Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to jeszcze pokaże moją płateczke,zabrana z zamościa przez fundacje emir do schroniska w gaju,tak wygladała zaraz po przywiezieniu,emirowe anioły uratowały ją w ostatniej chwili ......

a teraz juz u nas od ośmiu miesięcy,księżniczka jakich mało,nadal troszkę nieufna w stosunku do obcych ,ale przesłodka!!!

Posted

żeby był komplecik to przedstawię jeszcze jedna krówkę,zamojska lunke,jeszcze w zamościu,przerazona ,chuda i z depresją,cała w strupach,przywieziona do nas 16 kwietnia w okropnym stanie z podejrzeniem babeszjozy,wyniki krwi katastrofalne........

pierwszego dnia u mnie po wizycie u weta myslałam ,że nic z niej nie będzie,wyglądała i czuła się strasznie

po tygodniu w hoteliku okazało się ze lunka się nie podda,jest coraz lepiej ,a bedzie fantastycznie,luna nadal szuka domu....
http://www.dogomania.pl/forum/f28/luna-sunia-z-depresja-juz-w-hoteliku-prosimy-o-wsparcie-finansowe-128645/

Posted

a ja chciałam pokazać DRWALA ..


Drwal jest psem który trafił do schroniska kilka lat temu ... ślepy/niedowidzący , z bardzo chorymi uszami . Bardzo bolesne leczenie spowodowały ze stracił resztki zaufania do człowieka . Na dotyk reki, na próbę założenia kagańca reagował agresją atakował , i przez tlata ten stans ie poglębiał.. w schronisku bez "lasska" podchodziła do niego 1/2 osoby . Był w boksie ogólnym z innymi psami, w trakcie jednej z "utarczek " stracił ucho .

Jagience i karusip udało sie uprosić kierownika do przeniesienia go na pojedynczy boks na MIESIĄC, ZEBY MOZNA BYŁO SPRÓBOWAC Z nIM PRACOWAC, JEŹDZIŁY DO NIEGO REGULARNIE, A NIEZASTĄPIONA tOPI BYŁA U NIEGO CODZIENNIE! i pracowała z nim , oswaja, przekonywała do ludzi

po tym miesiacu Drwal był nie do poznania nawiązał nić porozumienia na nowo z ludźmi
zamieszkał w hotelu dla psów, gdzie do tej pory czeka na dom . Nie był to jednak koniec jego metamorfozy .. Początki w hotelu były takie, ze mozna było z nim chodzić, mozna było go głaskać , ale na jego warunkach ... nie mozna było miziać po głowie, przy uszach , lepiej było mu nie zabierac nic z pyska ... jak widac było ze nieruchomieje, to trzeba było dąc mu spokój ///

Od tamtej pory minęły długie miesiace , Drwal rozkwita coraz bardziej . CIeszy sie życiem, sam zabiega o głaskanie , pieszczoty .. Chęc przywłaszczania sobie wszystkiego jakby mu osłabła ;) ... Wita nas zawse jego rozśmiany pychol . Teraz nawet jaks ie zirytuje ze np sie za długo go skubie ( z kłaczków) to juz nie reaguje agresją od razu, wyraza irytacje i owszem, ale nie agresje!

Niestety jednak Drwal juz tak długo na dom czeka .. przez ten cały czas NIKT o niego nie spytał , NIKT nawet sie pomyslał, o zabraniu go do siebie :placz::-(:placz:


a oto Drwal :

TAK BYŁO



Tak jest teraz:



Posted

wygląda jak braciszek mojej płaty!!!!!!!!!!


o alwarku pisałam i jak zwykle posty skoczyły:angryy:


drwala cały czas obserwuję,fantastyczny pies!widzę robi postępy,znajdzie swój dom prędzej czy pózniej,wierzę w to!

Posted

sliczne metamorfozy
zawsze bede to powtarzac
i zawsze bede powtarzac tez to, ze za kazdym razem jak tu wchodze mam lzy w oczach .....
pozdrawiam Was

Posted

Sopocki Baltazar,mieszanka z buldozkiem francuskiem,spedzil w schronisku ponad 4 miesiące.Tu jeszcze bezdomny:
Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 63KB.

a tutaj w nowym domu,ktory znalazl w Elblagu.Na tydzień po adopcji...



miesiac po :)










teraz błazenek ma sie dla kogo wydurniac :)

Posted

Cudowne psie ryjki uśmiechnięte ale ma łobuzerski wygląd ten mix boxia :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
z tego wątku http://www.dogomania.pl/forum/f85/pikus-malenki-staruszek-z-orzechowcow-ma-dom-136169/ popierdzieliło mi się z linkami, ale można obejrzeć w innych okienkach zdjęcia, najważniejsze, że jest na nich szczęśliwy piesek :multi::multi::multi:

a ja pozwolę sobie przedstawić Pikusia przed


http://img17.imageshack.us/img17/6973/dscn3533h.jpg

http://img5.imageshack.us/img5/1826/dscn3573d.jpg

a teraz Pako

http://img123.imageshack.us/img123/2088/img4919.jpg

http://img123.imageshack.us/img123/5695/img4918t.jpg

Posted

A ja przedstawię radomską, schroniskową metamorfozę jednego z psiaków. Pino, psiak, który przeraźliwie płakał w schronisku. Opierał się łapkami o kratę i płakał tak, że serce rozpadało się na kawałki.
Znalazł wspaniały dom u dogomaniaczki ipsi, na Pomorzu.

Pino w radomskim schronisku




Pino w domku

Posted

Przedstawiam wam labradora z pseudohodowli z odlezynami, potwornie wychudzonego, trzymanego w ciemnej oborze 24 h , z niewyrobionymi mięśniami tylnich nóg, okropnie zaropiałymi oczami




i teraz Tofek u nowych właścicieli kochających na maxa :loveu:






Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Piękny i szczęśliwy ten labuś. :loveu: :loveu: :loveu:

Basia, czy to ten labek z Miejskiej Górki?

tak tak Asiu - onie teraz sprzedaja reszte brygady z podwórka - już tym sie zajełam :angryy:

Posted

Afiś , jeszcze szuka domu ale już przeszedł metamorfozę .
AFiś - ma 5 lat, a za sobą smutne życie wiejskiego psa łańcuchowego: wciąż łańcuch i buda, a w zimie chlew dla świń. Po śmierci swego pana był przez kilka miesięcy dokarmiany przez jedną panią ze wsi. Uratowała mu ona życie, ale teraz wyjechała za granicę i pies został sam. W schronisku z pewnością by sobie nie poradził. To typ psiej poczciwiny, łagodny i sympatyczny, bardzo spragniony głaskania i dobrego jedzenia, czego nigdy nie miał





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...