Nutusia Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 A co za różnica - ważne, że MISTRZYNI - w każdym calu i w każdej konkurencji! A Minka... kocham ten okresy - dwutygodniowe, miesięczne, czasem jednodniowe, czasem nawet kilkuletnie, ale zawsze BEZCENNE! Quote
Ingrid44 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Uwielbiam ten watek. Az serce rosnie jak sie patrzy na te przemiany :) :) :) Quote
malawaszka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 zerduszko napisał(a):Chyba się koleżanka malawaszka rozpędziła, bo to nie mistrzyni agility, tylko frisbee :lol: Wspaniała sunia :) bhahah ot taki ze mnie znawca :splat: najmocniej przepraszam :D za pomyłkę z Minka cudowna! ogromna zmiana postawy i usmiech najcudowniejszy :loveu: Quote
maciaszek Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Isadora7 napisał(a):Z tego film powinien powstać propagujący adopcje. O tym samym pomyślałam. Taka historia mogłaby bardzo pomóc bezdomniakom, schroniskowcom, przekonać ludzi, że w nich też tkwi potencjał, zdolności ukryte. Quote
savahna Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Świętokrzyska Minka to rzeczywiście błyskawiczna przemiana. Jeszcze troche pracy przed nią, ale w takim domku to tylko kwestia czasu.:loveu::loveu::loveu: Nie sadziłam ,że spotkam tu jeszcze jednego znajomego psiaka . Mooly, której watek śledziłam od poczatku. Się wzruszyłam:p.Zapomniałam,że ona taka malutka była: Quote
Korenia Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Ja również chciałabym zobaczyć minę tego co trzymał Mistrzynię na łańcuchu! Quote
Biedroneczka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Gratulacje dla właścicieli Mistrzyni!!! Ja wysłałabym list do byłego właściciela z podziękowaniem, że "wychowali" takiego championa + dołączyłabym ksero czeku z wygranych zawodów na kwotę 1000 zł :diabloti: Quote
Monika.D Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Ingrid44 napisał(a):Uwielbiam ten watek. Az serce rosnie jak sie patrzy na te przemiany :) :) :) Ja również... Mimo, że raczej nie komentuję, to zaglądam zawsze. Quote
jola_li Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Niesamowite jak zmienił się wyraz pyszczka Minki :-)! Quote
Osa Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Biedroneczka napisał(a):Gratulacje dla właścicieli Mistrzyni!!! Ja wysłałabym list do byłego właściciela z podziękowaniem, że "wychowali" takiego championa + dołączyłabym ksero czeku z wygranych zawodów na kwotę 1000 zł :diabloti: :roflt: Dobre! Quote
MaDi Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Instrukcja głosowania na forum KrakVet: 1. Proszę wejść na stronę http://www.krakvet.pl/forum 2. Następnie na górze strony wcisnąć link Zarejestruj się 3. Proszę zaakceptować warunki rejestracji 4. Teraz trzeba wypełnić pola wymagane do rejestracji: Pole "użytkownik", "email", "hasło", "powtórz hasło" oraz wpisać kod z obrazka, następnie nacisnąć "wyślij" 5. Otrzymacie Państwo e-mail aktywujący konto (który może być w zakładce spam) 6. Logujecie się na Forum Krakvetu http://www.krakvet.pl/forum wpisując nazwę użytkownika i hasło 7. Następnie prosimy wybrać dział "Pomoc dla schronisk" oraz wybieramy temat "Głosowanie na schronisko, które otrzyma pomoc - listopad 2011" 8. W ankiecie która się pojawi, prosimy zaznaczyć "Przytulisko w Rachowie Starym" i zagłosować Bardzo dziękujemy. Każdy głos jest na wagę złota! Quote
bira Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Malawaszka, właśnie zęby pozbierałam z podłogi. Niesamowita, metamorfoza. A Minka ma uśmiech championa :-) Jaka dumna mała dama :-) Quote
Roszpunka Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Ten wątek nigdy nie przestanie mnie cieszyć :) Quote
