Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='sleepingbyday']i jak sie człowiek w pracy popłacze ze wzruszenia na metamorfozach, to też jest nagroda, co nie :cool3: ?[/QUOTE]
Zwłaszacza dla szefa, bo myśli że to przez niego, bo taki ostry jest:)

Posted

Przedstawię Wam Kikę :)

[FONT=Arial]Sunia została znaleziona temu przez kobietę spacerującą ze swoimi psiakami.
Leżała w stercie liści, prawie niewidoczna, zupełnie bez sił... Okazało się, że była skrajnie wyczerpana, zagłodzona i wychłodzona.
Pani ulitowała się nad nią, zabrała sunię do mieszkania swojej zmarłej kuzynki, odkarmiła trochę, odrobaczyła.
Zostałam poproszona o zrobienie zdjęć do ogłoszeń - niczego o niej nie wiedziałam.
Zastałam małe, rudawe chucherko z zainfekowanymi oczkami, żebrami na wierzchu i podkulonym ogonkiem. Sądzę, że ma 2 - 3 lata, na pewno jest całkiem niedawno po szczeniakach albo kilkukrotnie rodziła.[/FONT]

[FONT=Arial]Oczy są w fatalnym stanie - prawe prawie cały czas zamknięte, lewe mocno przymrużone, dodatkowo sprawę pogarsza fakt, że malutka bez przerwy trze łapkami powieki, ociera pyszczek o liście, podłogę próbując sobie ulżyć. Kiedy weszłyśmy do oświetlonego pomieszczenia, światło tak ją raziło, że przez kilka minut nie była w stanie otworzyć oczu.[/FONT]
[FONT=Arial]Sierść ma w fatalnym stanie - sucha, szorstka i łamliwa, wychodzi z niej garściami. Na skórze może być stan zapalny - sypie się z niej płatami łupież.







W domu tymczasowym:








[/FONT]

Posted

Cudowna Kikunia :)

Jeszcze do Mc Dalenki :) Witamy !:) :) :)
Określenie "ciche anioły",jest ostatnim, jakim można nazwac dogobabki, ale jak tak jesteśmy spotrzegane na zewnątrz to miłe,bardzo miłe.

Posted

[quote name='EVA2406']No, jak nie widziała niektórych ciotek w "awanturkowych" akcjach to moga byc anioły, ale czasem są diabełki. Czasem ludzi mocno ponosi........ale ogólnie to anioły ;)

Których niby :mad: :diabloti: ?

;)

Posted

[quote name='brazowa1']Cudowna Kikunia :)

Jeszcze do Mc Dalenki :) Witamy !:) :) :)
Określenie "ciche anioły",jest ostatnim, jakim można nazwac dogobabki, ale jak tak jesteśmy spotrzegane na zewnątrz to miłe,bardzo miłe.[/QUOTE]

no co, ja jestem normalnie aniołek ;-)

Posted

[quote name='karolkamadry']NO to ja dołoże jedną z moich 3 metamorfoz:
To jest Łatek po 3 miesiącach błąkania się po wsi:


Uploaded with ImageShack.us

A tak wygląda dzisiaj:


Uploaded with ImageShack.us

I z resztą moich metamorfoz:


Uploaded with ImageShack.us
wspaniałe 3 przemiany :):) Karolina czapka z głowy, jesteś wielka o ogromnym sercu:) dziękuję Ci zwłaszcza za naszą dziewczynkę, ściskam mocno całą rodzinkę :):)

Posted

wstawiałam już tu Birmana, ale bez "efektu końcowego" :loveu:
tu było http://www.dogomania.pl/threads/21924-Metamorfozy?p=16236735&viewfull=1#post16236735

to dzieło abero - info na plakacie już nieaktualne bo Birmanek od dawna w swoim domku i niedawno się dowiedziałam, że pełni bardzo ważną rolę - Birmankowa Rodzina jest rodziną zastępczą dla małej Zuzi i nasz chłopak spisuje się doskonale - pękam z dumy!!!! :loveu:

abero :Rose: mam z tego cudna pamiątkę


i Birmanek z Zuzią

Posted

Ależ nie ma za co :-) Metamorfoza Birmana uświetniła Marsz Azylanta i pokazała szerszej publiczności, że nie należy oceniać zwierzaków po azylowych pozorach. Serdecznie pozdrawiam :-)

Posted

Puszczyk - mój wyrzut sumienia - ponad rok siedział w schronisku, skołtuniony, śmierdziuch,szczekacz... ale zawsze były pilniejsze, bliżej, a ona tak czekał... na początku w schronisku w Puszczykowie dostał łatkę agresora bo ujadał, ale dzięki kochanym wolontariuszom przestał się bać i pokazał się z lepszej strony - z zachowania bo wyglądał coraz gorzej
http://www.dogomania.pl/threads/190748-Puszczyk-ma-nowy-dom!!!/page18



iii udało się!!! kawał drogi przywiozła go SkarpetKa 16.07.2011 - szybkie trymowanko, postrzyżyny nożyczkami bo dziki dzik maszynką nie dał, ale efekt - nieskromnie powiem - niezły :lol:




po strzyżeniu i ogłoszeniach w nowym image :D Puszczyk znalazł dom w 2 (słownie DWA!!!!!) tygodnie - biedny a tak długo w schronisku siedział... zamieszkał z super panią i sunią w podobnym typie mix sznaucerką tylko wersja ciemna :D


przypadli sobie od razu do gustu :loveu:

Posted

Cedarek - taki trafił do schroniska w Sosnowcu - dzieciak jeszcze, wystraszony, gryziony...


i tak sobie tam był w tym schronisku i rósł sam... udało się go wziąć


i taki nam się piękny chłopak zrobił:




i w domku :loveu:


Posted

Alfa - ze schroniska w Pile - spędziła tam dwa lata... przyjechała do mnie rozsiewając w promieniu kilku metrów mega smród - po dotknięciu jej sierści ręka pozostawał lepka... ale charakter świetny! :loveu: obcinałam ją kilka dni, na raty - koszmar, w sierści były już robaki... w Alfie też były, a ona pozwalała mi na WSZYSTKO! cudowna, wspaniała, grzeczna

zdjęcia ze schroniska tuż przed wyjazdem by martaipieski



iii tiruriru :multi:


po kapieli trzykrotnej wreszcie mozna się do misiowatej przytulić


iii Alfa po 2 latach w schronisku, potem 2,5 tygodnia u mnie pojechała do nowego domu :loveu::multi: zamieszkała razem z Sorą, która Państwo adoptowali niewiele wcześniej z tego samego schroniska!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...