AnnaA Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 O losie Frani wiem tylko z opowieści Ilony/angie271295/ a teraz wiem, że Ilona często się z prawda mija. Może Justyna lub Aster17 odwiedzą Franię w jej nowym domku /obydwie często u Ilony bywają, szczególnie Justyna/. Chyba, że opowiści Justyny o wizytach przed i po adopcyjnych też między bajki można włożyc. Quote
obraczus87 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Zaniepokoił mnie Twój wpis Anno.:roll: Czy sa jakieś nowe wieści o Frani? Quote
esperanza Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 A miało być tak pięknie... To gdzie jest teraz Frania? Quote
tripti Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 [quote name='obraczus87']Zaniepokoił mnie Twój wpis Anno.:roll: Czy sa jakieś nowe wieści o Frani?[/QUOTE] i widzisz... nie ma bajek z pięknym zakończeniem :( Quote
Awit Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Czy stało się coś, co niepokoi Annę??? Bo do tej pory było "dobrze". To wizyta Justyny u Pani Ilony była nieprawdą, to skąd tamte zdjęcia? Quote
AnnaA Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Mam nadzieję, że Frania trafiła do dobrego domu. Dobrze byłoby, żeby Justynawolontariuszka zrobiła wizytę poadopcyjną ale nie mamy na to wpływu. Justyna bardzo często bywa u Ilony i stąd moja propozycja o dokonanie wizyty poadopcyjnej. Poprostu byłam u Ilony trzy tygodnie i naocznie przekonałam się jak to wszystko wygląda. Napewno psiaki które trafiły ode mnie do Ilony są w swoich domach. Ilona nie zasługuje na zaufanie. Ostrzegam. Mogę tylko miec nadzieję, że TE domy to dobre domy. Quote
Awit Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Czyli Frania trafiła do nowego domu, już nie jest u Ilony...... Ciekawe co to za dom, żeby to w ogóle był dom.... Quote
mala_czarna Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 A dlaczego o tym się na wątku nie pisało?? Da radę czegokolwiek się w ogóle teraz dowiedzieć? No super po prostu. Pies nie igła, nie rozpłynął się przecież w powietrzu. Quote
Awit Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Kilka m-cy temu były jej zdjęcia, było wszystko w porządku. A co teraz..... My tu sobie piszemy siedząc w swoich domach, fotelach, a co przeżywa taka biedna Franeczka, z domu do domu, Bóg wie jak ją traktują, co ona musi czuć.... Quote
wellington Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 [quote name='AnnaA']. To, że współpracują z p.Iloną moim zdaniem, jest najlepszą gwarancją, że wszystko jest w porządku. A współpracują już nie od wczoraj. Nie, nie przyznaję Ci prawa do zadawania takich jak zadajesz pytań i nie ja na nie odpowiadałam. [quote name='AnnaA']O losie Frani wiem tylko z opowieści Ilony/angie271295/ a teraz wiem, że Ilona często się z prawda mija. Może Justyna lub Aster17 odwiedzą Franię w jej nowym domku /obydwie często u Ilony bywają, szczególnie Justyna/. Chyba, że opowiści Justyny o wizytach przed i po adopcyjnych też między bajki można włożyc. [quote name='AnnaA']Mam nadzieję, że Frania trafiła do dobrego domu. Dobrze byłoby, żeby Justynawolontariuszka zrobiła wizytę poadopcyjną ale nie mamy na to wpływu. Justyna bardzo często bywa u Ilony i stąd moja propozycja o dokonanie wizyty poadopcyjnej. Poprostu byłam u Ilony trzy tygodnie i naocznie przekonałam się jak to wszystko wygląda. Napewno psiaki które trafiły ode mnie do Ilony są w swoich domach. Ilona nie zasługuje na zaufanie. Ostrzegam. Mogę