Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie lubię gryzoni ale te są fajowe:loveu:
dwa dni temu znalazłam na dość ruchliwej ulicy fretkę i co miałam zrobić jest w naszej bandzie, dziwi mnie tylko że nikt nie szuka jej

Posted

[quote name='olenka_f']nie lubię gryzoni ale te są fajowe:loveu:
dwa dni temu znalazłam na dość ruchliwej ulicy fretkę i co miałam zrobić jest w naszej bandzie, dziwi mnie tylko że nikt nie szuka jej

fretkę powiadasz??? a z jakiego miasta jesteś?? może ktoś jej szuka ....zapytam dziewczyn z fretkorum..
W razie coś polecam się jeśli chodzi o porady nt fretek :) Mam te zwierzaki od kilku lat i conieco o nich wiem, więc jak by co wal smiało z pytaniami ;)

Posted

[quote name='Asior']fretkę powiadasz??? a z jakiego miasta jesteś?? może ktoś jej szuka ....zapytam dziewczyn z fretkorum..
W razie coś polecam się jeśli chodzi o porady nt fretek :) Mam te zwierzaki od kilku lat i conieco o nich wiem, więc jak by co wal smiało z pytaniami ;)
z Gdańska a znalazłam w dzielnicy Chełm, ale ogłoszeń żadnych nikt nie rozkleił ale może ktoś jednak szuka

Posted

Nora- została zabrana pod koniec lutego z Ligoty. Była bardzo wycieczona, chuda i prawie łysa, wszystkiego sie bała. Musiała nosic przez pewien czas ubranko, bo było jej za zimno ;)



To juz po 3 tygodniach.......troche urosła i przytyła.


To juz po 6 miesiącach. Była z nami w tym roku na Mazurach .
http://img406.imageshack.us/img406/5589/obraz0751bh4.jpg
http://img406.imageshack.us/img406/4886/obraz0782wl4.jpg
http://img406.imageshack.us/img406/402/obraz0805yb6.jpg

Posted

Metamorfozy są powalające... ale te Ligockie psy to coś niesamowitego. Czsem dopatruje się jakiegokolwiek podobieństwa...nie mogę uwierzyć, że to ten sam pies...

Posted

"Bokser, 2 lata...
Na początku stycznia 2007 Przywiązany we Wrocławskim schronisku przed gabinetem weterynaryjnym do płotu...
Po kilku godzinach pracownicy schroniska orientują się, że on na nikogo nie czeka, a raczej, że nikt już po niego nie wróci...
Nie przyszedł z nim nikt do weterynarza...
Został sam...

odstraszac mogły jego poranione, spuchnięte łapy, choroba uszu, która zawsze może wrócic po wyleczeniu i... te żebra..."

To moje słowa z marca...
To zdjęcia...


Tutaj w dniu adopcji:



Teraz kilka szczęśliwych chwil z życia Zeusa teraz!



Posted

rany jak ja lubie tu zaglądać, śliczności kochane:loveu: znowu sie spłakalam,ale warto:p
a z tymi szczurkami to jestem w szoku, nie spotkalam sie jeszcze z tym,ze ludzie oddaja nawet szczurki:shake:

Posted

Ciapek wiosna zeszłego roku uciekl od smierci.W jednym schronisku skazany na uspienie z powodu guza na łapie i kalekich, przednich łapek. Uciekl i zostal znaleziony kolo schroniska w Sopocie.


Usunieto guza,obcieto dredy,ale ciapkowych łapek nikt naprawic nie mogł


taki dostał banerek:


Ciapkiem zainteresowala sie organizacja niemiecka,zajmujaca sie psami niepełnosprawnymi ruchowo :) Tutaj w drodze...

__________________

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...