Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='oktawia6']zgłaszam kandydaturę niewidomej Viktorii-dzisiaj dowiedziałam się, że ma nowotwór złośliwy-z przerzutami-zostaje u mnie na stałe-z tymczasu-na zawsze.
przed:


po:

jej wątek w moim banerku

A co Oktawia z tą suczynką zrobiła!!!:multi:
Oktawio, N-I-E-S-A-M-O-W-I-T-E !!!
Szkoda suni :-( ale na koniec życia spotkał ją najlepszy los jaki tylko mogła sobie wymarzyć. Masz wielkie serce dziewczyno, WIELKIE!!!

Posted

Przypominamy się z moim Kreonem :cool3: może będzie Mister dogo :evil_lol:
Kreon wg weta ma 10 lat, według mnie mniej. Jest u mnie od 2 miesięcy. Miał być tylko tymczas, zostaje na zawsze:loveu:





Posted

To ja zaprezentuje taką niewielką metamorfoze.

Remis, w momencie gdy go zabieralismy ze schroniska


W nowym-starym* domku ;)


*Byl u nas od szczeniaka, w 1999 zostal skradziony. W 2003 znalazlam go na Paluchu.

Posted

anuleq napisał(a):

*Byl u nas od szczeniaka, w 1999 zostal skradziony. W 2003 znalazlam go na Paluchu.

:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

Posted

Bodziulka napisał(a):
:crazyeye:

Rozpoznał Was?

A gdyby nie rozpoznal pamietalby na ktorym pietrze mieszka? Rozpoznal. Jedyny nie szczekajacy na nas pies w boksie. Ha! Nawet imie swe pamietal! Sklerozy to on nie ma :lol: Aż rodzice mysleli ze sobie z nich jaja robie, jak po powrocie do domu wypalilam z tekstem "REMISA ZNALAZLAM! JEST NA PALUCHU!".
Szczerze? Uwierzyli dopiero jak na drugi dzien pojechalismy na Paluch. Gdybym byla na ich miejscu i ciagle slyszala od sasiada że widzial go rozjechanego na poboczu, to też bym sobie nie wierzyla.

Posted

anuleq napisał(a):
To ja zaprezentuje taką niewielką metamorfoze.

Remis, w momencie gdy go zabieralismy ze schroniska


W nowym-starym* domku ;)


*Byl u nas od szczeniaka, w 1999 zostal skradziony. W 2003 znalazlam go na Paluchu.

niesamowite!!!!! PO TYLU LATACH!!!! aż łzy wzruszenia ciekną :-(

Posted

anuleq napisał(a):
A gdyby nie rozpoznal pamietalby na ktorym pietrze mieszka? Rozpoznal. Jedyny nie szczekajacy na nas pies w boksie. Ha! Nawet imie swe pamietal! Sklerozy to on nie ma :lol: Aż rodzice mysleli ze sobie z nich jaja robie, jak po powrocie do domu wypalilam z tekstem "REMISA ZNALAZLAM! JEST NA PALUCHU!".
Szczerze? Uwierzyli dopiero jak na drugi dzien pojechalismy na Paluch. Gdybym byla na ich miejscu i ciagle slyszala od sasiada że widzial go rozjechanego na poboczu, to też bym sobie nie wierzyla.

To nie wiarygodne!!!!!!!!! Weź to opisz do gazety!!!!! A jak dowiedzialas sie, że jest na paluchu.. bylas i tak 'poprostu' ropoznalas go ? Jaka byla twoja rekacja!?

Posted

Korenia napisał(a):
To nie wiarygodne!!!!!!!!! Weź to opisz do gazety!!!!! A jak dowiedzialas sie, że jest na paluchu.. bylas i tak 'poprostu' ropoznalas go ? Jaka byla twoja rekacja!?

