Temida Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 PRZEPRASZAM ZA OFFA ALE WAŻNE: Teoś mały piesek poszukuje transportu do lepszego świata. Z RADOMSKA DO DĄBROWY GÓRNICZEJ. KONTAKT: 600 297 542 BŁAGAMY O POMOC. http://www.dogomania.pl/threads/178769-TeoA-maA-y-uratowany-RADOMSKO-DAE-BROWA-GA-RNICZA Quote
Temida Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 PRZEPRASZAM ZA OFFA ALE WAŻNE: Teoś mały piesek poszukuje transportu do lepszego świata. Z RADOMSKA DO DĄBROWY GÓRNICZEJ. KONTAKT: 600 297 542 BŁAGAMY O POMOC. http://www.dogomania.pl/threads/178769-TeoA-maA-y-uratowany-RADOMSKO-DAE-BROWA-GA-RNICZA Quote
erka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 To jutro wielki dzień maluszka:). Tylko, że on o tym nie wie i bez strachu sie pewnie nie obędzie. Quote
Agucha Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 Tak, tak - kolejny przełom :) 2 dni pod rząd pełne wrażeń, pytanie dla kogo bardziej :D ;) Quote
Agucha Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 Bari dziś został obejrzany przez weta - stan ogólny dobry, spore wychudzenie i niedowaga -3400 kg... tyle co moje dziecko po porodzie ;) Czym on był odpchlony i zabezpieczony od pasożytów skórnych? Wetka znalazła jakieś gnidy i inne ustrojstwa... zaaplikowała mu Stronghold - koszt 32zł i powtórka za 2 tyg. Szczepionkę dostał 5 - składnikową ze względu na wiek - koszt: 50zł. Dziś dostałam Umowę Adopcyjną, po zapoznaniu się z nią mam takie pytanko: - ja, jako osoba tworząca DT i wydająca psa do DS - nie figuruję na Umowie Adopcyjnej? Przyznam, że szczerze mnie to zdziwiło... zważając na to, że zajmuję się na bieżąco sprawami Barego... Na "Rodhesianach" swojego czasu również otrzymałam Umowę, ale tam wpisywało się dane osoby pośredniczącej w adopcji oraz wydającej zwierzę. Quote
ewelinka_m Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Agucha przed wyjazdem do krakowa szczeniaki z Pakosza spryskałam Fiprexem. Quote
Agucha Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 Ja już nic nie wiem, wetka stwierdziła, że malec ma na sierści poprzyklejane gnidy. Po moim napomknięciu, że jakieś 2 tyg temu został odpchlony i, że kąpałam go pare dni temu - stwierdziła, że może coś tam na skórze jeszcze było i się zaczęło "mnożyć". Tak czy siak, został przy okazji tym Strongholdem odrobaczony wewnętrznie, także nie trzeba aplikowac mu kolejnej dawki tablet, został zabezpieczony zewnętrznie i zapobiegawczo przeciwi grzybom, drożdżakom, świerzbowcom i nurzeńcowi. Quote
erka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Być może Fiprex zadziałał na dorosłe formy , a gnidy zostały. Zwykle przy wszawicy jednorazowe potraktowanie środkiem nie wystarcza. A on miał dobry apetyt, że jeszcze spora niedowaga? Czy jeszcze za mało czasu, żeby nadrobic zaległości? Właściciele musza mu koniecznie podawać jakis preparat mineralno-witaminowy. Nie wiem, jaką umową dysponuje ŚTOZ, każdy tworzy jakąś swoją, widocznie nie przewidziano takiej opcji, ale może ja jakos zmodyfikować na tą okoliczność:roll:. Niech ewab sie wypowie. Quote
