ze po tym zdjeciu ciezko bylo stwierdzic ze to sznaucer :evil_lol:;).
http://img52.imageshack.us/img52/9108/dscn3424.jpg, http://img339.imageshack.us/img339/839/dscn5088a.jpg - jest rewelacyjny :loveu:.
Fides79 nie czekaj tylko zakladaj Felkowi galerie aby mozna bylo czesciej do Was wpadac i go podziwiac ;).
Pozdrawiamy serdecznie:lol:.

Posted

[quote name='Basia&Safi']Przepraszam ale nie mam czasu przegladać całego watku a pilnie potrzebuje na Akcje "Zerwijmy Łańcuchy"(19 wrzesnia) fotki piesków przed i po, takich mieszkajacych przy budzie jeżeli ktoś takowe posiade prosze na meila bftychy@tlen.pl

Basia&Safi, a chcesz mojego staruszka Fifka? Stał przy budzie w schronisku, teraz jest u mnie na DT. Zapraszam również na wątek schroniska w Białej Podlaskiej, gdzie kierownictwo wdrożyło plan uwolnienia psów z łańcuchów. Przeorganizowali wszystko, poprzez stworzenie n.p. azylu dla staruszków, wyodrębniając teren o powierzchni ponad 700m2, gdzie starowinki brykają do woli.

Posted

[quote name='kaho']http://img413.imageshack.us/img413/728/dscn3368f.jpg - wspanialy pluszak:loveu:, przyznam, ze po tym zdjeciu ciezko bylo stwierdzic ze to sznaucer :evil_lol:;).
http://img52.imageshack.us/img52/9108/dscn3424.jpg, http://img339.imageshack.us/img339/839/dscn5088a.jpg - jest rewelacyjny :loveu:.
Fides79 nie czekaj tylko zakladaj Felkowi galerie aby mozna bylo czesciej do Was wpadac i go podziwiac ;).
Pozdrawiamy serdecznie:lol:.

oj ciężko było stwierdzić, że to sznaucer, ha ha
moja koleżanka, która posiada sunie mini p&s była nawet przekonana, że Felek ma kopiowane uszy, taki był zarośnięty:roll:
a nad galerią ciągle myślimy :lol:

Posted

O Musztardzie będzie :) tak napisalam o niej ,gdy pojawiła sie piwrszy raz na Dogo.
Jest maleńka,bardzo otyła i bardzo w typie pinczera,byla rozmnażana,az zaczęła rodzić martwe szczenieta.Wtedy ja wywalono,na wieś,na śmietnisko.Leżała,zimą,zwinieta na zużytych pampersach. Tylko najlepszy dom dla pinczerki wchodzi w rachubę.Rozmnażaczom dziękujemy-suczka przeszła dwa razy cesarskie cięcie,nie byla juz w stanie rodzić.



w schroniskowej klatce,biedny,otyły karaluch



Schorowany,sikajacy gdzie popadnie,z chorymi oczami.




Mała przeszła wiele perypetii,nawet trudno to wszystko opowiedzieć,grunt,że spotkala na swojej drodze TĘ WŁAŚCIWĄ OSOBĘ,która po prostu pokochała.

Mała ma prawdziwą rodzinę,jest wiernym ochroniarzem,na którego zawsze można liczyć.Trzyma w ryzach psie stado :),hehehehe i kocha dzieci.

Początki w domu,jeszcze zimą





Posted

Musztarda de bomba! W pełni rozumiem, opiekunów, że przy dwóch olbrzymach zapragnęli pieska nakolankowego. Miałam tę samą potrzebę i jestem od maja najszczęśliwszą opiekunką nakolankowej Kreśki (jamniorki znalezionej w krzakach pod koniec lutego - miała wtedy 7-8 tyg. i mega przepuklinę pachwinową, która prawdopodobnie stanęła na przeszkodzie w lukratywnej sprzedaży szczeniaka z pseudo...)

Posted

Dokładnie tak Nutusiu - jamniki i molosy zawsze były moją miłością. Aczkolwiek terrier był moim 1 własnym psem....

Tak czy siak mam słabość do przegubowych i zakazanych gęb:-)

Posted

Nutusia napisał(a):
Musztarda de bomba! W pełni rozumiem, opiekunów, że przy dwóch olbrzymach zapragnęli pieska nakolankowego. Miałam tę samą potrzebę i jestem od maja najszczęśliwszą opiekunką nakolankowej Kreśki (jamniorki znalezionej w krzakach pod koniec lutego - miała wtedy 7-8 tyg. i mega przepuklinę pachwinową, która prawdopodobnie stanęła na przeszkodzie w lukratywnej sprzedaży szczeniaka z pseudo...)


Tak, tylko, że oni wcale nie zapragneli i początowo miał to być baaardzo awaryjny DT

Posted

Pragnęli, pragnęli... tylko się nie przyznawali! :)
Moim pierwszym własnym psem była boksia Nutka, potem w tandemie z jamniśką Pestką (drugim przegubowcem w moim życiu). Jamniśkę znów mam, a i na boksię przyjdzie czas...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...