Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mufinek , niesamowity!
Takie metamorfozy powinno się nagłaśniać w gazetach. Ludzie myślą, że z psa schroniskowego nie da się zrobić "wyszkolonego fachowca".
Myślą, że jak zapłacą to kupią rasowego i on już wszystko bedzie umiał, bo to rasowiec. Potem owczarki kończą na łańcuchach, bo niestety bez pracy nie ma efektów. I z pięknego rasowego owczarka powstaje zaniedbany i zapomniany łańcuchowy "asocjalny" biedak w depresji.
Zresztą kundelki też pięknie się szkolą :lol:

Posted

Ja przedstawie Bąbla przemiana bardziej psychiczna niz fizyczna.Przybłakała sie na budowe gdzie była dokarmiana,Panicznie bała sie ludzi omijała ich szerokim łukiem.Po miesiacu dała sie wreszczsie dotkan i pozniej juz sie rozbrykała:)
Tu jeszcze troche sie mnie bała,widać jaka jest skulona
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1872/6ee9fa5ce14689fbmed.jpg[/IMG][/URL]
to zdjecie zrobione tydzień pozniej juz u mnie na Dt mowi samo przez sie:)
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1873/9d000f6dd0b86266med.jpg[/IMG][/URL]

Posted

Zobaczcie kolejną schroniskową metamorfozę ze schroniska Psitulmnie w Zabrzu. To Mrużka. Wypiękniała, tylko ciągle domu brak.















Odebrana z kilkoma innymi psami (była w najgorszej formie). Fajna dziewczyna tylko jeszcze bardzo nieśmiała. Na pewno w domu by rozkwitła.









Posted

[quote name='Bjuta']Zobaczcie kolejną schroniskową metamorfozę ze schroniska Psitulmnie w Zabrzu. To Mrużka. Wypiękniała, tylko ciągle domu brak.















Odebrana z kilkoma innymi psami (była w najgorszej formie). Fajna dziewczyna tylko jeszcze bardzo nieśmiała. Na pewno w domu by rozkwitła.











Podmieniony pies! Nie ma innej możliwości! Cuuudowna!

Posted

Niedługo czeka - jakieś pół roku. Pewnie - paradoksalnie najlepsze w jej życiu... No ale schronisko jednak ją przeraża, bo chociaż dają jeść i czasem wezmą na spacer (a w domu tego też nie miała!!) no to jednak 300 psów do około, to nie jest coś, dla maleńkich piesków... Nie wiem ile ma lat. Pamiętam, że mówiono w schronisku że jeszcze całkiem młoda - ale nie wiem tak naprawdę. Zapytałam Mysi smsem, ale jeszcze nie odpisała.

Tutaj jest cały jej albumik https://picasaweb.google.com/114650921578160203091/Mruzka8037
i filmik https://www.youtube.com/watch?v=saDSKEMVmpA&feature=g-upl

Posted

A to nasz Shackleton.

Nasz mily kolezka wyczolgal sie z podkarpackiego rowu i przebiegl za rowerami dobre pare kilometrow. Kiedy zawrocilismy do wioski okazalo sie ze "wyszedl z lasu" pare dni temu i blakal sie tu i owdzie. Nie dal juz rady dobiec za nami do domu, byl tak wyczerpany ze stracil przytomnosc. I stal sie nasza najlepsza pamiatka z wakacji :)

http://imageshack.us/photo/my-images/547/dsc1282f.jpg/

4 miesiace pozniej.
http://imageshack.us/photo/my-images/820/48297944415656906062001.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/20/19943542634666382411476.jpg/

Posted

Desperado zaraz po adopcji ze schroniska:




Moje szczęście po 3 miesiącach w domku ;) :






Jak tak przeglądalam zdjęcia poprzednich psiaków to niesamowite jest co miłość i opieka mogły z nimi zrobic, cudowne metamorfozy :)

Posted

[quote name='rzepek']Obie metamorfozy cudne! Skąd te psy wiedzą, do jakiego człowieka się "przyczepić", żeby wyprosić domek??:evil_lol:[/QUOTE]
Ja nie wiem ale one czesto instynktownie wiedza do kogo warto isc:)

Posted

ta metamorfoza dokonała się błyskawicznie :)

w schronisku przerażony pełzający nieszczęśnik




w domu u kuzlik okazał się wesołym rozbrykanym psiakiem



u Pańci na kolanach w łóżeczku :loveu:

Posted

Pokażę Wam metamorfozę psiaków, które były jakoś mi przeznaczone ;)

Najpierw spotykałam je jako szczeniaki, były przestraszone, błąkały się po ulicy, ojciec i 3 szczeniąt. Próbowałam je oswoić, ale szybko znikły:



Potem mieliśmy zgłoszenie dotyczące jednego z psów, który miał pilnować pola przed dzikami... Po długim dochodzeniu, kto jest kim, okazało się, że na gospodarstwie jest 6 psów - w tym te psiaki błąkające się. Pies, który pilnował pola to była ich matka. Była jeszcze ich siostra z poprzedniego miotu. Makabra. Sunię wzięto z pola, wpuszczono do "kojca" z jej córkami. Żyły w takich warunkach:













Na gruzach, czarno-biała w ciąży, wychudzone, udręczone. Zaczęliśmy szukać im domu.

Posted

Krówka była pierwsza. Urodziła 3 szczeniaki, ślepy miot uśpiliśmy (miała tylko 7 miesięcy). Trafiła do mnie na króki DT.












Potem była w świetnym DT we Wrocławiu, skąd już pojechała do nowego domku i ma się tak:




Ma teraz na imię Milka :) Była nieufna i zdziczała, ale trochę oswojona podbiła serca wszystkich. Na szczęście nie została producentką szczeniąt, może być w końcu szczęśliwym psiakiem :)

Posted

Potem była Octavia i Fabia (mama suniek) :) Sunie pojechały do DT do NatiiMar.

Miały się tak:






Nie mam zdjęć z nowych domów, ale Okti mieszka z dwoma psiakami i jest bardzo szczęśliwa, a Fabia trafiła jako jedynaczka do domku z ogrodem, co też jej bardzo odpowiada :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...