marlena924 Posted March 2, 2006 Posted March 2, 2006 Mazaczku! Przez jakiś czas byłeś w nieszczęściu, ale potem znalazłeś dobro i ciepło. (*) Dla Ciebie... Wszystkie metamorfozy cudowne! Quote
Monia_ Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Jak szkoda, ze Mazaczek tak krotko cieszyl sie swoim szczesciem :-( Dobrze, ze na ostatnie chwile swojego zycia mial kogos kto go kochal i czul, ze jest kochany! A tu juz nasz Lacio, ktory 6 lat spedzil na Paluchu i nikt sie nim nie interesowal. Towarzysze niedoli odchodzili do nowych domkow a on dlugie lata siedzial w boksie i juz stracil nadzieje, bo nawet nie probowal zwrocic na siebie uwagi. Wypatrzylismy go na stronie Palucha, po kilku mailach do jego cudnej opiekunki zdecydowalismy sie go adoptowac i juz po tygodniu Lacio byl z nami. Jest cudnym, madrym przytulakiem i nie oddalibysmy go za zadne skarby swiata!!! Lacio jeszcze w schronisku na spacerku A to juz Lacio u nas Quote
Patka Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 aż niemozliwe taki uroczy pies tak długo spędził w schronisku :crazyeye: Piekności :loveu: Quote
Monia_ Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Dziękujemy w imieniu naszego spaślaczka :lol: On w przeciwieństwie do innych psiaków w schronisku, nie próbował zwrócić na siebie uwagi tylko siedział spokojnie w kąciku. Myślę, że gdyby nie dotka - cudna dziewczyna, która zajmowała się Laciem, biedak nadal byłby w schronisku. Niesamowite są te psie metamorfozy! Warto dać serce i dom tym psiulkom bo one wspaniale potrafią się odwdzięczyć za okazane uczucie! Quote
misiaczek Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 I znowu uśmiechnięta mordka :loveu:. Miłość człowieka do psa czyni cuda. Brawo Monia_:klacz::klacz::klacz: Quote
resuruss Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Zacytuje Monie: "Niesamowite sa te psie metamorfozy. Warto dac serce i dom tym psiulkom,bo one wspaniale potrafia sie odwdzieczyc za okazane uczucie" Moje rozbestwione bestie w podziece za serce zostawiły mi wczoraj podłoge do spania.....:evil_lol: Quote
Imbirka Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Res, czy to wszystko co posiadasz??????, bo co otworzę metamorfozy to mi coś u ciebie przybywa. Dozujesz nam. Masz jeszcze COŚ, może kanarka, rybki????????????? Quote
Imbirka Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 :lol: No to mi ulżyło. Res, prawdziwe metamorfozy, czy kot i owczark też po przejściach???? Quote
Imbirka Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Poprawiam się, to rude w rogu to kot?????????? Bo dokładnie nie widzę Quote
resuruss Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Imbir!!!U mnie mieszkaja( a moze ja u nich ??) : 4 grzywacze: 3 chlopcow po przejsciach ( nagusy) i sunka owlosiona juz od malucha u mnie,Toska 9 letni owczarek niemiecki tez od malucha u mnie ,3 koty :Dachowiec Leon od malucha u mnie ,perska Kinia od malucha i 17 letnia persica Matylda takze po przejsciach.Poza tym mam jeszcze corke jak Malawaszka napisala tez od malucha u mnie ;) Quote
resuruss Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Imbir1 napisał(a):Poprawiam się, to rude w rogu to kot?????????? Bo dokładnie nie widzę Tak to Rude w rogu to kot,a to na czym wszystkie sie wyleguja to moje lozko.....:angryy: Quote
Monia_ Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Zwierzyniec w łóżku :lol: skąd ja to znam? Cudne czworonogi i mała pańcia oczywiście!!! :multi: Quote
