Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted


Tutaj 10 miesiecy temu przy odbiorze z schroniska



obecnie




Brawo! Cudowna przemiana! Ja dodam tak nieśmiało, jeszcze niepełną przemianę " mojej " Kruszynce. Wyciągnęłam ją ze schroniska i zawiozłam do Neris. Ona wciąż szuka swojego domku.
Tak wyglądała w schronisku:


Już u mnie:








Z samochodu ( wiozłam ją do Pomiechówka- do Neris )



A tu już u Neris:

Posted

A ja chciałam przedstawić Punię ;) 8-śmio latkę z Wrocławia:
W schronisku:


Jak przyjechała do mnie:




Po obcięciu dredów - jeszcze u mnie:




I w nowym domku:









Sorcia za dużą ilość zdjęć, ale nie mogłam się zdecydować ;)

Posted

[quote name='kacpru']

poplakalam sie ze wzruszenia :-( i ustawilam na pulpicie,czy moge?
Myślę, że tak ;) Nie mojego autorstwa, ale nowa pańcia Puńci pisała, że zdjęcia możemy sobie 'brać;)'
[quote name='malagos']Taaaa, to zdjecie to podsumowanie roku i wysiłkow wielu z nas, dogomaniaków!:loveu:
Takich scen zyczmy sobie w przyszłym roku codziennie!

Też tak sądzę :loveu:

Posted

To ja jeszcze dodam to moja Tośke :) Na szczęcie nie była w tak tragicznym stanie jak wiekszość bid z tego wątku, ale jej przemiane też widać wyrażnie. Trafiła do mnie z przydrożnego rowu baaardzo głodna, zapchlona i zarobaczona i zmęczona ale na szczęście prawie zdrowa :)
pierwszy dzień u mnie (początek czerwca)










tydzień później


aktualnie Tośka nie bywa zmęczona, ani głodna... tylko brudzic sie nadal lubi :)




Posted

Toska ma iscie krolewska postawe ,gratuluje pieknej suni!

A tutaj przedstawiam moja schroniskowa milosc,ktora odnalazla swoj dom i pancie az pod Czestochowa.Dwa lata spedzila w schronie
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016



w lato,po postrzyzynach,schron







dwa miesiace w domku i....
zobaczyłam Delmuche "do góry kółkami" w tym koszyczku :loveu: :loveu:








No i na koniec wylewające sie futro z koszyczka...


trzy miesiace:

Posted

Pozycje w koszyku zachwycajace.


A to moje szczescia schroniskowe.

Lolcia przed przyjazdem do mnie (rok temu)
- schronisko w ostrowi maz.
Lolcia miala szczescie, bo w schronisku okazalo sie ze jest szczenna i trafila na okres porodu i odchowania szczeniat do wspanialej rodziny, ktora zapewnila jej najlepsze warunki.
Potem przyjechala do mnie i juz tu zostanie do konca.
Tu ma swoj dom.

I Lolcia pare dni temu



A tu moja najwieksza milosc na swiecie TARA.
Schronisko Gdynia.
W jej przypadku wspaniali ludzie zorganizowali transport i dotarla do mnie do wawy. Jak ja zobaczylam to sie ze szczescia poplakalam, byla smutna i co sie pozniej okazalo bardzo chora.

Moja rodzina byla zachwycona jak ja zobaczyli. A wszyscy mieli troche obawy bo zdecydowalismy sie na nia bez jakiegokolwiek opisu jej wygladu. Wiedzielismy tylko, ze jest stara i bardzo wyeksplatowana. Dopiero dzien przed przyjazdem do mnie dostalam 2 zdjecia z opisem, ze ona teraz tak pieknie nie wyglada.
Nie bylo to waze, liczylo sie tylko to, ze jutro bedzie u nas.

Teraz jest naszym skarbem.

Zdjecia zrobione pare dni temu.

Posted

Witam ewa m,to ode mnie dostalas te dwa zdjecia.Cale niedopracowanie wyniknelo z tego,ze mialam komp raz na tydzien i zanim włozylam zdjecia,to wyscie juz zadziałaly :)
a opiekunka Tary w schronie-Ola tez jest teraz dogomaniaczka jako wiewiora1.

Od Tary to wszystko sie zaczelo-adopcje za posrednictwem internetu.

Potem,po prawie roku,przy transporcie chorego boksera,gdy poznalam Irme,pokazala mi zdjecia pewnej pieknej owczarki,wtedy do mnie dotarło,ze to własnie ona wiozła Tare do nowego domu.

a zupelnie niedawno dowiedzialam sie,ze kaerjot,ktora razem ze mna zaangazowala sie w schronisko w Sopocie,byla ta,ktora odebrala suke z Gdyni.

tak to Tara czarodziejska nicia połaczyla dogomaniackie ciotki :)

jaka ona pieeeeknaaaa....

Posted

Ostatnio tak bardzo dlugo rozmyslalam co u moich pierwszych psiakow puszczonych w polske,,czyli Tara i Kika..Teraz juz wiem i jak radosnie oglada mi sie te wspaniale zdjatka,,,moze jeszcze i pani od Kiki ze szczecina cos opowie albo wrzuci jakas fotke,
Tara jak zwykle z wywalonym brzucholem,ale wyglada pieknie ,,ja tez ja kochalam i pamietam,pamietam ten sznur ciagnacych sie psow po schronisku za mna a na czele Tara,,Nawet pod toaleta dzielnie czekaly..tak jakby ktos mial mnie z tamtad ukrasc!!:evil_lol:
Oj to byly czasy,, a teraz Tara ma inna pania za ktora zakladam sie ze nie rusza sie na krok,,,Cala Tara i jak jej nie kochac,,,
Ewa pozdrawiam i usciskaj odemnie mocno Tare:lol: :lol: :lol:

Posted

[quote name='brazowa1']Toska ma iscie krolewska postawe ,gratuluje pieknej suni!

A tutaj przedstawiam moja schroniskowa milosc,ktora odnalazla swoj dom i pancie az pod Czestochowa.Dwa lata spedzila w schronie
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016



w lato,po postrzyzynach,schron







dwa miesiace w domku i....
zobaczyłam Delmuche "do góry kółkami" w tym koszyczku :loveu: :loveu:








No i na koniec wylewające sie futro z koszyczka...


trzy miesiace:

czadeskie...foty i przedewszystkim ostatnia- komitywa...extra....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...