magenka1 Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 żadna reklama ja w Tatry jak jade to jestem chora psy na łańcuchach od szczeniaków, konie w upale ciągniące ludzi lepiej jechać tam gdzie ludzie kochają zwierzęta Quote
tomcug Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 magenka1 napisał(a):żadna reklama ja w Tatry jak jade to jestem chora psy na łańcuchach od szczeniaków, konie w upale ciągniące ludzi lepiej jechać tam gdzie ludzie kochają zwierzęta Ja mieszkam w świętokrzyskim, tutaj też masakra, jeśli chodzi o traktowanie zwierząt.:angryy: Quote
rzepek Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 Magenko - to, jak ludzie traktują zwierzęta -nie zależy od miejsca zamieszkania. Wystarczy przeglądnąć wszystkie 387 stron tego wątku -a okaże się, że w każdym miejscu na terenie kraju są ludzie, którzy znęcają się nad zwierzętami i są ludzie, którzy je ratują i kochają. Na Podhalu też tak jest. I u Ciebie -również, bo nie sądzę, żebyś mieszkała w Raju:cool3: Quote
jola_li Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 [quote name='rzepek']Jola-li -zapraszam do mnie (mam malutką agroturystykę, mozna ze zwierzem:lol:) Rzepku, jak ja bym chciała jeszcze kiedyś zobaczyć góry - Tatry to moja szczególna miłość... Ale na Mazurach czekają na mnie psy zaprzyjaźnione wiejskie psy spragnione spacerów i głaskania i dobrego jedzenia, więc jak już gdzieś jadę - to właśnie do nich... Ale może kiedyś, choćby tylko raz jeszcze uda mi się spojrzeć na prawdziwe Tatry... Prawdziwe - bo na ścianie nad moim komputerem wisi tableau ze starymi tatrzańskimi zdjęciami, więc można powiedzieć, że tatrzańskie widoki mam na co dzień :). Quote
magenka1 Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 tak to prawda wszędzie czy to Podhale czy to Podlasie. U mnie na Warmii też są psy na łańcuchach choć u mnie wiele się zmienia stosunek do psów też, ale na Podhale jeździ się na wczasy. Ostatnio byłam tam dwa lata temu w Białym Dunajcu w jednej zagrodzie na łańcuchu bokser, kilka domówdalej biały puchaty szczeniak, w tym roku toawarzystwo też jedzie tam ale ja już zrezygnowałam, bolą mnie widoki ciepień zwierząt gdy ja się bawię obok. W tamtym roku byłam na wycieczce w okolicy Łomży, Szczuczyn, Białystok tam ogrom nieszczęścia takie same.Psów jak mrówków bezdomnych co wioska. to mnie ostrasza ruszania gdzieś na urlopy. Quote
darunia-puma Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 magenka1 wiem co czujesz, ja mam podobnie tyle że ja trafia dość często na takie widoki na wyjazdach... to prawda w każdym zakątku jest jakaś bieda, dramat psów i ja również nie jestem w stanie się odprężyć jak takie coś widzę... Quote
Kocurek Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 Cioteczki...porady potrzebuje:Otoz mieszkam w Hamburgu....jakiś rok temu wybudowali nowe bloki.do jednego z nich wprowadzil się starszy facet(Rosjanin) z dwoma szczeniakami -chartami afgańskimi....minal czas...dlugi czas bylam w stzpitalu...i okazuje się,ze facet trzyma je od zimy na balkonie-caly dzień i noc...jest psychicznie chory,bije je,osobiscie widziałam jak uderzyl psa szklana butelka:((rozmawiałam z sąsiadami....jedni z nich to polska starsza para(pan ma sruby w nodze)ponieważ wlasnie zwrocil wariatowi uwagę co do bicia psów:((pani opowiadala,ze jak były szczeniakami to jednego tak skatowal,ze cala klatka była we krwi:!!!!!!wielokrotnie dzwoniono na policje,do ochrony zwierzat-owszem zabierano psy ale po paru dniach "pancio"miał je z powrotem:((((wiec ja się pytam-gdzie ja zyje???tymbardzie,ze Niemcy tak chlubią się pomocą krzywdzonym zwierzakom....:((((i co jeszcze można....????rece opadają....serce się kraje jak widze je....smutne,zaniedbane...:(((przepraszam za bledy ale jedna reka kolysze wlasnie wozek....doradzcie cosik proszę.... Quote
Korenia Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 Jeśli nie reaguje policja i ochrona zwierząt - to najlepiej uderzyć do mediów. Ewentualnie jakaś zaufana fundacja. Quote
darunia-puma Posted July 11, 2014 Posted July 11, 2014 ja bym tak jak przedmówczyni uderzyła do mediów może być tak że on je zabije.... koszmar!!!! kochana zrób coś w tym kierunku proszę Quote
Kocurek Posted July 11, 2014 Posted July 11, 2014 odezwala się do mnie jedna z fundacji polskich na FB...wlasnie im przesylam ten tekst po niemiecku...i zaczna dzialac...maja kontakt z niemiecka fundacja... Quote