Agucha Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 [quote name='erka']Być może Fiprex zadziałał na dorosłe formy , a gnidy zostały. Zwykle przy wszawicy jednorazowe potraktowanie środkiem nie wystarcza.[/QUOTE] Wszystko możliwe :) Tak czy siak problemu się wyzbyliśmy, wystarczy zapobiegawczo zaaplikować jeszcze raz :) [quote name='erka']A on miał dobry apetyt, że jeszcze spora niedowaga? Czy jeszcze za mało czasu, żeby nadrobic zaległości? Właściciele musza mu koniecznie podawać jakis preparat mineralno-witaminowy. [/QUOTE] Baruś jest u mnie od czwartku tamtego tygodnia, raczej tak szybko nie nadrobi. Jedynie co to brzusia mógł sobie napchać jedzeniem. Po odrobaczeniu - parę dkg z niego zeszło ;) Co do apetytu - je ładnie wszystko, ale nie łapczywie. [quote name='erka']Nie wiem, jaką umową dysponuje ŚTOZ, każdy tworzy jakąś swoją, widocznie nie przewidziano takiej opcji, ale może ja jakos zmodyfikować na tą okoliczność:roll:. Niech ewab sie wypowie.[/QUOTE] Tak czy siak, ja dopisze tam swoje dane jako osoby mającej Barego na tymczasie i wydającego go do adopcji. Na przyszłość jednak dobrze by było, jakby takie zmiany wprowadzono do Umów, żeby nie było nieścisłości w przyszłości ;) Quote
andzia69 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Agucha - o mały nie miał iść dzisiaj do nowego domu??? czy cos mi się potentegowało...? Quote
Agucha Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 andzia, dziś to mały miał iść do weta na przegląd i zaszczepić się ;) Do nowego domku jedziemy w sobotę, tj. jutro po południu :) Quote
Agucha Posted January 30, 2010 Author Posted January 30, 2010 Baruś, od godziny 15 jest w swoim nowym domku! Super się chłopak dogadał z dziadziem Tomi' m i musze przyznać, że baaardzo mnie zaskoczył swoim zachowaniem. Do mojej Toffi podchodził z dużym dystansem a do dużego psa - ot, tak sobie zaczął skakać, zaczepiać, dupkę wypinać do wąchania i nawet odważył się obwąchać jego kosteczkę ;) Nie wspomnę już o nieśmiałym przywitaniu z kotką i pozwiedzaniu całego domu :cool3: Przywitała nas cała rodzina p. Darii. Bari dostał piękne legowisko i resztę wyprawki ;) Mam nadzieję, że wszystko będzie jak należy i postara się chłopaczyna trochę wkupić w łaski nowych Pańciów, a nie tylko oni w jego hi hi :) Teraz czekam na relacje z pierwszego popołudnia w nowym domku. Quote
erka Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Po dwóch dniach udało mi się dopiero teraz wejśc na dogo:diabloti:. Życzymy w takim razie powodzenia chłopaczkowi, a Tobie Agucha bardzo dziękujemy bardzo za pomoc :loveu:.:loveu: Quote
erka Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Po dwóch dniach udało mi się dopiero teraz wejśc na dogo:diabloti:. Życzymy w takim razie powodzenia chłopaczkowi, a Tobie Agucha bardzo dziękujemy bardzo za pomoc :loveu:.:loveu: Quote
Javena Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 TO CI NOWINA..... Super ,szybko znalazł domek. Ciesze się bardzo. :multi::multi: Powodzenia Barus!!!!! Quote
Agucha Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 BARY miał atak padaczki! :placz::placz::placz: Zadzwoniła do mnie przerażona p. Daria, że jak rano chcieli Barusia wyprowadzić na dwór to wywrócił się na bok, odgiął głowę do góry i machał przednimi łapkami jakby chciał biec! Teraz leży na boku i nie może się podnieść! Wszyscy w domu siedzą wystraszeni, ja nie wiem co mam robić, niedziela jest - żaden normalny wet nie przyjmuje w okolicy... A miało być tak pięknie... Teraz ma ma kolejny atak!:placz::placz::placz: Co się dzieje?! Quote
Agucha Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Wklejam link do filmiku, który nakręciła p. Daria na moją prośbę... ja tego spokojnie i bez emocji nie moge oglądać :placz::placz::placz: http://www.youtube.com/watch?v=Q670PZ9XZv0 Zawiozłam wczoraj psa, do super domku a dziś takie wieści....Nie mogę liczyć na wyrozumiałość , mimo wszystko. Ludzie mieli dostać zdrowego szczeniaka... Wiedzieli o problemie z jego wycofaniem i na to się godzili i mieli nad tym pracować, ale nie padaczka... Co ja mam dalej robić? Muszę go stamtąd chyba zabrać :( Quote
