jagienka42 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 dziś i jutro pracuje na noc od 17.30 nie będe miała dostępu do komputera jeżeli coś pilnego prosze dzwonić lub napisać sms . Quote
agnieszka24 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Kiedy szczeniorki zawitają w Kielcach? Kasiu jak będziesz już wiedziała to daj znać, bo muszę sobie dobrze rozplanować dzień, żeby mieć jak je odebrać. Żeby cioci andzi nie zostawić przedszkola na głowie ;-) Quote
andzia69 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 no pewnie do południa....nie wiem...nic nie wiem..;) czekamy.... Quote
doddy Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Białogłówka wymiotuje :( Dzisiaj przyjeżdża pan z Wawy poznać maluchy. O transporcie jeszcze nic nie wiem. Quote
Delph Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Zaznaczam sobie nasze bąble smarkate. Mam nadzieję, że się nie rozchorują :shake: Doddy pisz koniecznie na bieżąco, co się z małą dzieje, bo musimy resztę obserwować... Quote
andzia69 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 maluchy jutro będą w Kielcach i szukamy transportu do Krakowa;) Doddy - z p. Jolą wszystko dogadałam:) mam wyjechać po maluchy do S-ska...pojadę chyba z córką, bo Aga będzie w szkole - a co dalej? damy radę...jakos...chyba:) Quote
agnieszka24 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Jakoś musimy sobie poradzić ;-) Coś się na pewno wykombinuje. Gdybyś mogła przetrzymać u siebie przedszkolaki do mojego powrotu było by super; jeśli nie to urwę się ze szkoły i podrzucę je do domu. Gdybym nie miała egzaminu, nie było by problemu, ale cóż.. nic na to nie poradzę. Postaram się szybko zdać i wrócić do domu do maluszków :) Quote
andzia69 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 ja tak kombinuję, zeby je przetrzymać...ale nie wiem co na to moje burki - wiesz -Heniek akceptuje wszystko zazwyczaj co przytargam do domu...a reszta? nie sprawdzałam na szczylkach... Quote
doddy Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Białaska się przytkała robalami. Dostała kroplówkę i parafinę i już jest cacy tj. wisi właśnie na Brenie :) Pręguska najmniejsza pyza jest na DT u Kiry, naszej sąsiadki. Oby ona się nie przytkała bo brzuchol ma wielgaśny. Quote
agnieszka24 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Może nie zjedzą takich maluszków ;-) Ja też bałam się jak Hiena przyjmie Maniunię, ale tylko strasznie się uśliniła ze stresu :evil_lol: Gdyby jednak twoje psiaki nie zaakceptowały maluchów, to urwę się i podrzucę je do domu. Jadę dwie godziny wcześniej na uczelnię, może uda mi się wcześniej wyjść... Quote
andzia69 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 no to będziemy w kontakcie:) Doddy - wszystckie malce są odrobaczone? czy trza to zrobic? i czym je odrobaczałaś jeśli już? Quote
Delph Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 [LEFT]Mała pyza i tak już ma o połowę mniejszy brzuch niż na początku. Mam nadzieję, że będzie wszystko ok, reszta towarzystwa jak na razie ok. Pręgusy odrobaczane wczoraj, bodajże Drontalem Puppy (taka różowa zawiesina), mała biała nie wiem kiedy, to musi Doddy napisać. W każdym razie reszta dzieci koniecznie za 2 tygodnie powtórka odrobaczania. [/LEFT] Quote
doddy Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Wszystkie wczoraj odrobaczone Drontalem, włącznie z białą glizdą. Quote