Sheltii Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Pokażę moje trzy potwory. Gerda już kiedyś tutaj była. To jedno ze zdjęć Gerdy, jakie widniały na stronie adopcyjnej. Szukaliśmy psa podobnego do poprzedniej suni. Gerda nie była zepsuta przez człowieka, tylko trochę nieokrzesana, jak to młody pies. Adoptowaliśmy ją 16 marca 2011 r. Tutaj z piłką, szczęśliwa. Bardzo lubi biegać i rozszarpywać pluszaki. Jak wiadomo, posiadanie jednego psa prowadzi do posiadania drugiego... Pod koniec sierpnia rozpoczęłyśmy z mamą poszukiwania. To psina z tego samego schroniska, co Gerda. Młodziutka, ale czarna... pomyślałam, że pewnie nie znajdzie domu. I tak zawitała do nas 10 września 2011 r. Dostała na imię Bajka. Tu widać, jaka była chudziutka. Miała też łupież. Wygląd szybko jej się polepszył, nad psychiką prace trwały trochę dłużej. Musiała się oswoić z nowym domem i nową koleżanką. To po miesiącu u nas. Mała chętnie rozdaje buziaki i z przyjemnością korzysta z zaproszenia na kolana. Baja lubi się bawić, obie z Gerdą są takimi psimi szczeniakami... Walczą między sobą, lubię to fotografować :) 23 września do gromadki dołączył kot, Harry. Z kocim katarem i osowiały... Wzięłam tę małą krówkę, bo najbardziej mnie urzekła. Szybko pokazał, jaki jest naprawdę. To taki mały złośnik. Wszędzie go pełno, biega, drapie, zaczepia ludzi i zwierzęta, ale potrafi też pomruczeć i przytulić się nocą do człowieka. Przy takim trio nie ma mowy o nudzie. Pozdrawiamy wszystkich. Quote
Roszpunka Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Gratulacje! Zapsiliście i zakociliście domek w tempie ekspresowym:) Wspaniała gromadka :) Quote
chita Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 puchary rulezzz:) jesli ktos chce swoja metamorfoze umiescic w kalendarzu dogo , zapraszam- link w podpisie Quote
brazowa1 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Juz tu był,ale mija pierwsza rocznica Gromita w nowym domu,więc dostałam nowe fotki. Gromit-moje psie dziecko,kilka lat pracy. Przyszedł do schroniska,gdy miał rok,wyszedł gdy miał 9.Funkcjonował,jako świr,wariat,weterynarz ciężko wzdychał,gdy miał coś przy nim robić. Kontakt z ludzką ręką miał wtedy ,gdy był łapany do zatrzyków. Na imię było mu wtedy Wypłoch. Nie widziałam w nim nigdy świra,tylko głęboko nieszczęśliwego psa,w którego życiu dominuje lęk,bo był psem katowanym w swoim domu,zanim trafił do schroniska. Powoli pokonywał lęki,zaczął chodzic na smyczy,stał sie psem socjalnym ,witał się ze wszystkimi w schronie,przestał sie bac własnego cienia. Tak było,pierwsze fotki,gdy zaczelismy sie z Gromitem przyjaźnić. Pies w ciagu tego czasu nabrał masy,sierści,blasku w oczach,mimo,ze nadal pozostawał w schronisku. Po prostu potrzebował człowieka. Do domu w Niemczach,pojechał już jako ładny piesek. Stres był ogromny,bo pies jednak z taką przeszłościa i z lękami; odrzuciłam dwie kandydatury domów,wystawiłam na ciężką próbe cierpliwość fundacji For-Animals,ktora pośredniczyła,za co będę im wdzięczna do końca życia. Domek sie starał,jak o adopcje dziecka ;) i fakt-jest najlepszy. Ja do nich pisze po polsku,oni do mnie odpisuja po niemiecku i świetnie się rozumiemy :) szkoda,że tu tak mało fotek mozna wstawic,bo bym Was zarzuciła ;) Quote
andegawenka Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Jaki piękny .....i tyle lat czekał.... Quote
Sheltii Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Szkoda, że tyle czasu czekał... ale teraz jest szczęśliwy. Quote
anula1959 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Brązowa , daj link do strony gdzie masz resztę fotek , jesteśmy bardzo ciekawi. Cieszę się ogromnie że Gromit tak dobrze trafił :) Quote
savahna Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Śliczny...........:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.