Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ehhh, świetny filmik, zawsze jak je oglądam w pracy to ciężko mi się powstrzymać przed płakaniem... nagle od "komputera" mi oczy zaczynają łzawić :-)
Najfajniejsze jest to, że przed adopcją większość tych psów ma całkiem oklapnięte uszy... A po adopcji im dumnie stają.

Posted

[quote name='Jenny19']Zaszalałam i zrobiłam 4 część metamorfoz.Zapraszam do obejrzenia;)
http://pl.youtube.com/watch?v=aBgulXQsc6w


trzeci jest Chojraczek :multi:

poznajcie kenię



wyłysialą glodną tu chwilę po złapaniu jej

a tu w DT nr 1
http://images28.fotosik.pl/23/15f8de5e4d2b9e41.jpg

tu w DT nr 2


dla Kenii dalej szukamy domku stałego
to wątek
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65101

Posted

No i znowu się poryczałam :placz: przy III i IV części filmiku. Piękny jak zawsze.
A milej jest mi tym bardziej że jest tam kilka psiaków przy których "maczałam łapska", śledziłam losy, znałam osobiście - Dosia z Ligoty, Małpka z Żywca, Guzik ze Szczecina, Pyza z Poznania ... :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Wiecie,jest tylko jedna rzecz,ktora mi zawsze mąci obraz szczesliwych pieskow.Niesmiertelna kolczata na szyi.Z tym przyzwyczajeniem narodu ciezko walczyc.:shake:
Szczesliwy pies na łace,ale obowiazkowe kolce musza byc.
Wiem,wiem,jezeli to cena za zycie psa w dobrych warunkach,to trudno,ale...jak cudownie,gdyby kolce zostały wyrzucone wraz ze starym zyciem.

Posted

brazowa1 napisał(a):
Wiecie,jest tylko jedna rzecz,ktora mi zawsze mąci obraz szczesliwych pieskow.Niesmiertelna kolczata na szyi.Z tym przyzwyczajeniem narodu ciezko walczyc.:shake:
Szczesliwy pies na łace,ale obowiazkowe kolce musza byc.
Wiem,wiem,jezeli to cena za zycie psa w dobrych warunkach,to trudno,ale...jak cudownie,gdyby kolce zostały wyrzucone wraz ze starym zyciem.



ja też za chiny tego nie rozumiem - moje piesy zawsze prowadzam na szelkach, żeby przez przypadek nie cierpiało ich gardło...

wiem, ze jeśli pies jest duzo silniejszy od właściciela, albo właściciel nie ma pieniędzy na szelki typu easy-walk, ale kochani, od razu kolce? :-(

natomiast sam topic niesamowicie przypomina, co jest sensem działań dogomaniaków :multi: :multi: :multi:

Posted

[quote name='brazowa1']
Wiecie,jest tylko jedna rzecz,ktora mi zawsze mąci obraz szczesliwych pieskow.Niesmiertelna kolczata na szyi.Z tym przyzwyczajeniem narodu ciezko walczyc.:shake:
Szczesliwy pies na łace,ale obowiazkowe kolce musza byc.
Wiem,wiem,jezeli to cena za zycie psa w dobrych warunkach,to trudno,ale...jak cudownie,gdyby kolce zostały wyrzucone wraz ze starym zyciem.

i ja również tego nie pojmuję:shake: :shake: :shake:

Posted

Ja miałam półkolczatkę, bo nie wiedziałam, jak inaczej nad Milwą panować, a kot bardzo ja rozkręcał, ciągnęła strasznie na smyczy, mam nawet nadciągnięty mięsień w lewym ramieniu, który ma tendencję do odnawiania. A w zeszłym roku trafiliśmy na obóz szkoleniowym i nauczyłam się radzić sobie bez kolczatki. Mamy teraz dławik (okropna nazwa, ale o niebo lepszy dla mnie i dla suki) i jest dobrze. Sunia ładnie chodzi na smyczy, jednak jak czuje coś innego niż metal na szyi, ciągnie, więc skórzana obrożę podarowaliśmy Gryzkowi na nową drogę życia.

Posted

a u Micha ktorego mialam na DT musialam zastosowac kolczatke...
szelki, uzda-nic nie pomagaly...rwal jak szlony- adopcja nie wchodzila w gre bo byl nie do utrzymania...
jak zalozylam kolczatke- kolcami odwroconymi- od razu aniolek- pewnie wiedzial co to i zapobiegawczo wolal sie nie rwac... kolczatka odwrocona- dzialala jak luzny zacisk- jestem najwiekszym przeciwnikiem obrozy zaciskowych bez stoppera grrr- a teraz Michu moze chodzic na zwyklej obrozy- ale bylo to wiele pracy....by go opanowac zwrocic jego uwge na czlowieka konieczna byla kolczatka- inaczej zalozona- musialam uwazac by nie zrobil krzywdy innemy psu kolcami- a byly chwile ze musialam ja odwrocic- ale zawsze byla luznawa, miala krotkie kolce ktore jeszcze 'podwinelam' zeby sie nie wbijaly...wiec uwazam ze mozna ale terzeba wiedziec co sie stosuje i ze tylko szkolenie i nauka psa moze pomoc a nie silowa walka z psem...tyle;)

eeeehh jaki offf...

matamorfozy boskie- filmiki rozeslalam po znajomych...i co powiedziec- wiecej wiecej;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...