Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='blue.berry']
Szary czyli Antoni




O matko!:-(

[blue.berry]
a tutaj (swieze fotki) juz od dawna u nowych cudownych wlascicieli - Antoni


piekna metamorfoza dzieki wielu dobrym sercom
dodam jeszcze ze te dobre serca to z forum Molosy: ))

To prawda, metamorfoza niesamowita, przepięknie wyrosły!!!:loveu: :loveu: :loveu: Serce rośnie z każdą stroną tego wątku!

Posted

Nie przypuszczałam, że z Trojaczków wyrosną takie wielkie cuda :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :loveu:
po prostu... "nic mnie nie dziwi, ale wciąż coś zaskakuje" :cool3:

Posted

super wątek, spapuguje,ze najlepszy jaki mógł powstać:lol: az milo patrzec,ze te smutne, zabiedzone oczki stają sie wesołe i pełne życia:loveu:
i jeszcze resu twoja wyjątkowa historia z golaskiem:cool3:,gratulacje.
Z resztą metamorfoza każdego tutaj przedstawionego psiaka jest wzruszająca i napełnia radością,że jest happy end:loveu:

Posted

U mnie nie będzie praktycznie żadnej różnicy w tym, jak Ares wyglądał przed wzieciem ze schroniska, a jak po. Na szczęście przebywał tam tylko ponad tydzień.

Dzień po zabraniu go ze schroniska:


Spojrzcie, jak ładnie dzień po leży sobie na swoim legowisku...

Ares - ziomal po ponad 2ch miesiącach u nas:


Różnica chyba tylko w oczach... Ale po wzięciu ze schroniska był chudszy, tak jakby mało jadł ze stresu. Potem trochę przytył.

Posted

[quote name='Piesik']U mnie nie będzie praktycznie żadnej różnicy w tym, jak Ares wyglądał przed wzieciem ze schroniska, a jak po. Na szczęście przebywał tam tylko ponad tydzień.

Dzień po zabraniu go ze schroniska:


Spojrzcie, jak ładnie dzień po leży sobie na swoim legowisku...

Ares - ziomal po ponad 2ch miesiącach u nas:


Różnica chyba tylko w oczach... Ale po wzięciu ze schroniska był chudszy, tak jakby mało jadł ze stresu. Potem trochę przytył.

Mój poprzedni pies też wabił się Ares. Teraz 'pracuje' w policji. Musieliśmy go oddać, bo był wyjątkowo [wyjątkowo to mało powiedziane] agresywny. Teraz widuję go na meczach żużlowych. Nieźle mu idzie, 'złapał' kilku przestępców.
Twój Ares jest śliczny. W ogóle wszystkie są piękne.

Ten temat to strzał w 10.

Posted

atka92 napisał(a):

Twój Ares jest śliczny. W ogóle wszystkie są piękne.

Ten temat to strzał w 10.

Dziękuję w jego imieniu:lol: I zgadzam się w 100%.

Posted

A ja przedsatwię Wam naszą Łyskę - Piesię. Łyska w rzeszowskim schronisku była bardzo dlugo, trafiła do nas od jakiegoś pseudohodowcy, ktory pozbyl sie "problemu". W zasadzie początkowo nie wiadomo było dlaczego taka jest - nie była chora, bo badania nic nie wykazaly. Tak więc wychodzi, ze prawdopodobnie Łyska była nieszczęśnikiem okropnego ludzkiego zaniedbania - kazirodztwo. I tak sobie Łysia żyła w schronisku, praktycznie cały czas siedząc w kącie, bardzo smutna, cicha suczka, o nic nie prosiła, nic nie wymagała... Nikt jej nie chciał, bo jest troche łyskowata, co dodaje jej pewnego rodzaju uroku i wyjątkowego wyglądu. :-)

Ale w wieku 10 lat szczęscie się do niej uśmiechnęło. Założyłam wątek w grudniu 2005 roku z cichą nadzieją, ze moze jednak ktoś pokocha tę bidę, przez tyle lat nikt jej nie chcial... Pod koniec stycznia 2006 roku Łyska była juz w nowym domku.
Piesia dzięki kochanym Dogomaniaczkom (między innymi Cioci Rybon, Gamoń, Wiktoret, Supergogi, Ulvhedinn i innym, wspaniałym Cioteczkom) trafila do świetnego domku. Początkowo na tymczasówkę do Gamonia czyli Beatki i Agnieszki, gdzie zawładnęla podusią :evil_lol:


No i później trafila do tego jedynego, domku, do wspaniałej Pani, która pokochała Łysie od pierwszego wejrzenia. Dziś Łysia zawladnęła całym sercem swojej opiekunki, która z pełnym poświęceniem opiekuje się Łyseczką np. chroni przed ostrym słoncem łysinki i przed zimnem ubiera kubraczki Piesynce, znosi wszystkie "humorki" Łysi, nie zmusza do spacerków - jeżeli Łysia nie chce iść ma kuwetkę. Ale najważniejsze jest to, ze bardzo, bardzo kocha swoją małą psinke. A co na to Łysia? Dzielnie broni swojej Pańci przed psia konkurecją, ma charakterek i rowniez bardzo ją kocha.



Chyba każdy pies powinien zasłuzyć na jeszcze jedną szansę.

Posted

[quote name='g_o_n_i_a']



Łysia chwyciła mnie za serce jak mało kto :loveu:Aż łzy poleciały :oops:
Gosieńko, dziękuję Ci bardzo że dzięki Tobie Łysia zazna na strarość miłości i ciepła :buzi:

Posted

[quote name='Teklunia']to jeszcze przy okazji chciałabym przypomniec mojego Tenka :)

W schronisku:



I dziś (po 1 roku i 1 miesiącu):


To niemozliwe.............. ten sam piesio????? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
Piękny! i ten jęzorek na wierzchu........ taki zmęczony :) i szczęśliwy!
Co znaczy dla psa dobry dom.............

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...