Nutusia Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 Podzielę się radością z metamorfozy Iki Znaleziona w kanale, przywieziona do lecznicy w stanie praktycznie agonalnym - wychudzona, po porodzie (szczeniąt nie znaleziono), z gigantycznym zapaleniem uszu, które spowodowało czasową głuchotę oraz z tak zaawansowaną babeszją, że dla ratowania życia konieczna była transfuzja. W niewiadomych okolicznościach sunia straciła oko. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu naszego wspaniałego Doktora ("sercowemu" i finansowemu) Ikę udało się uratować. Trafiła do mnie do DT - zrezygnowana, bez kontaktu, jakby nie wierzyła, że może być lepiej... Po dokładnie 2 miesiącach tymczasowania, Ika pojechała do wspaniałego DS i tak się pięknie uśmiecha do świata :) Quote
jola_li Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 Szczęśliwy uśmiech pod wielkim nochalem :)! Czy może być piękniejsze podziękowanie :)? Na pierwszym zdjęciu robi wrażenie jakby nie miała siły (ani chęci) podnieść wyżej głowy... Quote
Nutusia Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 [quote name='jola_li']Na pierwszym zdjęciu robi wrażenie jakby nie miała siły (ani chęci) podnieść wyżej głowy...[/QUOTE] Tak właśnie było... Wyprowadzona z lecznicy na spacer, właściwie cały czas stała w miejscu, nie miała siły iść. Albo nagle zaczynała iść nie wiadomo dokąd i po co... Nie reagowała na dotyk, gwizdanie, cmokanie, smaczki. Całą sobą "mówiła": dajcie mi spokój, i ta już nic ze mnie nie będzie. U nas przez pierwsze dni głównie spała. Bardzo bała się wychodzenia do ogrodu - że jej potem nie wpuścimy do domu. A potem bardzo domagała się naszej uwagi, głasków (zwierzęta kompletnie jej nie interesowały). A w ubiegły poniedziałek dostałam wiadomość z DS, że po raz pierwszy Ika zaszczekała! Czyli pełnym pycholem jest już wreszcie U SIEBIE :) Quote
sleepingbyday Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 mojej przyjaciólki pies ( z palucha) po raz pierwszy zaszczekał po ok 8 miesiącach od adopcji - na księdza po kolędzie (sutanna go wystraszyła chyba...). no i efekt był taki, że totalnie zdziwiony i olany ksiądz stał bez słowa, a cała rodzina skakała szczęsliwa wokół psa - frodo, ty mówisz! frodo, hurraa! :-) Quote
dziuniek Posted July 17, 2014 Posted July 17, 2014 [quote name='sleepingbyday']mojej przyjaciólki pies ( z palucha) po raz pierwszy zaszczekał po ok 8 miesiącach od adopcji - na księdza po kolędzie (sutanna go wystraszyła chyba...). no i efekt był taki, że totalnie zdziwiony i olany ksiądz stał bez słowa, a cała rodzina skakała szczęsliwa wokół psa - frodo, ty mówisz! frodo, hurraa! :-)[/QUOTE] Mój Marcus pierwszy raz zaszczekał, jak pogłaskałam obcego psa, chyba chciał mnie bronić. A Piotruś Pan, jak zaszczekał, to już teraz w swoim psim języku (czyli szczekaniu) wrąca swoje zdanie ciągle: "ooo, spacer? a kiedy ja?, jedzenie-prędzej!, ktoś na klatce! wypadek za oknem! teraz ja do głaskania". A że szczeka "po wiejsku" to wyobrażacie sobie, jak to brzmi... Quote
Marysia R. Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 Przyszłam na ten wątek pokazać psa mojej rodziny - "prawie foksteriera" Dżeta znalezionego ok. 1,5 roku temu w naszej wsi. Wyglądał wtedy tak: A tak na tegorocznych wakacjach we Włoszech;) Quote
Nutusia Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 O kurczaki - gdym Cię Maryś nie znała, wzięłabym Cię za... oszustkę dogomaniacką! ;) :) Quote
Marysia R. Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 Gdybym nie to, że go sama zabrałam z ulicy to też bym chyba nie mogła uwierzyć:D Quote
malawaszka Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 cudnyy!!! z takiego wypłoszka prawdziwy przystojniak Quote
elaja Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 Bianka , u mnie na dt zaledwie kilka dni . Panikowała na widok smyczy , założenie obroży graniczyło z cudem. O dziwo przełamała się błyskawicznie i dzisiaj już na widok smyczy cieszy się jak głupia . [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/10603393_693581557385953_1129572214187657342_n.jpg[/IMG] Quote
maxishine. Posted August 14, 2014 Posted August 14, 2014 Elaja, w typie jakiej rasy jest sunia? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.