Ammounie Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 Obraczus, Zredagowałam i uzupełniłam tekst do ogłoszeń. Sterylizacja absolutnie nie wchodzi w grę. Według weterynarza Frania mogłaby tego nie przeżyć. Nie pisałabym też o płynie uciskającym mózg. Według weterynarza skoro Frania przeżyła tyle lat z wodogłowiem to znaczy ze jej stan nie pogarsza się i że Frania świetnie nauczyła sobie z nim żyć. Aniu dodałabyś coś jeszcze? Czy wszystko się zgadza? [SIZE=2][FONT=Tahoma][FONT=Tahoma]Frania to mała 5 letnia suczka, która kocha ludzi i chce być kochana. Jest s[/FONT]zczęśliwa i uśmiechnięta, śliczna, nieduża, delikatna, o takiej liskowej urodzie. Ma ciekawskie stojące uszka i dłuższą, czarną, podpalaną sierść, sięga poniżej kolana i waży około 11kg. [/FONT][FONT=Tahoma]Trafiła do schroniska w Kruszewie z interwencji, po badaniach okazało się, że sunia ma zniekształcony obraz widzenia i wrodzone wodogłowie.[/FONT][FONT=Tahoma] W związku z tym jej główka jest troszkę innego kształtu niż zdrowych psów. Inaczej niż zdrowe psy stawia kroki, w trakcie biegania łapki lekko jej się plączą, ale suczka zachowuje równowagę. Co jeszcze ją odróżnia? Jest może troszkę powolniejsza, uważniej się rozgląda.[/FONT][FONT=Tahoma]Jej stan zdrowia jest stabilny, nie przeszkadza j[/FONT][FONT=Tahoma]ej za bardzo w życiu ani kontak[/FONT][FONT=Tahoma]t[/FONT][FONT=Tahoma]a[/FONT][FONT=Tahoma]ch z człowiekiem i innymi psami, jest jednak przeciw[/FONT][FONT=Tahoma]w[/FONT][FONT=Tahoma]skazaniem do sterylizacji więc Frania przyjmuje zastrzyki antykoncepcyjne ( raz na 6 miesięcy ). [/FONT][FONT=Tahoma]Jest ciepłą sunią, lgnie do człowieka i przybiega na zawołanie. Jest bardzo łagodna do innych psów i zachęca je do zabawy. [FONT=Tahoma]Od kwietnia Frania tymczasowo mieszka w domku. [/FONT]J[/FONT][FONT=Tahoma]est bezproblemowa, nic nie niszczy i nie szczeka. [/FONT][FONT=Tahoma]Jedyną trudnością jest to że czasem pod wpływem stresu robi siusiu. Nie miała też okazji chodzić na smyczy i prawdopodobnie nie potrafi. Na spacerach nie odchodzi jednak od człowieka. Dokładnie zna swoje kąty, swój koszyczek do spania i szybko się dostosowała do rytmu dnia. Jest zaszczepiona i odrobaczona. Potrzebuje troskliwego domu, który zajmie się psem specjalnej troski. [FONT=Tahoma]Zaadoptuj Franię, skontaktuj się: [/FONT]509-142-552, 509-866-322[/FONT] Krótsza wersja: [FONT=Tahoma][FONT=Tahoma][FONT=Tahoma][FONT=Tahoma]Frania to mała 5 letnia suczka, która kocha ludzi i chce być kochana. Jest [/FONT]szczęśliwa i uśmiechnięta, śliczna, nieduża, delikatna, o takiej liskowej urodzie, sięga poniżej kolana i waży około 11kg. Po badaniach okazało się, że sunia ma zniekształcony obraz widzenia i wrodzone wodogłowie. W związku z tym jej główka jest troszkę innego kształtu niż zdrowych psów. Inaczej niż zdrowe psy stawia kroki. Jej stan zdrowia jest stabilny, nie przeszkadza jej za bardzo w życiu ani w kontaktach z człowiekiem i innymi psami. Jest ciepłą sunią, lgnie do człowieka i przybiega na zawołanie. Jest bardzo łagodna do innych psów i zachęca je do zabawy. Jest bezproblemowa, nic nie niszczy i nie szczeka. Jedyną trudnością jest to że czasem pod wpływem stresu robi siusiu. Na spacerach nie odchodzi od człowieka. Jest zaszczepiona i odrobaczona. [FONT=Tahoma]Zaadoptuj Franię, skontaktuj się: [/FONT] 509-142-552, 509-866-322[/FONT][/FONT] [/FONT] Quote
obraczus87 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 adamo1974 napisał(a):jestem i ja miałem w domu podobnego psiaka była super sunią zapisuje sobie watek i bede zaglądac wiem jak trudno zajmowac sie takim psiaczkiem Witamy Cię..... Ammounie napisał(a):Obraczus, już jestem! Jak miło Was tu wszystkich widzieć! Robię aktualizację pierwszej strony i finansów Franeczki. Zaraz napiszę więcej. Cześć Ammounie :) Dziekuje za opis Franeczki :) Quote
