majqa Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Ogromne podziękowania dla Was Funiu: Ciebie, Męża Ali i Pana Weta!!! :loveu: Quote
Livka Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Super wiadomości, jak dobrze , że Lili już bezpieczna - wielkie dzięki !!!!!! Quote
E-S Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 CUDOWNIE !!! Możemy mam nadzieję spodziewać się info z DT (hoteliku) i jakiejś fotki ? Edit: Kurcze ... 11 kg, to chyba mało jak na jej wzrost ??? Ewa Quote
KrystynaS Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Funia jakie dobre wiadomości :loveu:. Widzi to najważniejsze. Może po tych kroplach do oczu wzrok jej się poprawi jak zniknie stan zapalny. A z krwiakiem w uchu nic nie trzeba robić, wchłonie się sam??? Musiała tam głodować :-( i była gryziona. To uprzejme ze strony Pana wet, że zasponsorował Lili pierwszą wizytę. :loveu: Funia, Ala123, Mąż Ali Quote
funia Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Ewa Sunia jest juz u mnie w hotelu , widzialas te z 15 strony. nowe zdjecia beda juz jutro . Quote
funia Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Krysiu krwiak juz taki zasuszony prawie ,wet a wlasciwie wetka mowila,ze t o juz samo sie wchlania. Quote
avii Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 funia napisał(a):Jestem już ,razem z Lili . Pojechałam po nią razem z mężem Ali123 w razie jakby mnie znowu chcieli atakować . Zaraz po schronie pojechałyśmy z alą123 do weta .Najważniejsza wiadomość czyli oczy ,Lili widzi na pewno moze nie super ale widzi to nie ulega najmniejszej wątpliwości .Wet po zbadaniu stwierdził ,ze musiała przechodzić wielokrotnie stany zapalne spojówek .Dzisiaj też były w kiepskim stanie ,silnie przekrwione .Dlategoteż jej zachowanie wcześniejsze ,ze wpadała na siatkę albo budę jest teraz jasne .Ciesze się ,ze to "tylko to".Została oceniona na około 5 letnią sunię .Ma sporego krwiaka w uchu ,który jest pewnie pamiątką po pogryzieniu .(już jej wysycha ).Miała tak wydęty brzuch ,ze wet powiedział ze jest w ciąży ale po zbadaniu okazało sie ze to żoładek taki wypchany .Bo u nas psy nie jedza tylko łykają aby najeść sie ,bo kto szybszy ten najedzony . puszczała takie bąki ,ze wymiękaliśmy wszyscy .Nawet wet okno otworzył:evil_lol:Dostała lek na wyregulowanie żoładka dodawany będzie do jedzenia .Tabletki na odrobaczenie dostanie jutro .U weta dostała suchą karmę ,która nie zjadła a połknęła mało nie zjadłszy torebki foliowej :shake:Lili ma liczne stare slady po pogryzieniach .... Pojechała do hotelu ,pospacerowałam z nią pól godziny i została zaprowadzona do swojego boksu . Starczy jej wrażen na dzisiaj . Wet nie wział kasy ani za wizytę ani za leki na żoładek ,dostała tez cała siatke próbek Royala i chyba Eukanuby . Została więc przyjęta bardzo ulgowo . Dzisiaj zapłacone zostało tylko 18 zł za tabletki na odrobaczanie na 2 dawki .Lili waży 11 kg . Koszt odrobaczania (18 zł) i kropli do oczu ( 7zł) pokryła ala123 .Dzięki czekałam z obawą co z Lili ale wieści są ...budujące :multi: przynajmniej na ten moment dobrze że z oczkami to nic aż tak groźnego, a przy dobrej opiece kłopoty z nimi może znikną Funia -- jesli czegoś będzie potrzeba pisz , pisz dziewczyno niech Lily będzie teraz ciepło i niech ma pełny brzuszek ..... niech nigdy juz nie zazna koszmaru schronu, głodu i przeraźliwego zimna .. Rozumiem że budka ciepla i wymoszczona czym się da :cool3: edit: doczytałam ..wymoszczona bardzo sie cieszę :lol: Quote
funia Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Tak avii budka na spodzie ma słomę a na wierzchu moja stara kurtkę polarową .Była bardzo zadowolona jak się na niej kokosiła . Nie wspomnę ,ze budka jest ocieplona z kazdej strony włącznie z dachem i podłogą Quote
funia Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Zapomniałam napisac ,ze dostała również od wetki bezpłatnie witaminy w płynie .Co prawda kilka dni po terminie ale stwierdziła ze mozna spokojnie podawać bo ona swoim psom takie daje i jest ok Quote
