korek221 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 [quote name='Ania-Sonia'] Czuję się... zakochana! :oops: (chociaż ja nie jestem "kociara", w każdym razie JESZCZE nie :evil_lol: ) ALE ŚLICZNOŚCI:crazyeye::loveu::loveu::loveu::loveu:A JA JESTEM WIELBICIELKĄ WSZYSTKIEGO CO SIĘ RUSZA:lol: Quote
magdyska25 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 No to ja wstawię tutaj Ibi, która spędziła w schronisku 5 lat (w tej chwili ma ok.9) !!! Trafiła do domu ukochanej swojej wolontariuszki:cool3:. Tutaj zdjęcia ze schroniska: Przytulająca się do swojej już teraz Pani:loveu:: No i już od ponad tygodnia w DOMU::multi: Quote
dorota1 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Kolejny piękny i szczęśliwy pies:lol: Quote
brazowa1 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 widać,ze Ibi miala przejscia w schronisku (ech,to nadzarte ucho).Musi byc szczesliwym psiakiem-ależ jej sie udało.Bardzo prosimy o fotki,po 3 miesiacach w nowym domu,bedziemy podziwiac jej sierść. Quote
Neigh Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 W niektórych schroniskach odcina się kawałek ucha - w ten sposób oznacza się suki sterylizowane. Fajnie, że Ibi w nowym domu:-) Najlepszego na nowej drodze życia w nowym domu:-) Quote
brazowa1 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 czubeczek ucha-nie polowę.I to tylko dzikim kotom,aby zidentyfikowac z daleka,dzikim zwierzetom,ktore na pewno nie beda przeznaczone do adopcji. Quote
Neigh Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 brazowa1 napisał(a):czubeczek ucha-nie polowę.I to tylko dzikim kotom,aby zidentyfikowac z daleka,dzikim zwierzetom,ktore na pewno nie beda przeznaczone do adopcji. No nie tylko kotom. Dzikim to i owszem, słuszna koncepcja nie łapie się tych samych. Znam też schronisko, w którym obcinano uszy celem hmm usunięcia tatuażu.....ale to nie dyskusja na ten, jakże zresztą uroczy, wątek:-) Quote
sleepingbyday Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 pobeczałam sie przy rudej... :oops: Quote
Murka Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='brazowa1']czubeczek ucha-nie polowę.I to tylko dzikim kotom,aby zidentyfikowac z daleka,dzikim zwierzetom,ktore na pewno nie beda przeznaczone do adopcji. W schronisku w Mielcu obcina się kotom adopcyjnym. Nie ma innej możliwości zidentyfikowania wysterylizowanej kotki przy ok. 150 sztukach... Kocury kastrowane są wszystkie i tu problemu nie ma, ale nie ma kasy aby sterylizować wszyskie kotki jak leci. Tak to wygląda: Quote
orpha Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 sory ale zajrzyjcie tu http://www.dogomania.pl/forum/f402/olkusz-oboz-zaglady-zwierzat-wyslij-list-127970/ :angryy: Quote
korek221 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 LAWINY RADOŚCI POTOPU MIŁOŚCI ORAZ SYLWESTRA DO RANA Z LAMPKĄ SZAMPANA A DLA WSZYSTKICH PODOPIECZNYCH PEŁNEJ MISECZKI CIEPLUTKIEGO ŁÓŻECZKA CICHEJ NOCKI BEZ STRESUJĄCYCH HUKÓW I STOSU BUZIALKÓW W RÓŻOWE NOCHALKI:loveu::loveu::loveu::loveu: [SIZE=3]ŻYCZY KOREK221 Quote
Nutusia Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Uffff! Przejrzałam cały ten wątek od początku do dnia dzisiejszego! Zajęło mi to przeszło 3 tygodnie, ale warto było! Jestem pod ogromnym wrażeniem i psinków i wszystkich Was, którym ich los nie jest obojętny. Wrażliwość i odpowiedzialność to cechy "na wymarciu" w epoce, w której przyszło nam żyć... Hmm... Metamorfoza naszej rezydentki Toski została przedstawiona na 399 stornie. Niestety, od tamtego czasu ciągle nękają ją problemy zdrowotne. Ostatni spowodował prawie całkowite wyłysienie. Została wykonana pełna diagnostyka - czekamy teraz na wyniki badań, bo wykryto dotąd nieznaną bakterię, w dodatku odporną na wszelkie "zwykłe" antybiotyki. Poza tym nie ma pewności czy jest to pierwotna przyczyna łysienia - wet stawia, że problemy skórne są wtórne. Czekamy cierpliwie na wyniki, łykamy lekarstwa, łysiejemy na potęgę, ale psina bezpieczna, szczęśliwa i... utuczona (gdyby miała futro, byłby to kawał SUKI - aktualnie o masie 33,5 kg netto ;), a tak, jest jedynym w Polsce i - zaryzykuję - na świecie - reprezentantem rasy GRZYWACZ NIEMIECKI :loveu: W Święta było miło, spokojnie i... sennie :lol: Cudnego roku wszystkim LUDZIOM życzymy! Quote
sleepingbyday Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 grzywacz niemiecki, hihi, dobre. mam nadzieje, że poradzicie sobie zjej zdrowiem i zmieni rasę. Quote
Negri_2008 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 ojejej, jaka kochana sunia zdrówka i jeszcze raz zdrówka życzę:loveu: Quote
tomcug Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Nowy Rok to nie tylko okres radości, ale również zadumy nad tym, co minęło i nad tym, co nas czeka. Tak więc dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro, pomyślności, potęgi miłości, samych spokojnych, pogodnych dni, mnóstwa cudownych chwil oraz wielu udanych, wspaniałych adopcji. Quote
agniecha82x Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 przepraszam za offtopa :oops: http://www.dogomania.pl/forum/f99/nowe_dziewczece_kobiece_adresowki_na-transport-szczeniaka-hesi-do-domku_szybki-128101/#post11521503 Quote
brazowa1 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Sunia-10 lat,porzucona przez właścicieli,z guzami.Cierpienie wypisane na pyszczku.Schronisko,psy,brak ludzi-to za duzo na małe stworzonko mała miala szczescie,jakie rzadko spotyka takie pieski :) MA DOM :) taki dogomaniacki,najlepszy. http://www.dogomania.pl/forum/f85/bezka-roksanka-ma-cudowny-dom-trojmiasto-120473/index6.html Quote
dorota1 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Piękna i szczęśliwa sunia :lol: Chyba lepiej trafić nie mogła. Quote
kuzlik Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 witam mam prosbe moglby mi ktos z was wstawic fotki mojej suni,bo jakos mi nie idzie:(foty wysle na maila Quote
Selenne Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Jak się na to wszystko patrz, to aż się serce cieszy ;) Kuzlik, mogę wstawić Twoje fotki Quote
kuzlik Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 bedziemy z Banka bardzo wdzieczne:)prosimy jeszcze o adres mailowy:) Quote
magdyska25 Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 brazowa1 napisał(a):widać,ze Ibi miala przejscia w schronisku (ech,to nadzarte ucho).Musi byc szczesliwym psiakiem-ależ jej sie udało.Bardzo prosimy o fotki,po 3 miesiacach w nowym domu,bedziemy podziwiac jej sierść. Ibi straciła "kawałek" ucha w schronisku przez swoją "koleżankę" z boksu....:shake: Fotki na pewno wstawię;) Quote
Sallcia Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Może i mój kundel to nie jest drastyczna zmiana , ale.. ale chciałam to pokazać.:cool3: 1 zdjęcie: Pierwsze dni 2 zdjecie: Ponad miesiąc u nas Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.