tylko miec nadzieję, że TE domy to dobre domy. A coz to spowodowalo nagle taki zwrot o 180 stopni ? Pobyt w Ellwangen ? Czy oprocz tego jeszcze cos ? Najpierw gwarancje rzetelnosci i odbieranie prawa do pytan (!), a potem ostrzezenia ? Lilith27 i inni na roznych watkach juz dawno wyczuli smrod wokol osoby Ilony B., ale jak zwykle zostali potraktowani jako paranoidalni i niezyczliwi wrogowie wybawcow psow jadacych do raju... Ilosci ogloszen psow przez Ilone na niem. stronach wklejane przez Lilith27 - nikt nie widzial ? Nikt nie dopuszczal nawet mysli ze to obrzydliwy ,haniebny i wstretny HANDEL ? Quote
Lilek Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Mam pytanie. Czy to ta sama pani Ilona, która choć schorowana i jej rodzina także schorowana, to przytulają do serc każdego pieska, którego ta sama pani Ilona przywlecze (bo inaczej trudno to nazwać w przypadku starych, schorowanych psiaków) swoim busem z Polski? Czy nikt już nie myśli w tym wesołym country? Czy tez jest to żywotny interes, żeby nie mysleć? Quote
wellington Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Lilek, tak, ta sama ! Ta sama Ilona B. Myslec ? A po co ? Przeciez Ilona B. myslala. Quote
mala_czarna Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 To ja mam pytanie jako totalny żołtodziób w kwestii adopcji do Niemiec, ale nie umknęło oczywiście mojej uwadze co większość z nas o nich sądzi. Słuchajcie, jak to jest? Czy Niemcy nie mają własnych psów, schronisk, psów w potrzebie? Jakie tam są procedury adopcyjne? Czy są na tyle restrykcyjne, że aż od sąsiadów trzeba ściągać psy? Zawsze dziwiło mnie to, skąd w nich tyle miłości do tych najbardziej niechcianych, brzydkich, chorych, kalekich, nieadopcyjnych. Czy naprawdę te wszystkie psy trafiają do laboratoriów? Quote
mala_czarna Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 O, tutaj np. oferują bdt w Niemczech... http://www.dogomania.pl/threads/223766-Ma%C5%82a-starsza-psinka-walczy-w-schronie-o-%C5%BCycie.-Jest-ci%C4%99%C5%BCko-pogryziona.?p=18753167#post18753167 Quote
wellington Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='mala_czarna']O, tutaj np. oferują bdt w Niemczech... http://www.dogomania.pl/threads/223766-Ma%C5%82a-starsza-psinka-walczy-w-schronie-o-%C5%BCycie.-Jest-ci%C4%99%C5%BCko-pogryziona.?p=18753167#post18753167 Tak, tak..... Nie wiedzialas ze w Polsce nie ma w ogole wetow, ze tu ludzie jeszcze w jaskiniach mieszkaja i mamuty buszuja ? Dlatego trzeba ratowac zwierzeta i je stad do krajow z wysoka stopa cywilizacyjna wysylac, najlepiej tirami. Quote
mala_czarna Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Głupota ludzka jest porażająca. Nie wiem, może byłabym skłonna uwierzyć gdyby tak bardzo zależało im na psach w typie rasy, młodych, silnych, zdrowych. Ale proszę: same zdechlaczki, staruszki, zezowate, przykurczone kundelki. Quote
wellington Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='mala_czarna']Głupota ludzka jest porażająca. Nie wiem, może byłabym skłonna uwierzyć gdyby tak bardzo zależało im na psach w typie rasy, młodych, silnych, zdrowych. Ale proszę: same zdechlaczki, staruszki, zezowate, przykurczone kundelki. Chyba dalej nie rozumiesz...;) Tam jest inna stopa cywilizacyjna, tylko TAM wlasnie ludzie maja potrzebe pomoc tym uposledzonym, tym sparalizowanym, tym, ktore w Polsce NIGDY domu by nie znalazly. Co nie znaczy ze mlode silne i zdrowe sa niechetnie widziane, ha, a co dopiero te bardzo mlode , a juz w ogole to szczenne sunie , no to dopiero perelki :angryy: Ale takiemi zupelnie zwyklymi wielorasowcami tez nie gardza - TAM : http://www.dogomania.pl/threads/188599-Moj******-znikn%C4%99%C5%82y!!! Quote
