Mateo93 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 sprawy nie zgłasza się na policję lecz od razu do prokuratury :) a jak się naśle urząd skarbowy to im wesoło nie będzie Quote
Papusiak Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Witam, Niestety chyba obława z 10.11 nie przyniosła zamierzonego skutku. Wczoraj na spacerze z chłopakiem (13.11.10), po wrocławskim Rynku, zostałam zaczepiona przez kobietę z psiakiem (jakiś beżowy mieszaniec), że są z wrocławskiego schroniska i maja kłopoty z karmą. Tak pomagam zwierzętom...dałam jej jakąś kasę, bo w moim rodzinnym mieście starałam się angażować w powstanie schroniska, wiem jak ciężko jest ze zdobyciem jedzenia. Chłopak mi mówi (jak dostaliśmy cegiełkę), że coś to śmierdzi. Potem zobaczyliśmy więcej ludzi z psami, trochę się uspokoiłam, pomyślałam, że jak ich jest więcej to musi być jakaś zorganizowana akcja (nasze stowarzyszenie, tez takie robiło, nie wiem dlaczego dopiero potem przyszło mi do głowy, że nigdy nie było to w takiej formie, mieliśmy dokumenty i identyfikatory...). Widziałam tych ludzi, te same psy, które opisywaliście. Amstek, husky... Strasznie mnie boli, że policja/straż miejska nic sobie z tym nie robi. Kraków/Opole/Wrocław/Poznań...oni naprawdę wyłudzają ogromne pieniądze. Czy myśleliście, żeby zawiadomić media? Niestety, chyba tak jest, że jak się w telewizji coś pokaże to dopiero ktoś stara się coś z tym zrobić. A nawet jeśli nie, to można by ostrzec ludzi przed czymś takim, nauczyć o jakie dokumenty można prosić. Może jakaś "Uwaga", "Interwencja" by się tym zainteresowała? Quote
Paulina87 Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 W sumie można by zainteresować tym procederem media. Quote
czerda Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 kilka dni temu będąc na rynku we Wwiu ten sam facet zbierał pieniądze pies -ten asti koniecznie chciał mi dać pocałunek, przytulał się , facio opowiadał , że to pies wyrwany z walk , pokazywał bliznę na głowie...... my < stowarzyszenie help animals> mamy astke -powoiedziałam mu czy pomogą - kazał dzwonić i powiedział że zaopiekują sie natychmiast miałam 50 zł i wyjął portwel, żeby mi wydać byliśmy w szoku- nigdy nie udało nam się zebrać z 200 zł- facet wyciągnął plik 100 i 50 złtówek -tam mogło być z kilka tysięcy będziemy mieli oko będąc tam na rynku a astka< bo to sunia> bardzo przyjazna< Quote
Mateo93 Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Mam prośbę, żeby inne organizacje nie wplątywały się już w to :) TOZ się tym ciągle zajmuje, a ja jestem "koordynatorem" Jak zajmie siętym ktoś inny i inny to zrobi sie zamieszanie. Quote
mikag Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Witam, wczoraj też ich widziałam na rynku, też jacyś podejrzani mi się wydali, w sumie to nie wiem dlaczego, może dlatego że ten pies smutny mi się wydawał.Chciałam się dowiedzieć coś o tych psach, o tym co robią, to wymijająco odpowiadał.Powiedział tylko że mają 18 psów pod swoją opieką na Popowicach. Dzisiaj chciałam sprawdzić co na tej stronie www jest to wcale mi się nie włącza i przez google na ten wątek trafiłam. Quote
Lirycus Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Wczoraj,tzn.28.05.12 zbierali w Warszawie koło Dworca Centralnego. facet niby normalny, w sile wieku (30-40) z huskim w kagańcu. Wszystko niby z zewnatrz OK, rozdawał zdjęcia i nawet niezbyt napraszał sie na pieniądze, ale zapytany -wogóle nie umiał podać ani telefonu, ani adresu, a na fotce ze szczeniakiem labka niby napisał adres www, ale z takimi błędami że widac ze nigdy chyba z netu nie korzystał.....Zapytany, twierdził ze mają znalezione psy i całosc miesci się gdzieś na wschod od Wwy (niestety nazwy nie zapamietałam, cos w stylu jak Janów Podlaski..)...to tyle. Strony wogóle nie znalazłam- pod zadnym adresem..... Dałam jakies drobniaki...ciekawe czy jakiś czworonóg z tego skorzysta..... Quote
Beatrx Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Lirycus napisał(a):całosc miesci się gdzieś na wschod od Wwy (niestety nazwy nie zapamietałam, cos w stylu jak Janów Podlaski..). może Biała Podlaska? Quote
LeCoyotte Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Są teraz w Opolu na Krakowskiej (róg Kościuszki). Sprzedają kartki ze szczeniakiem, a na smyczy labrador. Quote
Soko Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Zapisuję wątek. Pewnie psom nie dają nic, bo dobrze odżywione psy nie nadają się do reklamy na ulicę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.