Charly Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 jaka cudowna metamorfoza:loveu::loveu::loveu: http://images49.fotosik.pl/159/4e2d53ac4cfd0ebemed.jpg żaden pies nie powinien być w schronie:-( Quote
Morgan:-) Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 To ja przedstawiam cieszyńskiego jamniczka Snupiego - który wydawało się będzie czekał na domek stały juz zawsze. Tutaj Snupek zaraz po wyjściu ze schroniska, w którym nasiedział się dłuuuugo i wyciągnięcie go odbyło się chyba w ostatnim momencie Później w domku tymczasowym dochodził do siebie W nowym bajkowym domku - Snupi pojechał do Krakowa i zamieszkał z nową panią, kolegą Kajtusiem i przyjacielem kotkiem (nieobecnym na zdjęciach) http://www.dogomania.pl/forum/f85/jamniczek-snupi-ma-bajkowy-domek-u-pani-marii-w-krakowie-129926/ Quote
Jasza Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 To ja jeszcze dodam Zuzankę.. Lara założyła jej wątek :loveu:, ja po nią pojechałam do schroniska w sobotę, była u mnie dwa dni (nie zapomnę tej myszki do końca życia, zakochałam się w niej na zabój...)Zdjęcia w schronisku robiła Maciaszek :loveu:, pozostałe ja. Dzisiaj wczesnym rankiem Zuzia zawitała w swoim nowym domu, u wspaniałej rodziny w Białymstoku. Dzielna Reyes zawiozła ją w nocy pociągiem! :calus: A poczekamy na zdjęcia z nowego domu, tego prawdziwego, to dopiero będzie... To Zuzanka w schronisku: A tak u mnie. Spacer na Górze Hugona.. A tak w dmu...jeszcze u mnie... I jeszcze spacerek.. Quote
Charly Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Sliczności..jakie zdziwione na ostatnim:loveu: Quote
brazowa1 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Krzyczkowy Dyzio,juz tu był,ale zobaczcie jak rozkwitl! schorowany 14stoletni staruszek jest coraz piekniejszy.Oczywiscie samo sie nie stalo-leczenie,pracochlonna pielegnacja i duzo uczucia-to wszystko znalazl u Oktawii6. Oto drugi dzien,po zabraniu z Krzyczek,juz po kapieli a tak jest teraz :) :) :) Quote
REBEL Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 A to moje poschroniskowce na YT YouTube - Metamorfoza. MAJLO pies z tyskiego schroniska Quote
KamaG Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 czy mogę pokazać naszego psiaka, co prawda on nie "dogomaniowski" bo mój małżonek odrazu się w nim zakochał, ale też z odzysku było tak: w kwietniu mój TZ widział go kilkakrotnie przy dość ruchliwej drodze w lesie stwierdził, że on (pies) czeka tu właśnie na niego (męża);) i zapakował go do auta nie bez trudu-pies był przerażony i bardzo wycofany dalej to już potoczyło się piorunem- telefon do mnie, ja szybki urlop na żadanie i jazda do weta, diagnoza: prawdopodobnie powyżej roku (stan zębów) z wyglądu zewnętrznego: rozmiar, sierść to wyglądał na ok 6m-cy,kleszczy to nawet nie było sensu wyciągać tyle ich było-został zlany kropelkami, był tak chudy i zabiedzony choć fotki nie oddają, że miał problem z ustaniem na tylnych łapach i poruszaniem się, do tego obklejony błotem, kałem i sciółką tak wyglądał po pierwszym kąpaniu: i po po dwóch miesiącach: z panciem wybawcą: Quote
vege* Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Jejku ale zmiana:crazyeye: na taki widok i takich właścicieli to, aż chce się uśmiechać:loveu: tylko pozazdrościć pies może takich wybawców :) Quote
Kibaa Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Witam. :multi: Obejrzałam przeróżne metamorfozy i aż mi się łezka w oku zakręciła. Wreszcie uświadomiłam sobie, że na tym świecie są też Ci dobrzy ludzie. Ile psów przeżyło dzięki wam. Jesteście boscy i wgl. nie umiem nic więcej napisać, bo nie umiem wyrazić tego szczęścia które zawładnęło mną - ryczę jak głupia. Widząc swoją przyszłość, wiem, że wezmę psa skaleczonego {bez łapy, ślepego czy coś} chce się nim zaopiekować. Chce? Pragne. I nie wiem co jeszcze napisać... To wszystko jest takie piękne. :loveu: Wybaczcie a teraz idę po chusteczki. Będę wierną fanką tego wątku. ;) Quote
Linssi Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 [quote name='Jagienka']KamaG, pozazdrościć męża :loveu: To samo chcialam napisac :evil_lol: Quote
KamaG Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 podziękować;) fajny mi się udał:cool3:(mąż) dodam jeszcze, że mamy też boksera (w avatarku), który też się przybłąkał i dzielnie walczyliśmy, żeby mógł zostać-mieszkamy nie na swoim-małżonek nie dał go wydać ale powiem szczerze, że miałam w życiu już kilka psów i te dwa przygarnięte są najfajniejsze z charakterów i przywiązania a nie mogłam się powstrzymać: Quote
Asior Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Kama... zdradź skąd się biorą tacy faceci.. Bo ja myślałam, ze ci normalni już wymarli... jak dinozaury Quote
Kibaa Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 [quote name='Asior']Kama... zdradź skąd się biorą tacy faceci.. Bo ja myślałam, ze ci normalni już wymarli... jak dinozaury tak. co prawda to prawda. :lol: Połowie facetów zwisa los zwierząt, są bezuczuciowi i wgl beznadziejni. Quote
Ambra Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 to prawda te dobre przypadki na palcach mozna policzyc, moj niestety nie zbierze psa z ulicy tylko mnie informuje i toleruje co noz to ciezsze tymczasy. ale dobre i tooo:roll: ten plus ze nasza znajda dobka z dgm zawsze ma miejsce w łózku i bynajmniej nie jest przeze mnie zapraszana ;) Quote
KamaG Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 mój Tz też przeszedł metamorfozę;) w tym względzie, początkowo jak siedziałam na dogo to wogóle nie rozumiał czemu, a na wożone czasami psiaki marudził, ale to chyba zaraźliwe jest bo i moja młodzież (synki ulubione) wrażliwa się zrobiła, no i małżonek powoli wsiąka:razz:, rośnie mu poziom wrażliwości Quote
Agmarek Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Kibaa napisał(a):tak. co prawda to prawda. :lol: Połowie facetów zwisa los zwierząt, są bezuczuciowi i wgl beznadziejni. A może tylko chcą udawać takich twardych? Że niby oni są macho? :razz: Quote
Kibaa Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Agmarek napisał(a):A może tylko chcą udawać takich twardych? Że niby oni są macho? :razz: no może. :evil_lol: ale wiesz u mnie mają za to minusa. :mad: Quote
gusia0106 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 To pokażę Wam Radara ;) Pies z Krzyczek,zagryziony niemal na śmierć, cudem uratowany Tak wyglądał w Krzyczkach i po pogryzieniu: Tu u mnie na tymczasie: I w końcu w swoim domku: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.