Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 193
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Też się bardzo cieszę jak widzę te maleńkie postępy :)
Maluch nadal jednak ma śmierć w oczach i robi raban na cały blok jak widzi, że ktoś chce go "złapać".

Jak wyciągam rękę ze smakołykiem - podchodzi, bierze delikatnie z ręki i palce oblizuje....
Gdy je z miski również daje się głaskać (pod warunkiem, ze zdecyduje się w końcu po paru min podejść hi hi)...
Na kolankach też siedzi i nie wykazuje sprzeciwów... ALE jak tylko ktoś się nachyla nad nim to startuje z zębami i wydaje całą game dźwięków jaką tylko szczenię potrafi z siebie wydobyć... Ja rozumiem, że jemu potrzebny jest czas, spokój itp, ale sa sytuacje w których musze go złapać a ten Uparciuch nie potrafi pojąć,że to dla jego dobra :)

Posted

Zdjęć z dworku jeszcze nie mamy na kompie, ale wrzucimy chociaż dzisiejsze z domu :)

U córy mojej na kolankach....niby taki mały a jednak ledwie się mieścił ;)


Taki Rozkoszniak jestem :D


"...a ja rosnę i rosnę i rosnę...jeszcze trochę i krzesło przerosnę...a na pewno to z szelek wyrosnę!" ;)

Posted

A ja mam super wieści!!
Jutro przyjeżdża do mnie kobietka na rozmowę przed-adopcyjną i zapoznać się z Barusiem :multi:
Za jakieś 2 dni go szczepimy i zobaczymy co dalej. Pani ma teraz przesłać mi Ankiety przed-adopcyjne, jutro pogadamy i ...mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze :loveu:
Potencjalny domek miałby być w Mikołowie...bede miała bliziutko i osoba mi znana, także... :evil_lol::diabloti:


Relacja z 25.I:
Dziś nie działo się prawie nic. Zostawili mnie samego sobie, nawet na spacerek nie poszliśmy bo ....szelki zeżarłem :oops::oops::oops::diabloti:

Z nowinek - jest perspektywa na dobry domek stały dla mnie i nawet może będe miał kolegę Seniora Psa i koteczka do dyspozycji :evil_lol:

Posted

..a ja gadam i gadam i gadam... staram się wytłumaczyć fenomen Barusia i na pewno (jeżeli pójdzie do DS) będe pomagać, doradzac i trzymać rękę na pulsie :)

Jest jeszcze ten domek w Chorzowie (potrzebny ktoś na wizyte przed-adopcyjną, a ja nie znam nikogo z tamtych okolic...), ale tam jest ponoć dom pełen ludzi i sama nie wiem. tak czy siak trzeba sprawdzić oba domki :)

Posted

Dziś nie bardzo mam wenę i siły na opisanie dnia...W sumie oprócz wizyty Pani Darii - starającej się o adopcję "Banieczka mojego" - to dzień przebiegł w miarę spokojnie....

Dzwoniłam dziś też do p. Hani z Chorzowa odnośnie wysłanych w sobotę ankiet przed-adopcyjnych (na których zwrot się nie moglam doczekać) oraz zapytać czy dobrze przemyśleli adopcję psiaczka trudnego i wycofanego i czy nadal podtrzymują chęć adopcji - pani stwierdziła, że żadnych ankiet nie dostała, pomimo tego że wysyłałam dokładnie na ten sam adres mailowy co link do wątku Barusia i, który dziś mi przez telefon podyktowała drugi raz oraz, że jeżeli mam lepszy DS to żebym go oddała, bo są jeszcze inne bidy które szukają domu.... Ankiety wysłałam po raz drugi dziś ok. 10 rano i nie otrzymałam odpowiedzi w dalszym ciągu... o godz 18 przyjechała na rozmowę Pani z Mikołowa...

Po "przemaglowaniu" p. Darii, wytłumaczeniu co i jak, zapoznaniu jej z niuńkiem naszym - zdecydowałam zatem, że....

...w sobotę popołudniu Baruś jedzie do nowego domku do Mikołowa ;)

- Ankiety przed-adopcyjne wysłane p. Darii - odesłała wypełnione dość szczegółowo i pozytywnie,
- po dzisiejszej rozmowie - jest dobrze,
- wyprawka dla malucha już czeka,
- za I szczepienie zwróci pieniążki, kolejne załatwi sama.
- Teraz ma urlop i będzie miała duuużooo czasu dla chłopaczka

W sobotę jadę z maluchem do niej i będziemy zapoznawać malca z jej briard' owatym seniorem - Tobim i koteczką
3majcie kciuki mocno, mocno :) :) :)

Posted

P. Daria, pomimo mojego czarnego scenariusza - wolę taki przedstawić i miło rozczarować chętnego niż za mocno ubarwić ;) - zauroczona jest Niuniem!

Przyjechała do niego z kabanoskami, które bardzo lubi (Bary oczywiście, a nie Pani Daria :D ) - ja nic nie podpowiadałam ;) i zwyprzytulała go troszkę :) Stwierdziła, że po moich opowieściach była nastawionego na wielkiego Dzikusa a tu taka niespodziewanka ;) Oprócz problemów przy złapaniu malucha - nie ma absolutnie żadnych innych - ani agresji, ani śmiertelnego strachu... :loveu:

Dostała wstępne instrukcje, że malec chyba będzie zmieniał zębiska, bo strasznie go interesują meble :mad: No i, że mają mu kupić albo aport drewniany, albo przytachać jakiś konar z lasku :cool3:
Maty anty-siusiu dostaną w prezencie na start, trochę karmy również - tak na stopniowe przestawienie malca na jakąś inną ewentualnie :)

Na pewno się dogadają! Serce mi rośnie jak wiem, że moje "dzieci" idą w dobre ręce i jak widzę w późniejszym czasie jak cudnie się w nowym domku sprawują :loveu:

Posted

Zarusia jest śmielsza od niego i bardziej kontaktowa - na pewno znajdzie dziewuszka super dom!
Bardzo mocno ściskam kciuki, i tak samo mocno za dzielną Pakoszkę :)

Posted

Baruś od 2 dni molestuje moją Toffinkę :D
Przeogromnie mnie to cieszy, że chłoptaś przestał się wstydzić i zaczyna zachowywać się jak normalny, zdrowy szczeniak :) Z koteckiem też się zaprzyjaźni ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...