Rybc!a Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 No to "lecim" dalej! :) Fiszka w schronisku: I w nowym domu: Quote
Sabina02 Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 A czemu Fiszka wszedzie na smyczy albo na łancuchu? Quote
Rybc!a Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Sabina02 napisał(a):A czemu Fiszka wszedzie na smyczy albo na łancuchu? Na łańcuchu do zdjęcia, a na smyczy? Chyba dla bezpieczeństwa ! ;) Quote
magdyska25 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 jakie piękne są te metamorfozy.......:loveu: uśmiechy psiaków od ucha do ucha....:p Quote
Neigh Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Sabina02 napisał(a):A czemu Fiszka wszedzie na smyczy albo na łancuchu? No właśnie ja się też o ten łańcuch chciałam dopytać........Nawet jesli ją uwiązano, żeby było łatwiej zrobić zdjęcie.........to łancuch hmmmm. Znaczy się dom w łańćuch jest wyposażony.......przepraszam bardzo po co? Ja tez mam problemy ze zrobieniem zdjęć i "moim" i tymczasom......ale łańcucha "na stanie" nie mam. Quote
ULKA12 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 W końcu znalazłam moją Milkę Tutaj w schronisku: tylko takie znalazłam. A tutaj już u mnie w domu z nowym kolegą Nortonem; Nie mogłam się oprzeć:lol: A tutaj z psem mordercą, tylko który to jest ten morderca?:diabloti: Quote
jogi Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 no dziewczyny bez przesady:roll: Może to np smycz łańcuszkowa. Sama mam taką, bo zdarzyło się, że mój tymczasowicz przegryzł zwykłą smycz i dał drapaka. Moja znajoma ma takiego psa ode mnie, który mimo, ze mały to przeskakuje wszystkie ogrodzenia, przegryza smycze, a pozostawiony sam w domu demoluje. Mimo, że znajoma nie pracuje, to czasem musi wyjść i wtedy go przypina na łańcuchu, bo kojec zadaszony też nie zdał egzaminu(tak szlał, że zachodziła obawa, że zrobi sobie krzywdę). Powodów może być wiele, a sunia wygląda na zadbaną i zadowoloną więc nie doszukujcie się dziwnych podtekstów:shake: Quote
Charly Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Ulaa12 Ty masz foke w domu:-o:evil_lol:? brązową? A jakie ma ładne wąsiki;) co to za pies? aaa...górne zdjecie mi sie nie wyswietlilo, teraz widze, co to za zwierz. Ale od tyłu wyglada jak foka:) Quote
Sabina02 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 jogi napisał(a):Powodów może być wiele, a sunia wygląda na zadbaną i zadowoloną więc nie doszukujcie się dziwnych podtekstów:shake: Ja zadalam proste pytanie z troski o psa. Gdzie Ty widzisz jakiekolwiek podteksty? Quote
Neigh Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 jogi napisał(a):no dziewczyny bez przesady:roll: Może to np smycz łańcuszkowa. Sama mam taką, bo zdarzyło się, że mój tymczasowicz przegryzł zwykłą smycz i dał drapaka. Moja znajoma ma takiego psa ode mnie, który mimo, ze mały to przeskakuje wszystkie ogrodzenia, przegryza smycze, a pozostawiony sam w domu demoluje. Mimo, że znajoma nie pracuje, to czasem musi wyjść i wtedy go przypina na łańcuchu, bo kojec zadaszony też nie zdał egzaminu(tak szlał, że zachodziła obawa, że zrobi sobie krzywdę). Powodów może być wiele, a sunia wygląda na zadbaną i zadowoloną więc nie doszukujcie się dziwnych podtekstów:shake: Moim skromnym zdaniem to jest łańcuch a nie smycz łańcuchowa ( podkreślam moim). Na przegryzienie smyczy hmmm no troszkę czasu potrzeba. Owszem psy, zwłaszcza tymczasy wyciągają głowy z obroży. Ale to nie miejsce na dysputy - na dyskusje zapraszam na pw. Owszem sunia wygląda na zadbaną, ale ja wyznaję metodę "na zimne dmuchać". Raz mi się zdarzyło odbierać psa, który też na zdjęciach wyglądał rewelacyjnie, a pani pisała entuzjastyczne maile.......tez jeden drobny szczegół ze zdjęcia mnie zastanowił. Jogi podtekt różni się od pytania. Te wolno zadawać kazdemu - wątpliwości też wolno mieć. I w sumie, chyba lepiej je mieć, niż pozwolić by jakiemukolwiek psu stała się krzywda przy naszej wspólpracy. Zadna z nas nie STWIERDZIŁA ze Fiszcze dzieje się krzywda. Po prostu obie poddałyśmy w wątpliwość sens używania łańcucha. A tak na marginesie moich wątpliwości nie rozwiałaś. Ale widać ja z tych mocno wątpiących.... Quote
benitka608 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 wszystkie pieski śliczne a metamorfozy powalające :D Quote
wisela1 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 A to my sie przypomnimy.... Rexik PRZED...... I mój synuś PO Już niedługo miną 3 lata jak z nami zamieszkał... I nie wiedomo kto bardziej jest z tego zadowolony ;-) Quote
darunia-puma Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 cudowna metamorfoza a jaki bidek był na tym łańcuchu..... Quote
brazowa1 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 to ja dam charcie,przywiazana drutem do drewa: a to 2 tygodnie w nowym domu Quote
magdyska25 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 nic ująć nic dodać zdjęcie mówi samo za siebie: http://images30.fotosik.pl/208/949209f036718afb.jpg :loveu: Quote
DG32 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 http://images30.fotosik.pl/208/949209f036718afb.jpg Sama radość :multi:. Quote
foxi Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 nie nooooo ja to po prostu obłenie lubię tu zaglądać:loveu: Quote
olenka_f Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 miałam kiedyś charta angielskiego- zawsze bedę czuła do tych piesków sentyment a uśmiechnięty chart to cudo :loveu: Quote
AjriszZona Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Panda została znaleziona na ulicy po wypadku i przywieziona do kliniki w dniu kiedy zamieszkała u mnie w domu tymczasowym 10 dni później i miesiąc po wypadku, w swoim nowym domu:) Quote
Agnieszka Co. Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Piękna psinka. A łapkę udało się całkowicie wyleczyć, jest w pełni sprawna? Quote
AjriszZona Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 tak, Panda już nie kuleje:) nie biega na razie za dużo więc może sie okazać, że bedzie słabsza, ale na razie na to nie wygląda Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.