Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ammounie']Lulka, proponuję Ci wzięcie kilku głębokich oddechów i zaprzestanie rzucania bezpodstawnych oskarżeń. Panią Iwonę, jak i mnie dziwi to co tutaj piszesz.

ja jestem spokojna, a Ty zwyczajnie mijasz się z prawdą ;-) W rozmowie ze mną Iwonę nic nie dziwi, wszelkie info tu napisane jest bezpośrednio od niej, więc nie wiem co mogłoby ją dziwić.

Jestem w ciągłym telefonicznym kontakcie z panią Iwoną. Nigdy nie umawiałyśmy się z panią Iwoną na kilka dni DT dla Frani. Pani Iwona przed wakacjami sygnalizowała mi że nie będzie mogła dalej trzymać u siebie Frani, ale z racji tego że kilku tymczasowiczów znalazło domki Frania mogła u niej zostać. Na początku października pani Iwona prosiła żebym znalazła dla Frani DT na zimę i tak jak ustalałyśmy znalazłam dla Franeczki DT na zimę. ( po kosztach utrzymania; choć warunkiem przyjęcia jej jest brak cieczki/sterylizacja, więc czeka nas decyzja do podjęcia ).

Jesteś w stałym kontakcie od czasu kiedy pierwszy raz pojawiłam się na wątku, wcześniej wątek urwał się w czerwcu po informacji od Iwony, że sukę należy zabrać do końca czerwca. Czyli od czerwca do września/października kontaktu nie było ;-)

Ja mam bezpośrednią informację od Iwony, że DT miał być na kilka dni - jaka jest prawda tylko Wy dwie wiecie.


Wcześniej dzwoniłam do wielu osób i niestety nawet DT zaproponowany przez panią Iwonę w końcu odmówił ze względu na to że Frania załatwia swoje potrzeby w domu. Frania ma ciągle odnawiane ogłoszenia u Bounty, choć do tej pory dzwoniła tylko jedna osoba.

Co do cieczki Frani, proponowałam pani Iwonie 2 rozwiązania: sterylizację psa z którym Frania przebywa w kojcu na mój koszt lub zastrzyk przeciwko cieczce z pieniędzy uzbieranych dla Frani. Pani Iwona nie zaakceptowała żadnego z tych rozwiązań.

Co do pomocy pani Iwonie, to pani Iwona nie chciała nigdy przyjąć pomocy w postaci pieniędzy, założyłam więc wątek dla jej tymczasowiczów aby pomóc jej w znajdowaniu domków dla innych piesków i z pieniędzy uzbieranych na bazarku opłacałam ogłoszenia dla piesków. Proponowałam też pomoc dla jej suczek związaną ze zwrotem kosztów za sterylizację na Sterylkowej Skarbonce. Pośredniczyłam też w szukaniu karmy i koców dla psów Pani Iwony.

ok to się chwali, tylko że żadna pomoc nie trafiła nigdy do Iwony. Jedynie esperanza przekazała karmę - ale to też dopiero jak o tym napisałam na wątku. A Frania to od kwietnia była na utrzymaniu Iwony ;-) i nikt w tym nic złego nie widział. Uważam tylko, że tak się nie postępuje, ale to moje zdanie ;-)

Nie pisałam o tym wcześniej bo miałam problemy z internetem, a ostatni tydzień byłam za granicą i nie miałam dostępu do internetu.

Lulka, jeśli chcesz w jakiś konkretny sposób pomóc np. zorganizować dla Frani transport od Pani Iwony do DT pod Kozienicami to proszę daj znać.

Już chyba pomogłam - konkretnie Iwonie - bo jednak udało się znaleźć inny DT :p



P.S. Esperanza - ja nie do Ciebie pisałam ;) czytałam wcześniej wątek i wiem, że Frania nie była pod Twoją opieką, więc sorry jeśli to Cię uraziło.


  • Replies 862
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zareagowałam, by nie było wątpliwości :-)
Awit napisała, by zwracać się do mnie, więc wolałam, by wszystko było jasne.

