Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agmarek napisał(a):


A to co? Bezgłowy pies? :nerwy:
To się nazywa znęcanie nad zwierzętami ! :evil_lol:


Gdyby tak ludzie znęcali się nad zwierzętami to świat byłby cudowny ;).

Posted

losiczka napisał(a):
Hehe :diabloti: Wiem że na tych wszystkich zdjęciach nie wygląda zbyt żwawo:eviltong:Ale zapewniam że nie tylko jest żywa ale i ma głowe!!:multi:



No to bardzo proszę znęcać się nad nią dalej w taki sposób ;)

Posted

Słonko bardzo Wam gratuluję super, super ....a niektórzy myślą że tylko "rasowe" są mondralki.....niestety tak wielokrotnie słyszałam jak szłam z moimi Aniołkami - znajdami - kundelkami
babka szła ze swoim "rasowym" i tylko było słychać jak do męża mówi : " zobacz jak ta kobieta męczy się ze swoimi bo ciągną, a nasz nie ( dlaczego)? bo jest rasowy ........"
brak słów

Posted

[quote name='darunia-puma']Słonko bardzo Wam gratuluję super, super ....a niektórzy myślą że tylko "rasowe" są mondralki.....niestety tak wielokrotnie słyszałam jak szłam z moimi Aniołkami - znajdami - kundelkami
babka szła ze swoim "rasowym" i tylko było słychać jak do męża mówi : " zobacz jak ta kobieta męczy się ze swoimi bo ciągną, a nasz nie ( dlaczego)? bo jest rasowy ........"
brak słów


Ech Darunia. Przejmujesz się takimi pierdołami? Ze zwykłej zapchlonej ciekawości weszłam na galerię Twoich Aniołków i uważam że grzechem jest nazywać je kundlami :-x a skoro już usłyszałaś taki komentarz, to trzeba było powiedzieć że Ty się nie męczysz z nimi na spacerze, tylko uprawiasz jogging i dzięki temu że Twoje psy (rasowe oczywiście tylko baba się nie zna) tak ciągną utrzymujesz tak idealną figurę :razz: (jeśli na tych zdjęciach z galeri to Ty :evil_lol:) a potem smyczą przez łeb i heja.

Jakiś czas temu byłam ze swoją sunią u weta i nie było mojego znajomego tylko jego pracownica. Obejrzała suńkę i nagle stała się dla mnie dziwnie nieprzyjemna. Potem kolega opowiadał mi że pani weterynarz dziwiła się że wyglądałam na taką zrównowarzoną osobę, a moja suka ma zęby powybijane :roll: i oczywiście wytłumaczył koleżance po fachu że Szansunia to psiak z odzysku.
Była już tutaj, ale co mi tam. Będzie jeszcze raz :cool3:




I u mnie



I ze mną

Posted

Witam wszystkich

Nie mogę się powstrzymać, aby nie pokazać mojego nowego lokatora.
Nazywa się Lato i jest ze mną od dwóch miesięcy. Wet. ocenił go na około
1 rok.
Jest moim drugim psem. Pierwszy (Mikuś)był u mnie 14 i pół roku. Niestety w styczniu br.przekroczył TM :placz:a Po 5 miesiącach zdecydowałam się na przyjęcie nowego psa (za pośrednictwem allegro i Dogomanii).

Lato ma na główce bliznę, która prawdopodobnie już nie zarośnie sierścią. Nie wiadomo dokładnie czego jest następstwem. Mimo tego pies jest bardzo wesoły i radosny. O pieszczotach już nie wspomnę.
Boi się co prawda jeszcze większych zbiorowisk ludzi, halasu no i oczywiście odkurzacza:shake:, ale pracujemy nad tym.