agnieszka24 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Maleństwa już u mnie :) Dzięki Andziu, za przywiezienie ich:Rose: Hiena dość dobrze przyjąła maluchy. Na początek obwarczała wszystkie razem i każdego po kolei :diabloti: Jest zszkowana, bo nie jest tak łatwo upilnować trzech szalejących szkrabów. Ogólnie maleństwa są słodkie, bardzo pocieszne i rozbrykane :) Ślicznie bawią się razem, chociaż czasem zabawa przeradza się w bójkę. Wtedy Hiena od razu interweniuje. Do spięć dochodzi też przy jedzeniu, muszę dawać im w trzech miseczkach, bo inaczej dziewczynka gryzie chłopczyków, a że jest największa i najsilniejsza, to ma nad nimi przewagę. Nigdy nie miałam w domu trzech szczeniaków na raz. Ale muszę wam powiedzieć, że jest bardzo wesoło :D Quote
agnieszka24 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Dziewczynkę Hiena trochę z początku ustawiła i jak narazie nie nygusuje więcej od innych ;-) Zobaczymy jak będzie jutro. Dziś ciężko cokolwiek zaobserwować, bo muszę mieć non stop Hienę na oku. Ale powinno być ok, bo coraz rzadziej burczy na maluchy. Quote
Delph Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Eee tam, od razu zołza :lol: Ona jest cwaniara straszna, już drugiej nocy wymusiła spanie w łóżku jak na prawdziwego bullowatego przystało :razz: U nas spięć miseczkowych nie było, ale jak trochę poczekacie i ten szczupły pręgus się ośmieli (na początku udaje niewiniątko) to dopiero zobaczycie szczenięcego wariata. On jest strasznie uczuciowy i impulsywny, od miłości do furii dzikiej w dwie sekundy. Po prostu cudowny, śmieszny szkrab, jak one wszystkie zresztą :loveu: Quote
jagienka42 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 o kurcze jakie fajniutkie z opisu te szczeniorki, ja właśnie wróciłam z pracy i nadrabiam lekture ha ha , jedząc bardzo wczesne śniadanko. Quote
agnieszka24 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Maleństwa są przesłodkie :loveu:Kiedy zobaczyły mnie rano wyskoczyły z koszyka i przybiegły ucieszone :) Dziewczynka nie chciała rano jeść. Ma luźną kupkę. :shake: Dałam jej troszeczkę Smecty. Mam nadzieję, że szybko jej przejdzie. Delph co maluchy jadły u ciebie? Dałam im wczoraj papkę z gotowanej wołowinki z ryżem. Dziś ugotuję im kurczaka. Chyba że dawać im rozmoczoną suchą karmę z puszką?? Quote
Delph Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Suche to one już wsuwają bez problemu nierozmaczane (oczywiscie to drobne dla szczeniąt). Niech jedzą same, muszą ćwiczyć ząbki :p A na brzuszki najlepiej im robiła szczenięca pucha wymieszana z płatkami owsianymi (wcześniej rozmoczonymi porządnie gorącą wodą). Ja im nie gotowałam, bo nie miałam kiedy, niestety... Jak już im się kupki unormują możesz spróbować dawać od czasu do czasu serek biały (twarożek, tylko bez przypraw i soli, taki zwykły). I tyle im powinno wystarczyć, bo jeszcze nam jakieś niedźwiedzie z nich wyrosną :lol: Quote
andzia69 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Jagienka - jak ty jutro (poniedziałek) ewentualnie jesteś w domu? bo być może miałabym transport dla 2 - ale to jeszcze nie jestem pewna...a gdyby nie jutro to środa lub czwartek... powiem wam, ze to straszne malizny:) Maniunia była większa jak do nas trafiła...może one są młodsze? nie wiem... ciemna, największa sunia była bardzo grzeczna jak jechała - ze aż córka mówiła, ze to niemożliwe, ze ona jest taka niegrzeczna:diabloti: widać mała się potem rozkręca:) a oba chłopaczki ledwo postawiłyśmy koszyk na ziemi to myk myk w rózne strony się rozbiegły i trzeba było patrzec pod nogi coby toto nie nadepnąć:evil_lol: Quote
jagienka42 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 jutro jestem w domu cały dzień ,to znaczy jakieś zakupy i sprawy do załatwienia ale to chwilowe wypady tylko. środa i czwartek też mam wolne dopiero w piątek na noc. ja w ciągu dnia nie pracuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.