Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ściema goni tutaj ściemę :evil_lol:.
Ale za to jak pięknie te ściemy wyglądają :). I jak ciepło się robi na sercu, gdy się je ogląda :loveu:.

-------------

Przy okazji pozwolę sobie zareklamować ważny bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/2144...-wrze%C5%9Bnia Na psy z Korabiewic, które głodują :-(. Jedzą co 2-3 dzień. Wolontariusze muszą wybierać, które nakarmić, a które zostawić głodne :-(. Zaglądnijcie, proszę!

Posted

Roszpunka napisał(a):
Sprawiła sobie nowego psa i wariatów z sąsiadów robi ;)


Jak prawie każdy kto tu wstawia zdjęcia... Ech, jak wy możecie robić z ludzi głupków? Serca nie macie ? :PP Nie no żartuję oczywiście. Serca macie i to aż znadto, co widać po psiakach :D

Posted

Mela w negliżu wygląda cudnie - netoperkowato ;-).
I ta mina ;-)!
Niezwykłe jest to, że wszystkie psy - nawet te, które nigdy wcześniej nie zaznały domu - wiedzą do czego służy kanapa :-).

Posted

Karilka natchnęła mnie do pokazania mojej Shili :cool3:
Co prawda jej Shila przeszła wielką przemianę i moja nie ma do niej polotu, ale myślę że też zasłużyła na to żeby tu zagościć.
Shilę znaleźliśmy na stacji benzynowej. Mieszkała tam razem ze swoją mamą i drugą siostrzyczką. Chwyciła nas zbyt mocno za serca żebyśmy mogli ją tam zostawić :p

Shila po przyjeździe do nas. Przestraszona nie wiedziała co się dzieje



Jakiś czas później



I dziś

Posted

brazowa1 napisał(a):
wygląda na wyżlaczkowate :)

Moje???
Jeśli tak to mnie pocieszyłaś, bo znajomy mnie nastraszył że ona trochę z dobermana, a to jest jedyna rasa której się boję i jedyna rasa która mnie nie lubi :shake:
Nie wiem czemu, ale za każdym razem kiedy mam styczność z tą rasą kończy się to źle. Zazwyczaj dla mnie...
Poza tym wszystkie inne rasowe i nierasowe kundelochy raczej mnie lubią :roll:

Posted

Czy ktoś pomoże w metamorfozach tych psiaków ze Śląska? Mamy kilka dni, potem ZNIKNĄ!

Klaudus__ napisał(a):

Posted

Roni trafił do schroniska i spędził w nim prawie pół roku.Labrador -senior. Nawet raz został zaadoptowany,ale baba go gruntownie przebadała u nadgorliwego weta,który wynalazł mu kilkanaście schorzeń i nakreslił harmonogram leczenia-przewlekłego i kosztownego. Babce Roni zaczał sie coraz mniej podobać,a skoro miał i tak zaraz umrzeć,oskubując ją z grubych tysięcy,więc oddała go do schroniska.Wraz z lista chorób,przyszla z nim lista zażaleń-nie chodzi po schodach,ciągnie na smyczy,chciał zjeść yorka i inne psy oraz to,że u niej na tej drogiej karmie nie przytył.

Oto ten "umierający pies" w schroniskowym kojcu

http://www.youtube.com/watch?v=qsml_oDqsvY



Nazwabeza zaangazowała sie w szukanie domu dla Roniego i oto lab!

agresywny wobec innych psów.....



Roni-chudzielec,który nie tyje....



Roni,pies,który nie chodzi po schodach....




I Roni,pies tak chory,że trzeba go oddac do schroniska...

Posted

:( Trudno było znaleźć mu dom przez te właśnie kłamstwa na jego temat. Gdyby nie DT, który dał szansę Roniemu, zapewne ten przebywałby cały czas zamknięty w klatce. Dziękuję :*

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...