Javena Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 NIE WIEM JAK WYGLADA PADACZKA U PSA,ALE WIEM,ŻE MOJA MAMA MIAŁA PSA Z PADACZKĄ I ŻYŁ 18 LAT. JAK WYGLADAJĄ OBJAWY NIE WIEM.zFILMIKU TAK MI SIE WYDAJE ,ZE PADACZKA. U nas wet przyjął mnie nawet w niedziele. Trzeba gdzies zadzwonić. Quote
Javena Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Poza tym,skoro on był szczepiony w sobotę ,to moze jakis wstrzas po szczepieniu?? Musi go wet zobaczyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Napewno ktos sie sie znajdzie litościwy.. Quote
Evelka Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 To jakiś KOSZMAR!!!!!!!!!!!! Tak się wczoraj cieszyłam, czytając, że Bari ma jechać do nowego domu, że w końcu ma być szczęśliwy... Chciałam Ci Agucha gratulować tak szybkiego sukcesu.... A tu takie coś... Przecież on i tak już wiele się w życiu nacierpiał:bigcry: Jeślibym tylko mogła jakoś pomóc to mów...:-( W każdym razie moim zdaniem zabierz go stamtąd szybko i jedźcie czym prędzej do weta! Gdzieś w okolicy któryś musi mieć dyżur całodobowy i niedzielny! W końcu padaczka to nie wyrok! Zresztą to nie musi być to... Błagam spróbujmy mu pomóc i go uratować! W końcu już raz mu się udało! :-( Quote
Javena Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Poza tym,skoro on był szczepiony w sobotę ,to moze jakis wstrzas po szczepieniu?? Musi go wet zobaczyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Napewno ktos sie sie znajdzie litościwy.. Quote
Agucha Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Javena, on był szczepiony w czwartek... Bary nadal ma ataki :( :( :( Zastrzyki miały zacząc działać najpóźniej do godziny (dostał parę min przed 13)...działały 15 min - mały spał. Teraz dostaje troszkę rzadziej ale są ;( Jestem załamana, mój TZ focha strzelił i obwinia mnie a ja nie mam pomysłów... Jutro idę na badanie krwi... może to faktycznie przez odrobaczenie...może nie powinnam pozwolić wetce na odrobaczenie w tym samym dniu co szczepienie... ale słuchałam przecież mądrzejszego :( Quote
erka Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 :(:(:(:( Właśnie się zdziwiłam,ze ta wetka zastosowała jednocześnie tak silny srodek i zaszczepiła go. A przecież od ostatniego odrobaczenia nie upłynęło 2 tyg. wystarczyło go tylko popsikac na te wszy . Widziała przeceiz ,że maluszek jest niedożywiony i system odponościowy tez pewnie osłabiony. Zasatanawiam się,czy wogóle jeszcze iśc do niej, bo znowu coś ...... Agucha, czy to u niej byłaś teraz z maluszkiem? Nie wiem, czy mi się jeszce uda wejśc na dogo, bo teraz udało mi sie na moment po dwóch dniach prób. Quote
Maada Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Agucha, TRZYMAJ SIĘ! Czuję (bo nie moge powiedzieć, że wiem niestety), że to reakcja po tym odrobaczaniu/szczepieniu. Szczególnie, jeśli szczepionka była wieloskładnikowa. Szczepienia mają dwa oblicza.. Interesuję się medycyną naturalną i jestem w obozie przeciwników szczepień a przynajmniej szczepień w reakcji na sztuczne rozdmuchane zagrożenia.. A i tak szczepionki dla ludzi są na pewno lepiej przebadane niż te dla zwierząt.. Może trzeba mu dać czas.. ja bym pomyślała o wsparciu dla układu odpornościowego.. Nie wiem co stosuje się u psów ale wet powinien wiedzieć.. takie preparaty są prawdopodobnie drogie ale zapytaj. Agucha, mam z adopcji 50zł przekazane na cele stowarzyszenia, podaj mi konto na pw to ci przeleje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.