Koma Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Proszę o radę bo nie wiem co robić. Dwa tygodnie temu (w poniedziałek) sunia potraktowała swoją zabawkę kostkę nieco zbyt dosłownie i podczas naszej nieuwagi zjadła jej dość dużą część Oczywiście polecieliśmy do weta gdzie sprawa została z początku nieco zbagatelizowana- podawać parafinę, i czekać, aż wyjdzie górą lub dołem... tak też się działo. Wydawało się że sytuacja wraca do normy bo przez jakieś 2 dni było wporządku ale potem znów pojawiły się wymioty i tak trwa to do dziś. Wymiotuje najczęściej wcześnie rano, ostatni raz fragment zabawki zwróciła w sobotę, od tamtej pory pojawia się już tylko gęsty śluz. Początkowo w kupie też znajdowałam ale już dużo mniejsze kawałki. Ciągłe wymioty skłoniły mnie do tego żeby jeszcze raz odwiedzić weterynarza (w poniedziałek, 2 dni temu). Zrobiliśmy rtg, na którym widać dość dużą ilość gazów nagromadzonych w jelitach, wg weta brak typowych objawów ich zablokowania. Zwłaszcza że sunia raczej regularnie się wypróżnia. Zalecenie- ponowne podawanie parafiny + nospa + ranigast. Ale że naczytałam się w internecie, że ciało obce w psim żołądku nie wróży dobrze- zabrałam dziś ze sobą zdjęcie rtg oraz to co zostało z zabawki i pojechałam skonsultować sprawę Komkowego brzuszka z innym lekarzem. I tak- wg niego na zdjęciu ewidentnie widać że w żołądku zalegają szczątki zabawki- i teraz tak- mam dziś zabrać tam sunię żeby powtórzyć badanie i zorientować się czy i co się zmieniło i zadecydować co robić. Brana pod uwagę jest także konieczność położenia suni na stół bo nie wiadomo czy psi brzuszek sobie z tą nieszczęsną zabawką poradzi Największy fragment zwymiotowanej zabawki ma ok 4cm i niestety wszystkie mają dość ostre krawędzie Co robić?? Czy faktycznie bez cięcia się nie obejdzie? Wg weta jest też inna możliwość- aby regularnie wykonywać prześwietlenie i kontrolować sytuację... jeśli jednak ciągle pojawiają się wymioty... A to jest ten potwór- i zaznaczone jaką mniej więcej część zjadła- z czego ok połowę udało mi się już powyciągać w wymiocin... Quote
dorisqa5 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 I co się dzieje z pieskiem? Czy wymioty dalej występują? A czy była robiona biochemia i morfologia? Quote
Koma Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Nikt nie odpisywał więc zapomniałam o tym wątku.. Wymioty występowały codziennie i sunia była wyraźnie osłabiona więc nie było sensu czekać... po badaniach i kilku konsultacjach doszliśmy do wniosku że trzeba działać. Nie udało się usunąć fragmentów zabawki za pomocą endoskopu (było ich dużo i były silnie przyklejone do ścian żołądka) dlatego konieczne okazało się ich operacyjne usunięcie... Sunia jest już 3 tygodnie po zabiegu i powoli wraca do formy :) Quote
gayka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 To super, że już po sprawie! Ta historia powinna być dla wszystkich właścicieli przestrogą przed kupowaniem zabawek a raczej przed zostawianiem psu zabawek bez kontroli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.