Ellig Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 Ammounie napisał(a):Ellig, pani Iwona bardzo nam pomogła: Franeczka była u niej kilka miesięcy. Jednak Frania nie mogła zostać u niej na zimę gdyż pani Iwona nie miała miejsca dla niej w środku. Wtedy po długich i bezskutecznych poszukiwaniach DT w końcu poprosiłam AnięA i ona zgodziła się przyjąć Franię, mimo że wtedy myślałyśmy że Frania nie kontroluje załatwiania swoich potrzeb. Pani Iwona pomaga bardzo wielu psom, ma obecnie u siebie 50 psów. Znam sytuacje i wiem kto to jest Iwona, dziekuje za info w sprawie Frani, kiedys sama ja oglaszalam, stad moje pytanie. Quote
Ellig Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 AnnaA napisał(a):Frania musiała opuścic przytulisko p.Iwony z powodu nadchodzącej zimy, Frania mieszkała w boksie zewnętrznym i nie było dla niej miejsca w cieple. Z tego co wiem w tej chwili p.Iwona ma tyle psów, że nie może już przyjąc Frani. Ma teraz Fundacje. Quote
Awit Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 A ja właśnie dowiedziałam się czytając wątki, że z Arktyką coś złego, trzyma psy w oborze, że to wcale nie domowy tymczas. Słów mi brakuje, czyżby kolejna Alina S?? Franiu, miałaś wielkie szczęscie trafiając do Iwony, do Anny. Zobaczcie, serce sie rwie http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki Quote
lilith27 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 A nie da rady Anno żeby frania została, za jakąś opłatą? lepiej, żeby socjalizowała się ze stadem i domowym dt aniżeli znowu za pieniązki trafiła do boksu ciotki...co Wy na to? może lepiej i łatwiej wspomóc Annę -----jeśli się zgodzi oczywiscie wiosną i latem na pewno łatwiej utrzymać psa niż zimą AnnaA preżyła zimę może jeśli się zgodzi i ją wesprzemy morlanie i finansowo to da kobieta radę tym bardziej że przy blance zgłębia tajniki tresury, a to doświadczenie może być zbawienne Quote
Awit Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 To byłoby rozsądne, tzn wg nas. Nie wiemy co Pani Anna na to. Quote
lilith27 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 no cóż.....Frania stoi zapewne na najniższym stopniu hierarchii więc raczej raczej najbardziej jest wycofana wobec pozostałych członków stada AnnaA czego by Ci brakowało w opiece przy frani? może warto rozważyć wsparcie Twojej pracy nad psami ??????? Quote
AnnaA Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Wiem, że najlepiej byłoby , żeby Frania u mnie została. Najlepiej dla Frani. Napiszę więc w czym leży problem. Nie w finansach tylko w braku sił i konieczności odpoczynku. Wiem, że siedem sztuk to niedużo w porównaniu z innymi, ale ja jestem poprostu zmęczona. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że bezproblemowe są tylko moje dwa stare psy, Rudzik i Kapsel. Z Blanką są duże problemy, które powodują, że jestem niejako więżniem we własnym domu. Ciągle muszę pamiętac o możliwościach Blanki i ciągle muszę zamykac ją w tym kontenerku i sprzątac wszystko po powrocie do domu. Hektor jest tak przestraszony, że nie ma mowy o prowadzania go na smyczy. Trzeba się zabrac do jego resocjalizacji. Tak samo ułożenia wymaga Kapsel. Oprócz chodzenia na smyczy on nic nie umie. Wybaczcie, ale Frania niczego się nie nauczy. Ona jest niekontaktowa zupełnie. Z trudem reaguje na swoje imię. Mowy nie ma o chodzeniu na smyczy /wczoraj probowałam/. Tak jak pisałam ładnie się bawi z Kapslem i Hektorem. Resztę stada omija i stado jej nie atakuje. Ona poprostu przetrwała tę zimę u mnie. Z Franią nie da się pracowac bo ona się do tego nie nadaje. Generalnie nie chodzi o Franię. Generalnie muszę ograniczyc liczbę psów u mnie a Franię wzięłam na czas określony i to tylko dlatego, że Ola była w takiej skrajnej sytuacji i chciałam pomóc Oli. Serdecznie żal mi Frani ale muszę myślec o sobie. Nie bez znaczenia były też pewnie wydarzenia z Kaktusem. Wszystko to razem spowodowało, że jestem bardzo zmęczona. Quote
obraczus87 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Czyli szukamy DT domowego, albo Hotelu domowego.... Napisalam do LILUTosi, ale nie dostalam odpowiedzi... inne hotele/PDT na razie nie przychodza mi do glowy ;/ bedzie cięzko... ale musimy dac rade :) A rozterki p.Anny doskonale rozumiem. :) Quote
Awit Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Ma Pani rację. Musi Pani myśleć o sobie, to przede wszystkim. Jak Pani siły zabraknie to nie pomoże Pani żadnemu psu a i Pani będzie potzrebowała pomocy. Quote
