halbina Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 no proszę, york... a Vovvan domaga sie jeszcze opisu jakiegoś... co z nim? jaka jest jego historia? Quote
GoniaP Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 halbina napisał(a):no proszę, york... a Vovvan domaga sie jeszcze opisu jakiegoś... co z nim? jaka jest jego historia? Vovvan jest juz za TM. Jego historia i więcej zdjęć w linku z mojego podpisu. Po uwolnieniu z lańcucha przeżył jeszcze kilka miesięcy w godnych warunkach, zadbany i dopieszczany do końca. Quote
Pestka Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 halbina napisał(a):no proszę, york... hmm.yorkiem to on nie jest. ;) Quote
Charly Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 GoniaP napisał(a):Vovvan jest juz za TM. Jego historia i więcej zdjęć w linku z mojego podpisu. Po uwolnieniu z lańcucha przeżył jeszcze kilka miesięcy w godnych warunkach, zadbany i dopieszczany do końca. Własnie przeczytałam historię Vovvana. Tragicznie smutna historia. Wspaniala ta p. Lena ze Szwecji. Najbardziej bolesnym jest fakt, ze psiak przykuty był do łańcucha przy 24 godzinnym bistro. Ileż to ludzi przewinąc się musiało i nikt nie zwrócił uwagi. I p. Lena mimo barrier językowych odszukała na polskich stronach fundacje Emir. Widok tego umęczonego psiaka jest okropny. Tym bardziej pocieszającym jest fakt, ze ostatni swój czas dany był mu przeżyc w cieple i opiece.....Biedny, kochany Wielkopies... Quote
Charly Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 bonsai_88 napisał(a):Nie umiem znaleźć historii Vovvana :( w dolnej częsci linku ktory podala Gonia. Quote
GoniaP Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 [quote name='Charly']w dolnej częsci linku ktory podala Gonia. http://fundacja-emir.org/aktualnosci/WOLONTARIATPOZNAN/poznan.htm . Quote
mru Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 straszne... ile psów cierpi podobne męki latami i nikt tego nie widzi :( Quote
Rawa Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Nasze tyskie metamorfozy. Psy, którym zmienił się świat. http://pl.youtube.com/watch?v=9OBbOsFH1Ts Quote
Ambra Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 łzy na początek dnia? no tak...filimik cudny tylko wydaje mi się ze za szybko znikają napisy :roll: Quote
Rawa Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Ambra napisał(a):łzy na początek dnia? no tak...filimik cudny tylko wydaje mi się ze za szybko znikają napisy :roll: Niestety wiem. Zobaczyłam to dopiero wtedy gdy wrzuciłam film na YouTube. Ale był to mój pierwszy tego typu film, więc obiecuję, że następne będą lepsze. :lol: I bardzo dziękuję za te dobre słowa. :loveu: Quote
Wisełka Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Zawsze można pauze wcisnąć i przeczytać spokojnie ;) Quote
NATKA Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Przestudiowałam o deski do deski ten foto blog i brak mi słów poprostu wspaniali ludzie i niesamowite psy Quote
Jenny19 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Musiałam usunąć moje filmiki o metamorfozach,bo zgłosiła się do mnie osoba,która miała pretensje że wykorzystałam zdjęcia ich psa bez ich zgody.Jeśli ktoś czuje się z tego powodu również urażony to przepraszam:oops: Chcę filmiki zrobić od nowa,ale żeby było już najzupełniej legalnie to prosiłabym o przesłanie mi zdjęć albo linku do postu ze zdjęciami. Quote
brazowa1 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Jenny19! Mysle,ze te osoby przesadzaja... w komentarzach filmiku o sopociakach pojawilo sie cos bardzo milego: "love this video, you do great work..God Bless You" Gdybys znalazla czas na kolenjy film o sopociakach,to bardzo bym o niego prosila... Quote
Jenny19 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 brązowa wyjaśniłam sobie wszystko z tą osobą- ma rację-złamałam prawa autorskie wykorzystując zdjęcia bez wiedzy i zgody właściciela. Osoba ta nie nalegała na usunięcie filmików,ale uznałam,że aby zapobiec podobnej sytuacji tak będzie lepiej. Oczywiście,z największą przyjemnością "piszę się" na kolejne sopockie metamorfozy;) Quote
natalia_aa Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Kilka gdyńskich metamorfoz, znalazłam chwilę czasu i zebrałam fotki do kupy... Relacje zdjęciowe są dośc obszerne, więc zajmą mi kilka postów :) DONXA: W schronisku… W nowym domu… Quote
natalia_aa Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 NEBER Odebrany od nieodpowiedzialnego właściciela, gdzie był trzymany sam w małym, zagraconym mieszkaniu, na spacery wyprowadzany był raz, góra dwa razy dziennie. Trafił do gdyńskiego schroniska… Przesiedział się kilka tygodni w schronisku, poznał koleżankę… Quote
natalia_aa Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 W bardzo szybkim czasie jednak dom tymczasowy stał się domem stałym pięknisia i tak oto Neber stał się pełnoprawnym członkiem rodziny Marty i Roberta… Quote
natalia_aa Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 ONYX Trafił do gdyńskiego schroniska z uszkodzonym stawem biodrowym… U nas przeszedł operację i rehabilitację… Onyx przez kilka tygodni dochodził do siebie, odzyskał prawie w pełni sprawność… Quote
natalia_aa Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Po 5 miesiącach udało się znaleźć odpowiedzialny domek dla Onyxa, taki dom ze złotymi klamkami… Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.