Imbirka Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 łóżko poznałam bezbłędnie;), no to ładną masz czeredkę (wliczając oczywiście córę) Pogratulować wielkiego serca i wielkij cierpliwości - dla wszystkich Quote
resuruss Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Czasem mam wrazenie ,ze wychowalam zmije na wlasnej piersi..........:evil_lol: Quote
Imbirka Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Też to znam, jak miałam jamnisia i boksia (tego co jest na avatarku) to w mieszkaniu działy się dziwne rzeczy, bo gdzie jamniś nie mógł sięgnąć tam pomagał mu boksiu.......... i takie tam inne. A teraz Imbinio jest u mnie od 3 tygodni i dziś w nocy zostałam prawie pozbawiona swojego łóżka, bo mnie tak zpychał, a łózko mam też takie szeroki jak twoje. Firanki w jednym oknie też ni mam, bo na parapecie przesiadują gołębie i trzeba je ganiać, a wczoraj jeszcze do tego próbował sobi otworzy to okno(znalazłam ślady ząbków na klamce). Ciekawa jestem co jeszcz zastanę............... Quote
ewa_m Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 To jest Tara 8-letnia suka ze schroniska w Gdyni. Zdjecia sprzed brak. Bralam ja w ciemno. Po przywiazieniu zobaczylam dopiero jak wyglada. NIE WYGLADALA TAK JAK TERAZ. Przez pare pierwszych dni to ryczalam i jezdzilam po wetach, zeby mi sunke doprowadzili do porzadku. Teraz jest wyleczona, po sterylce i pieknieje z kazdym dniem. A teraz prezentuje sie tak A to jest druga sunka Loleczka ok. 2 latek, ze schroniska w Ostrowi Maz. Jest sliczna, radosna psina. Oczywiscie sterylizacja juz sie odbyla i tylko czeka nas porzadna kapiel i podlecznie skory niunki. A tak wygladaja razem na spacerze: Sunki maja jeszcze jedna wspollokatorke sznaucerke mini ale ona nie jest ze schronu. Wazne jest to, ze cala trojca dogaduje sie swietnie. Piekne suki, prawda? Quote
ola_k11 Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Res jestem w szoku jaka masz sliczna gromadke!!!az Ci zazdroszcze tylu szczesliwosci:) a ja bym chciala jeszcze jednego boksia...to chyba nie tak duzo... Imbirek-Sultanek to po prostu utkwil mi gleboko w sercu, bardzo sie ciesze ze znalazl dobry domek!!!Jjuz widac poprawe a jeszcze troche czasu a bedzie jak "nowy":) cos cudnego!!! Quote
Magdarynka Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 U mojego psa aż takiej zmiany nie widać, jak na niektórych fotkach. Chestera znalazłam na Allegro przez przypadek. Mieszkał sobie 5 miesięcy w ogrodowym boksie u weterynarza i był pod opieką Stowarzyszenia Arka. Albo ktoś go wyrzucił, albo się zgubił... Gdy zabierałam go do domu rok temu miał komplet szczepień, był zdrowy jak koń, nawet pół pchły nie miał. Jedynie był troszkę za chudy. A tu już u nas :) Quote
Imbirka Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Jak te buźki piesków się cieszą kiedy mają już swój własny domek. Oby więcej takich szczęśliwców. :laola: Quote
malawaszka Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 no ja tam widzę ogromną różnicę u Oskarka :loveu: wterdy był taki zamyślony, nostalgiczna minka a teraz :multi: :multi: :multi: Quote
resuruss Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Ja tez widze duza roznice - szczegolnie w oczkach,ktore sa zwierciadlam duszy ( podobno).....wczesniej mial smutne oczeta,a teraz ma szczeliwe iskierki tryskajace miloscia!!!!!!:multi: Quote
anii Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 [quote name='Magdarynka']U mojego psa aż takiej zmiany nie widać, jak na niektórych fotkach. A tu już u nas :) Magdarynka Roznica jest kolosalna, a fotka na pleckach, jest przewspaniala. :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.