Tak było w pierwszych dniach pobytu u mnie:



.
l

A tak jest obecnie:






Zmiana w wyglądzie nie jest zbytnio powalająca, ale w jego zachowaniu widzę coraz większe postępy: robi się coraz bardziej śmiały , nauczył się nawet paru prostych komend.
To taki mój grzeczniutki (i czasem jeszcze przestraszony) Latunio.:lol:

Posted

Te zmiany są cudowne...Ja na przykład rozpływam się gdy ta moja kupka nieszczęścia sprzed 3 miesiecy np.ciągnie za sobą wielkiego miśka i próbuje go włożyć do legowiska albo:evil_lol: jak szczeka na puszke farby i chce się z nią bawić:turn-l:albo jak zbiera skarpetki i chowa po mieszkaniu....albo jak sie cieszy rano z każdego spaceru i poprostu skacze z radości:multi:

To takie wspaniałe momenty, które potrafi docenić każdy kto wyciągnął psa ze schroniska bądź zgarnął z ulicy...a przywiązanie i bezgraniczna miłość psa jest najwspanialsza nagrodą o jakiej można pomyśleć

Posted

brazowa1 napisał(a):
Lato-jaki spokoj maluje sie na pyszczku Twojego pieska :)


A ja widzę też takiego diabełka małego ukrytego :diabloti:

Posted

yuki napisał(a):
A ja widzę też takiego diabełka małego ukrytego :diabloti:



A bo Latuniu to taki cwaniaczek;)
Codziennie rano jak wracamy ze spaceru, siada przy miseczce i sie oblizuje w oczekiwaniu na śniadanie.
No i błyskawicznie nauczył sięn słów "idziemy na spacerek" :razz:

Umie też "siad, "daj łapę". Nawet chodzenie przy nodze zaczeło mu wychodzić i "stój".

A jeszcze 2 miesiące temu jak go wzięłam, to mogłam gadać i gadać do niego a on nic. A teraz chłopak robi się coraz bardziej rozumny.:evil_lol:

Posted

Przedstawię Wam Elzę. :loveu:
Sprawa jeszcze nie jest zakończona, bo sunia czeka na swój domek, ale tempem przemiany zaskoczyła nas wszystkich.



Taki był początek. Elza ( ta czarna postać) została umieszczona w schronisku jako dziki pies. Czas mijał a ona pozostawała cały czas dzika. W boksie widziałam ją zawsze w tym samym miejscu, w tej samej pozycji. Bardzo przyjaźniła się z Igorem, (tym bardziej wyraźnym na zdjęciu).

Nie miała żadnych szans na dom :shake:




Tak reagowała na wyjście z boksu. Całkowity paraliż bez odrobiny agresji:-(



Elza pojechała do hotelu u Wiosny :loveu: Pierwsze dni były straszna (Elza nie jadła, nie sikała :shake: ) ale po kilku dniach kryzys minął . Sunia otworzyła się zaskakując wszystkich tempem zmiany :crazyeye:



A teraz jest tak :loveu:. Elza nadal jest nieśmiała ale w taki ujmujący sposób. :loveu:
Może ktoś reflektuje na czarną, milusińską Elzę. :lol:

Posted

Cudowne foto, giga-szczęście, giga-rozmiar :diabloti:

Łzy szczęścia mi stają w oczach jak woidze te geby ropzesmiane. Elza jest pięna, ma cos w oczach, przyciąga. To wspaniały pies. Najlepszego domu jej zyczę !

Życ się chce jak się tu wchodzi :loveu:.

Posted

Przejżałam cały wątek od początku do końca i przyznam, że zajęło mi to sporo czasu... tak kilka dni.;p
Ale nadal nie mogę powstrzymać zdziwienia i po prostu płakać się chce jak jednen człowiek potrafi być okrutny a drugi posiadać ogromne serce...
Dzięki temu wątkowi zrozumiałam, że w zamian za odrobinę miłości ciepły kąt i jedzenie zwierze odpłaca nam się całe życie... ile to razy ja się tu popłakałam uhuhuuu. Lecz teraz wiem jedno i jestem tego pewna, że następnym psem nad którym podejmę opieke będzie pies ze schroniska, wtedy i ja pokażę się tu z następną metamorfozą uszczęśliwionej psiej duszy.;D Ludzie, powiem jedno JESTEŚCIE WIELCY!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...