W 2003r. opisalam tą historie tutaj, na dogo, ale od tego czasu mialam przerwe, konto mi skasowali, tamten topic tez wcielo.
Jak sie dowiedzialam?
Skonczylam ok 13 prace, kumpela przyszla i rozmowa:
Monika: Maciek ma niedlugo urodziny, moze mu psa wziac ze schroniska?
Ja: <neguje odpowiedzialnosc chlopaka kolezanki>
M: To może pojdziemy sie psiskami zajmować?
J: To jedziem!
Nie chceli nas do pomocy, zaproponowali abysmy sie przeszly po schronisku bo moze "cos" sobie wypatrzymy ;)
Przechodzimy, na lzy nam sie zbiera... Przechodze obok jednego boksu... zatrzymalam sie, pędem do tylu.
Ja: MONIKA!!! REMIS TU JEST! ZNALAZLAM MOJEGO PSA!
Ryk i krzyk na cale schronisko ze lzami w oczach gnamy niczym szalone do "administracji" i mówie że tam jest moj pies.
Nie wydali mi go bo nieletnia bylam i żadnego dowodu na to, że to on nie mialam.
Wrocilam do domu, telefon do rodzicow... Oni mysla że sobie z nich jaja robie, brat uwazal ze zwidy mialam po prostu.
No ale tak nie do konca przekonani pojechali na drugi dzien ze mna na Paluch (ze zdjeciami Remisa jak mial 4 mies i jednym jak mial ok 2ch lat i ksiazeczka zdrowia). A na miejscu szok. Ja z "wrazenia" zapomnialam nr obrozy, jakieś B albo 8 i 5 bylo, ale go znalezlismy. Weterynarz w szoku, pani ktora z nami przed "administracja" rozmawiala tez w szoku...
Szukalismy go... do 2001. On byl na Paluchu rok albo poltora (max.2).
Pobyt w schronisku psychiki mu mocno nie zrujnowal, bardziej zęby (wlasciwie to ich brak), i kilka blizn... No dobra, cos sie wiekszym pieszczochem zrobil ;)

Posted

anuleq napisał(a):
W 2003r. opisalam tą historie tutaj, na dogo, ale od tego czasu mialam przerwe, konto mi skasowali, tamten topic tez wcielo.
Jak sie dowiedzialam?
Skonczylam ok 13 prace, kumpela przyszla i rozmowa:
Monika: Maciek ma niedlugo urodziny, moze mu psa wziac ze schroniska?
Ja: <neguje odpowiedzialnosc chlopaka kolezanki>
M: To może pojdziemy sie psiskami zajmować?
J: To jedziem!
Nie chceli nas do pomocy, zaproponowali abysmy sie przeszly po schronisku bo moze "cos" sobie wypatrzymy ;)
Przechodzimy, na lzy nam sie zbiera... Przechodze obok jednego boksu... zatrzymalam sie, pędem do tylu.
Ja: MONIKA!!! REMIS TU JEST! ZNALAZLAM MOJEGO PSA!
Ryk i krzyk na cale schronisko ze lzami w oczach gnamy niczym szalone do "administracji" i mówie że tam jest moj pies.
Nie wydali mi go bo nieletnia bylam i żadnego dowodu na to, że to on nie mialam.
Wrocilam do domu, telefon do rodzicow... Oni mysla że sobie z nich jaja robie, brat uwazal ze zwidy mialam po prostu.
No ale tak nie do konca przekonani pojechali na drugi dzien ze mna na Paluch (ze zdjeciami Remisa jak mial 4 mies i jednym jak mial ok 2ch lat i ksiazeczka zdrowia). A na miejscu szok. Ja z "wrazenia" zapomnialam nr obrozy, jakieś B albo 8 i 5 bylo, ale go znalezlismy. Weterynarz w szoku, pani ktora z nami przed "administracja" rozmawiala tez w szoku...
Szukalismy go... do 2001. On byl na Paluchu rok albo poltora (max.2).
Pobyt w schronisku psychiki mu mocno nie zrujnowal, bardziej zęby (wlasciwie to ich brak), i kilka blizn... No dobra, cos sie wiekszym pieszczochem zrobil ;)

Niewiarygonde.... :crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...