gojda1971 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 miałam w domciu tez takiego psiaczka i wiem co to znaczy opieka nad nia mojej tince doszły jeszcze ataki padaczki,dlatego tez doskonale rozumiem tą panią ja miałam w domu jedna suczke oprucz tinki i chodziłam cała w nerwach żeby nic sie tince nie stało Quote
ocelot Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Na razie Franule podesłałam Kasi od naszego Czarka. Może znajdzie dla niej jakieś miejsce. Quote
AnnaA Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Mnie Frani też bardzo szkoda. Frania nie ma padaczki co napewno jest dużym plusem ale reaguje bardzo emocjonalnia na wszystko, i na dobre i na złe. Potrzebuje troszeczkę miejsca i spokoju. Quote
obraczus87 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Frania potrzebuje domku w ktorym zmian nie bedzie... w ktorym bedzie sie czula pewnie i bezpiecznie. Ocelot, bardzo dziekuje :) Quote
Cleo2008 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 obraczus87 napisał(a):Frania potrzebuje domku w ktorym zmian nie bedzie... w ktorym bedzie sie czula pewnie i bezpiecznie. Ocelot, bardzo dziekuje :) czyli jak najmniej psow? czy wcale? w zasadzie lepszy bylby DS , ale to pobozne zyczenie :( Quote
AnnaA Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Psy jak najbardziej tak. Frania umie się bawic z Kapslem i Hektorem. Reszta psów jej nie zauważa. Hektor i Kapsel bawią się z nią bardzo delikatnie tak jakby wiedziały, że ona jest troszeczkę inna. Jedynie Rudzik na Franię czasami dziamgotnie ale on dziamgocze na wszystkie psy. Jest tak mały, że robi to ze strachu. Boi się żeby go nie zadeptały. Quote
obraczus87 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Cleo2008 napisał(a):czyli jak najmniej psow? czy wcale? w zasadzie lepszy bylby DS , ale to pobozne zyczenie :( Nie to miałam na myśli. Miałam na myśli, to aby w domku nie było zbyt często zmian. Tak jak pisała p.Anna - Frania na zmiany może reagowac zalatwianiem sie w domu. Quote
ocelot Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Kasia co adoptowała od nas Czarka do Monachium juz odpisała, będzie Franie reklamować i rozsyłać wiadomości o niej. Nie jest to jednoznaczne ze znalezieniem domu, ale... jakas szansa zawsze jest Quote
obraczus87 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 ocelot napisał(a):Kasia co adoptowała od nas Czarka do Monachium juz odpisała, będzie Franie reklamować i rozsyłać wiadomości o niej. Nie jest to jednoznaczne ze znalezieniem domu, ale... jakas szansa zawsze jest Dziekuję Aniu! Napisałam PW do Paja z zapytaniem o DT. DOstałam odpowiedź, że na razie nie ma miejsc. Zapytałam się czy można stanąć w kolejce - czekam na odpowiedź. Kochani pomóżcie mi szukać wyjścia z tej sytuacji... Pomóżcie znaleźć DT, który podejmie sie opieki nad Franią. Quote
obraczus87 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Paja odpisała. Nie tworzy kolejek, bo potem ktoś zajmuje miejsce, a nie ma psa, deklaracji itd.. a ja znowu lada chwila będe na dogo zaglądać sporadycznie, ponadto przy takiej ilości watków, zdarza mi sie, że na "swój" wątek docieram po dwóch dniach, bo nie mam czasu wcześniej.. nie chcę doprowadzić do sytuacji, że pojawi się wpis na wątku Paji o wolnym miejscu, a ja nie bede miala jak go odczytać... Tylko, że my bez zapewnienia, że ktos wezmie Franie nie za bardzo mamy jak szukać deklaracji.. Nikt w ciemno nie da kasy.. poza tym różnie DT wyceniaja sobie dniówke. Jedni biorą 8zł, inny 14zł. A biorąc pod uwagę miesiąc, to robi się z tego ładna sumka.. Nie jestem osoba odpowiedzialną za psa, więc i za bardzo nie mam pola do popisu... AMMOUNIE, a mogłabys skontaktowac się z Pają i spróbowac wyjasnic na czym polega nasza sytuacja? Gdybysmy wiedzieli ile kosztuje DT, wtedy szukamy na CITO deklaracji... i jak zwalnia się miejsce - wtedy szukamy transportu (ale pewnie płatnego, bo to spora trasa) nie czekajać do początku maja. I tak dla przykladu jak zwalnia sie miejsce w polowie kwietnia, to szukamy transportu na CITO. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.