avii Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Lily na twoich zdjęciach wygląda na taką ....malutką sunię myślałam wczesniej że jest wielkości owczarka edit: okulary nowe musze se sprawić pisałas w pierwszych postach że jest do kolan niedoczytałam i niedowidziałam :diabloti: Quote
KrystynaS Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 No nie macie pojęcia jak się cieszę - jak ta głupia. Funiu dzisiejsze zdjęcia to już z Hoteliku, prawda. Budka taka solidna, elegancka. Boks czyściutki z eleganckim ogrodzeniem. Czy Lila nie musi jeść na razie jakiejś specjalnej karmy??? Quote
KrystynaS Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 A gdzie reszta zdjęć??? Było ich więcej. Chciałam sobie jeszcze pooglądać sunię a tu nie ma, tylko 3 foto. Quote
funia Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Krysiu na 15 stronie są 4 zdjęcia tylko po mału się otwieraja .Jutro zrobie kolejne . Nie dostała zaleceń jedzenia specjalistycznej karmy ,ale mam sporo które dała mi z royala .Więc te dam i rano dostanie gotowane .Mam dosypywać jej też proszek na wyregulowanie jelit bo tam wszystko furczy przez te królewskie jedzonko schroniskowe .Nie napiszę już jakie bąki puszcza:cool3: Quote
E-S Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 funia napisał(a):Ewa Sunia jest juz u mnie w hotelu , widzialas te z 15 strony. nowe zdjecia beda juz jutro . Funiu ... wcale mi się nie otworzyły zdjęcia, za to komp zaczyna rzęzić przez to dogo ... Quote
Szarotka Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 funia napisał(a): To taka mala bida :(:( Quote
funia Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 wbrew zdjeciom nir jest taka malutka Quote
KrystynaS Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Jest średnia i ma śliczne wysokie łapki (jak sarenka) Quote
bianka0 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 W nocy i od rana znowu systematycznie zasypuje Lubelszczyznę :shake: Ciekawe jak funia dostała się dzisiaj do Lili :roll: Quote
funia Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Dobre pytanie bianko .Właśnie kolejny raz wynajęlismy płóg i odśnieżył .Złapaliśmy go w osttniej chwili bo wyjeżdzał do miasta tyle ma zamówień. Jak dalej tak pójdzie chyba opłaci nam się wykupić u niego abonament,:roll: Wracamy do Lili . Szkoda ,ze nie potrafię wrzucać filmów to zobaczyłybyście jak Lili je .....Straszne ona łykała i gryzła miskę aż się dławiła .Dostała dzisiaj mięso obrane z korpusów i kluski z rosołem .Odrobaczona została pierwszą dawką ,druga za 2 tyg. Lili nie jest taka pokorna na jaka wygląda ma charakterek to pewne ,ugryzła dzisiaj Mychę i chciała nawet do gardła dalej ruszać ,ale została skarcona .:roll: Moja Mysia to dobrota straszna przeprasza ze zyje Lili to wyczuła i chyba stąd ten atak . Poczuła się ważna poza schronem ,wzrosła jej wartość i dziewczyna pokazuje się .Spacer z nią to ciagłe odbijanie piłeczki bo skacze jak na sprężynie .Ale popracuję nad tym bo przyszły dom mogłoby to zniechęcić gdyż robi to bez przerwy i wysoko skacze naprawdę .:evil_lol: Maja nie mogła z nami chodzić bo skakała jej prosto na głowe.:lol: Także Biedna Lili juz odżyła ,skończymy leki ,robaczki i wio na sterylkę i na nową Chatkę . Mam również podejrzenia ,ze będzie atakować koty bo w kuchni u mnie w domu ujadała na widok kota . Ale przetestujemy to jeszcze raz . Zdjęcia wieczorem , Quote
KrystynaS Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 No właśnie o tym samym myślałam jak wyszłam z psami na spacer i zobaczyłam, że od wczoraj przybyło nam kilkanaście centymetrów śniegu. Funia przekopałaś się??? O, o pisałyśmy razem:roll: Quote
magenka1 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Cioteczki a u mnie na północy już nie pada to Was pocieszę :) Quote
funia Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Aha i jeszcze coś, Lili jest bardzo łagodna i sympatyczna dla ludzi to byłby dobry piesek do domu z dziećmi .Dzieci obskakuje i chciałaby się ciągle przytulać . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.