Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 373
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzymam kciuki za Sandyego
Ogłoszenia dla niego będę mogła zrobić najwcześniej w poniedziałek.
Mam do zrobienia jeszcze ogłoszenia dla szczeniaków, które podesłała mi Aneta i dopiero później będę mogła zrobić dla Sandyego.
Czy kontakt podać na Olę czy na kogo innego??

Posted

a jak z Havaną? u Ciebie Olu z tą promocją i fotkami od Soni powinien znaleźć dom, ogarnie też się z normalnym życiem - będzie łatwiej z adopcją. Z oczkami hmm nie wiem może przez stres jak z sikaniem, a może to przez zapach Havany ten wypadek z sikaniem? Obserwuj a ja trzymam za Was mocno kciuki!

Posted

z Havaną miłość od pierwszego wejrzenia :) szkoda, że Sandy wykastrowany, byłyby piękne szczenięta :diabloti:

co do ogłoszeń, to możesz Asiu podawać też mój nr, bo i tak będą musieli się ze mną umawiać ;)

Posted

Myślę, że to iż Sandy nie został w tamtym domu to nie tylko sprawa suni - ja myślę, że się nie podobał...ale nie chcę reszty komentować. W każdym razie tam nie trafi od nas żaden pies...nawet nie będę polecać i próbować. Ale to tylko moje zdanie.
U mnie w domu Sandy nie obsiusiał niczego, nie znaczył, nawet się dziwiłam. Chciałam zaprosić go na kanapę - nie wszedł. Ale moja Laguna była zamknięta więc nie miał argumentu.
Mam nadzieję, Olu, że to jednorazowy wyskok. Nie pozwalaj mu włazić na tapczan, to nie miejsce dla psa i tyle.
Sprawiał wrażenie że normalnioe widzi - przychodził do ręki. Nie wiem co się dzieje. Daj znać, obserwuj przez dzisiaj i jutro, zrób parę jakiś testów wzrokowych czy widzi, jak cos Cię zaniepokoi w poniedziałek spróbuję go zapisać na konsultacje do dr Garncarza w listopadzie.

Posted

dzisiaj obsikał mi futrynę, zaraz po przyjściu do domu z dworu... ja go bardzo lubię, jest bardzo wesołym psiakiem, i widać, że brakuje mu człowieka...

nadal wpada na niektóre rzeczy, ale jak wyciągnę rękę to widzi, i wodzi wzrokiem za smaczkiem, więc totalnie niewidomy na pewno nie jest.

Wie, że na łóźko nie wolnop wchodzić, pozwalam mu tylko na stary fotel. ale pod moją nieobecność i tak wchodzi gdzie chce. Mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu i się będzie bardziej słuchał.

Pisałyście, że był w ośrodku szkoleniowym, on coś umie? Bo nie wiem czy to ja coś źle robię...

Posted

On by w ośrodku hotelowo-szkoleniowym ale szkolenia nie przechodził. Nie było na to kasy.
Co do znaczenia, prawie każdy samiec to robi na początku, znaczy teren i swoja dziewczynę w tym terenie - czyt. Havanka.
To minie, ale musisz karcić za to ostro.

Posted

umie zakomunikować mi, że jest głodny :lol:

mam miski na takim stelażu, coby puniek nie musiał się za bardzo schylać, i Sandy podnosi te miskę nosem, robiąc niemały hałas... ;) robi to systematycznie... :diabloti:


ogólnie mały głodomor z niego, cały czas żebrze, próbuje wygrzebać coś ze śmietnika i przypuszczam, że zje wszystko co mu dam.

Zapomniałabym:

Wykąpałam gościa wczoraj, ale nie było to łatwe, chyba nie lubi wody. Teraz jest za to piękny i pachnący :)

Posted

malinaoona napisał(a):
nie, osikuje wszystko co się da :( nie wiem co mam robić...


wychodzić jak najczęściej na dwór! po jedzeniu, zabawie, spaniu itp.
chwalić, nagradzać czymś super jak zrobi na dworze!
zabezpieczyć co się da w domu!
jesli będzie sie utrzymywało - zbadać mocz..

współczuje i trzymam za Was kciuki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...