Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dostaliśmy zgłoszenie o błąkającej się suni, prawdopodobnie świeżo po porodzie, pomimo długich poszukiwań nie udało nam się jej znaleźć, odkryliśmy za to dwa w koszmarnych warunkach trzymane psy, nie miały jedzenia, wody, nie miały niczego poza tym co widać na zdjęciach, totalnie wycofane, nie zdążyliśmy zrobić zdjęć poza budami ale jeden z nich jest okropnie chudy a drugi zaraz będzie w takim samym stanie, dzięki ludziom którzy bywają w okolicy psy dostają teraz cokolwiek do jedzenia poza suchym zamarzniętym chlebem, ale one i tak nie przeżyją tych mrozów, nie mamy gdzie ich umieścić, schronisko to ostateczność, to jest naprawdę alarmowa sytuacja, właściciel jest upośledzony, zero kontaktu........prosimy o pomoc dla nich.........





BANEREK OD HELGA&ARES

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ludzka głupota i brak uczuć...W jakim my świecie żyjemy???Psy się pewnie boją, skoro człowiek pojawia się być może by tylko zadać ból:(
Zimno jak pierun, może uda sie chwilowo choc słomę do bud włozyć?

Posted

ten biszkoptowy jest strasznie chudy, czarno biały w lepszej formie o ile można tu mówić w ogóle o formie jako takiej, żyją i oddychają, to są ogródki działkowe korzystamy z uprzejmości ludzi którzy nas tam przypadkowo wpuszczają, cały teren ogrodzony, nie jest łatwo wejść, spotkaliśmy tam wielu karmicieli kotów bezdomnych, wiedzieli że są psy ale nie mieli pojęcia w jakim stanie

Posted

stonka1125 napisał(a):
ten biszkoptowy jest strasznie chudy, czarno biały w lepszej formie o ile można tu mówić w ogóle o formie jako takiej, żyją i oddychają, to są ogródki działkowe korzystamy z uprzejmości ludzi którzy nas tam przypadkowo wpuszczają, cały teren ogrodzony, nie jest łatwo wejść, spotkaliśmy tam wielu karmicieli kotów bezdomnych, wiedzieli że są psy ale nie mieli pojęcia w jakim stanie

Jest szansa by ustalić właściciela? Może udało by się po dobroci poprawić im warunki? Wiem, pobożne zyczenie:( Może skoro działkowicze są tak uprzejmi, może zgodzą się na to by na którejś innej działce umiescić psy z lepiej zabezpieczonymi budami? Może, może... Bosz, tylko tyle na razie mi do głowy przyszło:(

Posted

Z pierwszego postu wynika, z właściciel jest znany, to upośledzony człowiek. Najłatwiej by było je odebrać i ...własnie, gdzie je dać?.........

Posted

nie możemy przejść przez ogrodzenie tego cholernego tarasu, możemy jedynie przez nie wrzucić jedzenie, zawieziemy im dzisiaj coś ciepłego i spróbuję zlokalizować właściciela/li (?)

Posted

Dlaczego nie możecie wejść na teren ? Nie takie numery się robi , tylko bez świadków . Moglyście np. zobaczyć psa bez oznak życia a to już jest jest stan wyższej konieczności. Trzeba go bylo ratować.

Posted

c'est la vie;13947277 napisał(a):
Boze gdzie Ty jestes w takich chwilach,,,?
To samo pomyslalam,ogladajac te zdjecia.Konca nigdy nie bedzie,nigdy........:-(Niedawno Dorek byl w podobnej sytuacji.Teraz najwazniejsza sloma/dopoki nie zostana zabrane/ida takie mrozy,ze glodne psiaki moga nie przezyc.Musicie jakos slome,ewent.koce wlozyc do budy,lepsza bylaby sloma,ale jak nie macie to i koce beda.No i jedzenie i woda,chociaz pewnie w sekundzie zamarznie.

Posted

byliśmy u chłopaków, biszkopcik nakarmiony, czarno biały nie wychodził z budy, w ogóle zerwał się z łańcucha i siedzą razem w jednej budzie, postawiliśmy ciepłe żarcie dla nienajedzonego dalej, bo biszkopt z łańcuchem tam nie dotrze, lokalizujemy właścicieli, dostali do jedzonka ryż z piersią kurczaka i miesem mielonym , dodaliśmy brita suchego i (nie śmiejcie się) to wszystko władowaliśmy do wiaderka pełnego smalcu(dostałam od kolezanki, jakby wiedziała to by mnie zabiła) i jeszcze olejem podlaliśmy, mamy jeszcze tego świństwa na dwa dni, biszkoptowy obie miski wciągnął do budy i tak tam z nimi oboje zostali, była tam jakaś stara kołdra na kanapie to zarzuciliśmy im na budę, przez płot bo oni przyjaźnie nastawieni nie są do odwiedzających, biszkoptek chudszy od drugiego, później wstawię zdjęcia bo muszę uciekać, wstyd ale nadal nie wiem czy to chłopcy czy dziewczynki, ale stwierdziliśmy ze "z twarzy" na chłopaków wyglądają......

Posted

Kolejna psia tragedia:-(
I tak każdego dnia
Ania - porozsylam wątek gdzie sie da.
Jutro zadzwonię.
Jestem z Wami myslami - tyle na razie mogę:roll:

Posted

DORA1020 napisał(a):
To samo pomyslalam,ogladajac te zdjecia.Konca nigdy nie bedzie,nigdy........:-(Niedawno Dorek byl w podobnej sytuacji.Teraz najwazniejsza sloma/dopoki nie zostana zabrane/ida takie mrozy,ze glodne psiaki moga nie przezyc.Musicie jakos slome,ewent.koce wlozyc do budy,lepsza bylaby sloma,ale jak nie macie to i koce beda.No i jedzenie i woda,chociaz pewnie w sekundzie zamarznie.

Koce za wilgotnieją i będą mokre i zimne. słoma trzyma ciepło.

Posted

gosia załatwiła słomę dla chłopaków(?) :):):) dopiero na poniedziałek co prawda, ale jutro podrzucimy im jakieś kołderki albo kocyki, zobaczę co tam mam, zaraz wstawię wczorajsze zdjęcia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...