mala_czarna Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Mam lekturę na wieczór :) (nie żeby z gatunku tych lekkich i przyjemnych, ale warto wiedzieć co w trawie piszczy) Poczytam wszystko od deski do deski. Quote
Asta17 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Ja się już w żadne dyskusje i pyskówki wdawać z Wami nie będę. Jak Wam się nie podobają adopcje niemieckie to po co wydawaliście tam Franię? Nie potrafiliście biednej Franeczce znaleźć domu w Polsce? Dziwne! Jak zwykle wszyscy potrafią gadać i gadać, siedzieć w fotelach przed komputerem i gadać. Nikt Wam przecież nie zabroni wsiąść w samochód i jechać Franeczke odwiedzić! Co to za problem? Żaden! Dlaczego Pani AnnaA będąc 3 tygodnie u Pani Ilony nie pojechała odwiedzić i sprawdzić domu swojej byłej podopiecznej? Nie chciało jej się albo wcale jej tak nie zalezy na sprawdzaniu domów tylko z pobudek osobistych wypisuje tutaj bzdury, żeby zrobić tylko zamęt i niepotrzebny chaos?! Nikt nikogo nie zmusza, żeby wydawac psy za granicę, sami to zrobiliście, a my mówimy, ze pies ma się dobrze! I jak pisałam wyżej jak ktoś chce ją odwiedzić może jechać. Skupiacie się na jednym psie, który trafił do fajnego normalnego domu, rozpatrujecie chore teorie nie myśląc o tym, ze tysiące psów dalej siedzi w schroniskach. Zamiast gdybać zróbcie lepiej ogłoszenia psiakom, które zostały pod Waszymi skrzydłami w cudownej i nieskazitelnej Polsce, gdzie psy na pewno mają się lepiej, bo przeciez trzymacie piecze nad ich nowymi domami. W Polsce psy mają tak dobrze, że niczego więcej im nie potrzeba. Mam nadzieję, że rozumiecie moją ironię. Quote
Lilek Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Jak dobrze, że zaznaczyłaś, że to ironia, droga Asto. A w pyskówki, jak sadze, nikt nie zamierza sie wdawać. Przynajmniej nie ja. Ciesze się, że także nie ty. Choć wstęp zrobiłas całkiem, całkiem. Natomiast swoją opinie na temat adopcji niemieckich wolno mi wyrazić i bedę ja wyrażać na każdym wątku, gdzie o tym mowa. Bo ja, moja Asto, za swoją naiwność zapłaciłam zbyt drogo- zniknięciem w owych cudownych i nieskazitelnych Niemczech moich prywatnych psów powierzonych do adopcji. I nie będe cie pytać, czy zrozumiałas moja ironię. Quote
Asta17 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Dobrze, masz do wszystkiego prawo. Jednak dlaczego nie ustosunkujesz się do sedna sprawy. Pisałam powyżej. Dlaczego Pani Ania nie pojechała zobaczyc domu? Skoro macie takie a nie inne nastawienie dlaczego wydaliście psa? I dlaczego nikt z Was nie pojedzie tam odwiedzić Frani? A poza tym nie pakuje się wszystkich do jednego wora! Quote
Awit Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Zajrzałam na wątki, pamietam wątek Celi, początki mojego bycia na dogo, pamiętam ją. Jestem przerażona, że tyle setek naszych psów zostało wywiezionych tam by inni na nich doświadczali okrucieństw. Biedne przerażone psiaki, jechały w nieznane, do laboratoriów, na cierpienie i dręczenie. Boże jak one musiały się bać:-( Poniewierane po schronach, ulicach, by wylądować w zimnych klatkach i stołach metalowych. Łatwiej by im było umierać w polskich schronach, chociaż znajome dźwięki by je otaczały:-( Jestem przerażona........... Quote
