Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Musze Wam to opisac jeszcze raz - takie historie sprawiaja, ze ..... chce sie zyc!

Mliwa zwana w schronisku Niunia to pierwsza dobermanka ze schronu, ktorej znalazlam nowy dom. Bylo to pod koniec 2005 roku. W zimny listopadowy wieczor 2005 roku zobaczyla w starogardzkim schronie taka bide...







Nie moglam spac myslac o tej marznacej, wychudzonej dobermance...Dalam ogloszenia i .... zglosila sie Marlena ze Skierniewic. Dzieki pomocy dogomaniaczki z Gdanska suczka miala zapewniony transport do samego domku. Tym sposobem jeszcze na miesiac przed swietami dobcia byla juz w nowym domku u niesamowitej Marleny i jej meza.

Tu po przyjezdzie wygalada tak.... :-(


Mimo wielkich klopotow zoladkowych, kup w domku 24 na dobe Marlena sie nie poddala! Mliwa okazal sie niesamowita suczka.

Marlena zadbala nawet o jej nauki :-)


Suczka zostala tez przybrana mama dla gromadki kotkow, ktore sama znalazla na wieczornym spacerku :-)


24 2007 marca podczas weekendu u Joli w Podkowie Lesnej Marlena wraz z Mliwa zrobily mi niesamowita niespodzianke. PRZYJECHALY!
Ach....lza mi sie w oku zarkecila, gdyby nie te biale znaczenia na lapach niegdy bym jej nie poznala.

Marlena - dziekuje!

Mliwa.......






Beata

Posted

czas najwyzszy pokazac naszego CHOJRACZKA, uciechowska bide, ktora dzieki dogomaniakom znalazla w koncu nowy domek,swoich ludzi i duuuzo duuuzo milosci:loveu::loveu::loveu:
przemiane widac glownie w oczach i wyrazie pycholka:loveu:

smuteczek jeszcze w schronisku







i juz w swoim domku

chyba nie dowierzal jeszcze,ze los sie zaczal odmieniac ;)





a tu juz widac pierwsze oznaki radosci :p




i ze swoja szczurza coollezanka:loveu:





i pelnia szczescia



troszke was zafocilam, wiem, wiem:roll: ale to silniejsze ode mnie;)
zapraszam wszystkich na chojrakowy watek
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28603&highlight=chojrak

Posted

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4553447#post4553447


Tak wyglądałem kiedyś ("kiedyś" było dla mnie i dawno i niedawno - dawno bo już tyle się wydarzyło ciekawego :razz:, a niedawno, bo pamiętam kochane ciocie, które mnie wyratowały, i trochę wciąż pamiętam to pierwsze złe życie - czasem mi się śni i wtedy płaczę przez sen :roll:)




Te szczęki rekina to właśnie ja - Chojrak, jakby ktoś pytał :no-no-no:



A tu zostałem wykąpany (nie rozumiem o co chodzi... ja się tylko wytarzałem w przyjemnie pachnącej mazi) a teraz dosycham, stąd ten ciepły golfik :cool3:



Tu na spacerku się uśmiecham przez patyczek... :razz:




Tu dostałem kota... :cool1:



Mój kolejny pluszaczek (:razz: szybko się z nimi rozprawiam :evil_lol:... a co!)



A tu po prostu jest mi dobrze :lol: i taka fajna trawka do żucia :cool3:



...tak se przysiadłem na chwilę...

[


Nuuudzisz :p




Czy ktoś coś mówił?



Trochę pobiegałem i teraz sobie odpocznę :cool3:



Co ona tam zbiera... Pomogę trochę... :razz:

Posted

Najmocniej przepraszam, cioteczki miłe, ale wprowadzę wątek dyskusyjno-polemiczny: CO TO ZNACZY, ŻE CHOJRAK BYŁ BRZYDKI? Takim insynuacjom mówimy nasze zdecydowane NIE! Biedny, poraniony - tak, ale brzydki? NIGDY W ŻYCIU!

Posted

[quote name='Wiedźma']Najmocniej przepraszam, cioteczki miłe, ale wprowadzę wątek dyskusyjno-polemiczny: CO TO ZNACZY, ŻE CHOJRAK BYŁ BRZYDKI?

Hmmm... brzydki???... hmmmm... :eviltong:

Posted

metamorfozy piękne!! strasznie lubie tu zagladac. To cudowne jak psiaki sie zmnieniaja w domku. Oto przykład

Moj Elfik 10 letni pudel toy z łódzkiego schroniska. Jak do mnie przyszedl sikal jak dziewczynka, niezbyt mało chodził bo on ma wade wrodzona lapek, ogolnie byl hmmm taki nieruchliwy.
Teraz po roku to mala wszędobylska torpeda.

Oto Elfik po zabraniu ze schronu


i teraz




i na dworze


oto moje cudo :loveu:

Posted

No to i my się pochwalimy, choć fotki trzaskane telefonem, wię nie najlepsze, ale co tam. Dragon jest z nami od dwóch miesięcy. To mix doga, w schronie wyglądał tak:




A u nas, dzięki Emirowi i wielu osobom ratującym tego wielkiego psiura ma sie tak:




Zdjęć na dworze w dzikim pędzie nie mamy na razie czym robić, ale zapewniam, że wygląda jak wielki koń na wybiegu. No i waży już 46 kilo:p

Posted

W styczniu br. wyciągałam ze schroniska taką , półtoraroczną suczkę.

W pierwszy dzień, w którym wyciągałam ją ze schronu wyglądała tak:





A teraz jest tak:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...