Czekam na opinię moich wetek co do sterylizacji Frani, bo wyjścia są dwa: albo sterylka i ryzyko powikłań podczas zabiegu albo zastrzyki blokujące cieczkę- tyle, że to rozwiązanie na wiele lat, bo Frania jest dosyć młoda. Tak źle i tak niedobrze. :-(

Posted

Awit napisał(a):
Hmmm, poczytałam i widzę przedstawione przez dwie osoby, dwa odmienne fakty, przeciwstawne rzekłabym.


Awit, masz telefon do Pani Iwony, zawsze możesz do niej zadzwonić i dowiedzieć się jak to wygląda z jej strony.

Posted

[quote name='Lulka'] Już chyba pomogłam - konkretnie Iwonie - bo jednak udało się znaleźć inny DT

Lulka, domek tymczasowy udało się znaleźć bez Twojego oceniania i oskarżeń.

Posted

Po konsultacjach zdecydowałam się na zastrzyki powstrzymujące cieczkę dla Frani. Pani Iwona skontaktuje się jutro ze swoim weterynarzem i mam nadzieję że uda mu się już jutro podać Frani zastrzyk.

Posted

[quote name='Marta67']Ammounie jeśli rzeczywiście masz dla Frani te 600 zł, to przecież można opłacić transport na dt

Marto, na pierwszej stronie są rozliczenia Frani. Opłacenie transportu nie jest problemem, chodziło mi bardziej o znalezienie chętnej osoby z samochodem która by mogła zawieźć Franeczkę.

Wpłaty dla Frani:

300 zł - pieniądze zebrane przez Ammounie na warsztatach
38,57 zł - Kami_23
50 zł - Obraczus87 -Kundelkowa Skarbonka
11, 43 zł - Aldrumka
10zł - Awit
100zł - Leyla
10zł - Kami_23

Wydatki:

9.04.2010 - wizyta u veta
-40zł

28.04.2010 - tekst, ogłoszenia i allegro dla Frani ( http://www.dogomania.pl/threads/1845...ekina-do-12.05 ) - 20zł

28.06.2010 RUTKOWSKA ZOFIA wpłaciła 200zł dla Franeczki - dziękujemy!

SALDO +660zł

Posted

Weterynarz Pani Iwony odmówił podania Frani zastrzyku. Pojadę więc w piątek do Frani i sama dam jej zastrzyk.

Szkoda że na tym wątku robi się tłoczno tylko wtedy kiedy można kogoś pooskarżać.

Posted

Awit napisał(a):
Gdzie Frania jedzie? Do schronu spowrotem?


Awit, jak napisałam w poście #374 znalazłam Frani DT w domku. Domek jest pod Kozienicami u AnnyA. Nikt nie chciał przyjąć psa który załatwia swoje potrzeby w domu, ale kochana Ania się zgodziła. Tymczas jest do wiosny.

Co do transportu, rozmawiałam z kilkoma osobami i czekam na odpowiedź.

Posted

Już miałam pisać że jedziemy jutro z Franeczką do Ani pod Kozienice z ajlii, ale dramatyczna sytuacja ciężarnej suni która pilnie potrzebuje transportu na jutro spowodowała że za zgodą pani Iwony i AnnyA, ustąpiłyśmy jej miejsca.

Jedziemy do Ani w poniedziałek.

Posted

esperanza napisał(a):
Poduchy i ręczniki dla p.Iwony są do odbioru tylko do jutra.
Ammounie może dałabyś radę odebrać z okolic pl.Bankowego i zawieźć p.Iwonie w poniedziałek?


Niestety, nie dałam rady, ale dziś zawiozłam pani Iwonie koce i dywaniki.

Posted

Franeczka jest już u Ani w domku. W drodze była spokojna, dopiero kiedy pies sąsiadów Ani obszczekiwał samochód którym jechaliśmy też zaczęła szczekać :-). Pobiegała i pozwiedzała cały teren, obwąchała się z pieskami Ani, zjadła pierwszy posiłek w nowym domku i położyła się w salonie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...