lilith27 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 (edited) [quote name='Asta17']Lilth27 spokojnie. Nic nie jest żadną tajemnicą . Ilona ma już paragraf 11 , który jest jej potrzebny w Niemczech do założenia stowarzyszenia. Kończy załatwianie reszty papierów. Jak powstanie strona od razu podam Ci jej nazwę i wszystko będziesz mogła sobie zobaczyć. :) Justyna jedzie do Niemiec jeszcze raz w przyszłym tygodniu więc będa znowu zdjęcia Frani i równiez Nutki. Ja w sumie znalazłam jeszcze w moim aparacie 2 zdjęcia Nutki to jutro je wstawię. Wszystko jest w najlepszym porządku, a TY się gorączkujesz.[/QUOTE] skoro już jesteś...możesz podać stronę, jakieś bliższe informacje o działalności p. Ilony. Troszkę wody już upłynęło w rzece...Skoro jest zarejestrowana jako organizacja na kształt naszego opp, to możesz wskazać bliższe informacje? jakiś odpowiendik krs? siedzibę? adres? telefon? zdjęcia? wyniki? STRONA WWW? [quote name='Asta17'] Zamiast gdybać zróbcie lepiej ogłoszenia psiakom, które zostały pod Waszymi skrzydłami w cudownej i nieskazitelnej Polsce, gdzie psy na pewno mają się lepiej, bo przeciez trzymacie piecze nad ich nowymi domami. W Polsce psy mają tak dobrze, że niczego więcej im nie potrzeba. Mam nadzieję, że rozumiecie moją ironię.[/QUOTE] skąd wiesz, że one nie robią tych ogłoszeń, nie zamawiają ich, nie płacą w gazetach za ich publikacje? [quote name='AnnaA']Napewno psiaki które trafiły ode mnie do Ilony są w swoich domach. [/QUOTE] skąd ta pewność skoro p. Ilona jest niewiarygodna? [quote name='Asta17'] Dlaczego Pani Ania nie pojechała zobaczyc domu? Skoro macie takie a nie inne nastawienie dlaczego wydaliście psa? I dlaczego nikt z Was nie pojedzie tam odwiedzić Frani? A poza tym nie pakuje się wszystkich do jednego wora![/QUOTE] Do wora wrzucasz Ty wszystkich. AnnaA była dt. Prawnym opiekunem był kto inny. Decydentem w sprawie adopcji również kto inny, nie wellington, nie Lilek i chyba nie AnnaA. Edited March 2, 2012 by lilith27 Quote
Asta17 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Po pierwsze nie mam prawa udostępniać żadnych danych, jeśli chcesz możesz napisać maila do P. Ilony i sama zapytać ją o jej działalność. Skoro robicie ogłoszenia to bardzo się cieszę, zawsze to wielka pomoc. A skąd wiesz, że AnnaA jest wiarygodna? Prawny opiekun wywiązał się z obowiązku znalazł psu nowy dom. A skoro zapewnienia tej osoby i nasze nie są dla Was ważne i wiarygodne to nie pozostaje nic innego jak sprawdzenie domu przez Was. Wtedy na własne oczy się przekonacie no i może w końcu uwierzycie. Nie będę Was na siłę przekonywać, nawet nie mam zamiaru tego robić. Nie chce się kłócić. Innego rozwiązanie chyba nie ma niż pojechać tam do Frani, może to by Was uspokoiło. Naprawdę jeśli macie jakieś watpliwości napiszcie do p. Ilony i z nią się jakoś dogadajcie. Bo samo pisanie tutaj do niczego nie prowadzi i nic nie zmieni. Quote
lilith27 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Przestań klepać głupoty. Ochroną danych osobowych to możesz oczy mydlić komuś innemu. Jeśli P. Ilona działa jako oragnizacja pożytku, to nie mają tu zastosowania przepisy w przedmiocie ochrony danych. To są informacje publiczne. Witryna internetowa gdzie jest????? Jeszcze stronki nie ma????? Ile czasu minęło???? Podasz jakieś info? Witryne www? Kilka miesięcy tak uspokajaco pisałaś. Teraz oskarżasz innych i się miotasz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.