Agnieszka Co. Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Piękny, a biel futerka aż daje po oczach :loveu: To jest bardziej szetland czy szkocki? Bo zdjęcia nie oddają wielkości? Czekam niecierpliwie na CDN Czy na dogo ma swój wątek? Quote
dunia77 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Wstawiłam zdjęcia jeszcze raz na serwer, bo chyba coś je zeżarło :angryy: Spyker to szelciak, choć zgodzę się, że lisi pyszczek jest mylący :cool3: Rozmawiałam na ten temat ze swoim znajomym hodowcą i on twierdzi, że pierwsze sheltie w USA tak właśnie wyglądały: małe (Spyker ma jakieś 30 cm w kłębie i ze szpiczastymi mordkami). Teraz ideał bardzo się zmienił: kufy są krótsze i nie takie liskowate, inny rozstaw uszu, no i (tu już niestety) jest im coraz trudniej zmieścić się w przedziale wielkości przewidzianym przez standard AKC (13-16 cali). Co ciekawe, zdecydowana _mniejszość_ amerykańskich szeltie ma naturalnie lekko opadnięte uszy, większość bez klejenia ma uszy stojące (jak Spyker). Generalnie klei się uszy tylko tym sheltie, które będą wystawiane, szleciaki nawet z papierami, ale niewystawowe mają najczęściej stojące uchole (to duża różnica w stosunku do europejskich linii). Do tej pory od czasu do czasu pojawiają się szelciaki w liskowatym typie, nawet w nieskazitelnych liniach. Nie są najczęściej wystawiane, bo odbiegają od ideału, więc najczęściej są sprzedawane jako "pet quality". Ciekawe jest również to, że spore rozbieżności we wzroście są nawet w obrębie jednego miotu, moim zdaniem to wynik wmieszania collie dla poprawienia szaty. Ojjjj, ale się rozpisałam. Dam jeszcze jedno zdjątko dla zilustrowania wielkości mojego chłopczyka: Mój mąż jest dość wysoki (ok. 1,90 m), ale Spajkun jest maluni tak czy tak. Wygląda jak "miniaturowy Lassie" - tak zresztą go większość ludzi nazywa :cool3: Spyker nie ma własnego wątku (jeszcze), trochę zdjęć jest na wątku "Miłośnicy Szetlandów" (gdzieś tak pod koniec). Quote
Dusza Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 cudo i piesek i Pan :lol::eviltong::evil_lol: Quote
Madzik77 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Śliczny ten miniaturowy Lassie, śliczny... Quote
Luzia Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Dusza napisał(a):cudo i piesek i Pan :lol::eviltong::evil_lol: Tu się pieski komentuje a nie Panów :evil_lol: Quote
Gonitwa Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Dusza napisał(a):cudo i piesek i Pan :lol::eviltong::evil_lol: Popieram:diabloti: Quote
halbina Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 luzia napisał(a):Tu się pieski komentuje a nie Panów :evil_lol: no właśnie... :diabloti::evil_lol: Quote
dunia77 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Ojojoj, ale się porobiło :evil_lol: Ale to wcale nie jest :offtopic:, bo pan też przeszedł metamorfozę odkąd mnie spotkał :eviltong: Quote
dunia77 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Rybc!a napisał(a): I po 1 dniu u mnie: Eeeee tam, naiwnych szukasz :cool1: Quote
zasadzkas Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Choć pośmiertnie, bo Semi nie wykaraskała się z chorób ciała i ducha, jednak przedstawię. Z podziękowaniami dla Emir, bo tylko ona zdecydowała się jej pomóc. Wszystkie lecznice w mieście odmówiły przyjęcia psa z chorobą skóry. Semi, skierniewicka łysinka, nie wiedzieliśmy wówczas, co to za sunia kryje się pod tą powłoką: I Semi po kilku miesiącach: A tu relacje i dalsze zdjecia z SGGW: http://fundacja-emir.org/aktualnosci/semi.htm ['] dla Semi Quote
zasadzkas Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Stinio vel Dropski. Malutki piesek, wycieńczony, okropnie chudy. Gamoń znalazła go wśród paluchowych psów w potrzebie. Zamieszkał w Skierniewicach u zaprzyjaźnionej rodziny. Jest przez nią uwielbiany. Zobaczcie sami. U Gamonia, zaraz po wyciągnięciu ze schroniska, po kroplówce: I w nowym domu: Quote
zasadzkas Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Rita, ze schroniska w Korabiewicach Musiała się dużo nacierpieć, ponieważ trafiła do schroniska ze stabilizacją zewnętrzną nogi, którą zakłada sie po złamaniu, operacyjnie. Jest to metoda już od dawna raczej nie stosowana, więc łudziliśmy się, ze uda nam sie odnaleźć weterynarza, który mógł założyć jej coś takiego, ale niestety nasze wysiłki nie znalazły szczęśliwego zakończenia. Sunia, po leczeniu na SGGW trafiła prosto do nowego, kochającego domu. Zobaczcie, jak się uśmiecha: w schronisku w nowym domu Pięknie dziękuję, za to, że jesteśmy w piątej części metamorfoz, znaczy nasza dobcia Milva ze starogardzkiego schroniska. Quote
zasadzkas Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Armani, szczeniak z Korabiewic: W nowym domu: Quote
zasadzkas Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Kot, nie pies, ale metamorfozy przechodzi. Korabiewicki Timmy, przed i po adopcji: Pierre, kolejny korabiewicki kot. Jako maleńki kociak razem z matką i rodzeństwem powieszony w reklamówce na bramie schroniska. Zanim zostały znalezione, zaatakowały je psy. Przeżyły tylko dwa maluszki i matka – „Siwa”. Po tym zdarzeniu pozostał mu ogromny lęk przed psami. Do ludzi jest wspaniały – łagodny, przyjazny i ufny. W schronisku nazywany "Małym Kotem". W schronisku chory, zapomniany: I w nowym domu, wdzięczny, z odzyskaną kocią gracją: Quote
zasadzkas Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Bezik z Korabiewic bardzo chorował. Kiedy jego stan się pogorszyłz został umieszczony w szpitalu. Na jego pomoc, podobnie jak kotów powyżej, składa się działalność wielu cudownych ludzi. Teraz, Koci Mister Polski: Quote
zasadzkas Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Szczęściara, korabiewicka dobermanka, leczona na SGGW. Znalazła dobry dom. W klinice: w nowym domu: Quote
zasadzkas Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Korabiewciki Bart, ratowany dzięki pomocy wielu dogomaniaków, leczony długo na SGGW, z olbrzymią raną na szyj, "pamiątką" po starym domu: I już po, happy end: Quote
Radek70 Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Witajcie dogomaniacy i wszyscy kochający zwierzaki!!! 272 strony to niewiele w morzu potrzeb, ale jak dużo dla tych wszystkich pięknot po metamorfozach. Wątek jest przecudny - wielu powinno go zobaczyć. A ja będę nieskoromna nasz kochany Tonio też tutaj jest.:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.