zombie Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Trzymam kciuki za malutką . Zrób dobre wrażenie Cecylko . Będzie dobrze wszystko!!! My Quote
zombie Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Nie wiem nawet , czy pytać powinnam ale pytam. Znacie pytanie na pewno. Wirtualni przyjaciele Cecylki Quote
zombie Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Zasadzkas, nie chcę nawet pytać , co oznacza milczenie ale może jednak się mylę. Niech sie bardzo mylę....Ale może jednak szczęście jej dopisało ...Już nic nie mówię więcej... Quote
zasadzkas Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 Dziewczyny! Czas na wiosenne porządki! Ja podmieniam fotki, zaraz tu się pozamieniają, ładniejsze mam. Prośba, zobaczcie, co możecie skasować, żeby wątek nie był zbyt długi. Ludzie czasem nie przebrną do końca... Aha! Jeszcze nie robiłam takiej akcji, ale może pomogłaby sterylka? Schronisko ma teraz zastój funduszy sterylkowych, ale może by coś zroganizować? To nieduża sunia, ile to może wynieść, wiecie? A tu pannica z cyckami na wierzchu: Quote
Ania-Sonia Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Tak jest Zasadzkas, czas na wiosenne porządki! Teraz dorwę się do kompa dopiero wieczorem i trochę tu pobuszuję ;) Nowe zdjęcie Cecylii śliczne :lol: :loveu: Zastanawiam się, co odstrasza ludzi od Cecylki. Może to, że jest troszeczkę za puszysta :cool3: :roll: Quote
Ania-Sonia Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 No, wykasowałam trochę swoich postów i teraz wygląda jakby jeszcze mniej osób Cecylką się interesowało:-( Ale za to są nowe, fajne zdjęcia! Zasadzkas - :calus:. Szkoda tylko, że skasowałaś najsłodsze zdjęcie Cecylki, to "z tym" spojrzeniem, ale na szczęście jest na banerku ;) Ile, mniej więcej, może ważyć Cecylka? 15-20 kg? Spróbuję jutro/pojutrze podzwonić po klinikach popytać o ceny. Myślę, że w W-wie to będzie koszt ok.400 zł. Quote
zombie Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Ona jest jeszcze ładniejsza dla nas teraz. Zdjęcia są piękne takie jak ona. Nie do wiary,że mogła się komuś nie spodobać. Jest aniołkiem , który szuka chałupiny z człowiekiem. Dlaczego to tak trudno idzie?????:-( Ale uda się jednego dnia. Na pewno.:happy1: Wysyłamy w eter nasze życzenia powodzenia. Quote
zombie Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Cecylka , no nie do wiary ,że ciągle bez domku jesteś... Ale nie ma co się poddawać..Jeszcze będzie dobrze wszystko dla ciebie... Quote
Ania-Sonia Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Cecylko, wybacz! Ciotka nie miała czasu posprawdzać tych cen sterylek, ale obiecuje, że się w przyszłym tygodniu poprawi :oops: Quote
zombie Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 My nie zrezygnujemy choćby to miało być tylko ciągłe podnoszenie... Kochamy cię , Twoi wirtulani przyjaciele Quote
zombie Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 No nie , znów tak daleko jesteś!!!! Kochamy cię Twoi wirtualni przyjaciele Quote
zasadzkas Posted April 24, 2006 Author Posted April 24, 2006 Kochani, jest domek!!! Miałam dziś telefon, nawet dwa, ale jeden z nich to może być to! Muszę tylko dziewuszkę wysterylizować, co mogę zrobić dopiero w dłuższy weekend bo teraz pracuję. Zaraz dam namiary Pani G, żeby sama tu zajrzała, więc bądźcie mili :roll: Pieniądze będą z zaprzyjaźnionej fundacji, ale potrzebujemy kaftanik. Znacie kogoś, kto może pożyczyć? Jak wszystko się uda, Cecylia zostania Prażanką :loveu: Quote
Ania-Sonia Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 A więc naprawdę jest nadzieja! :multi: :multi: :multi: Trzeba wierzyć, że się uda i Cecylka znajdzie upragnione szczęście! Czekamy i bardzo liczymy na Panią G. :loveu: Ja mam kaftanik, ale na mniejszą suńkę (10 kg), chociaż może na ścisk można by Cecylię tam zmieścić :razz: Mam też kołnierz, ale także niewielki (średnica - 15 cm). Zasadzkas, czy masz już upatrzoną jakąś lecznicę, czy mam dzwonić i się dowiadywać? (ale mogłabym się tym zająć dopiero od środy) Quote
zasadzkas Posted April 24, 2006 Author Posted April 24, 2006 Sprawdź ze dwie, ja też sprawdzę w Skierniewicach, gdzie mieszkam i gdzie niedaleko. Myślę, że może być taniej, choć nigdy tego nie robiłam. Miałabym też łatwiej się tym zająć, choć nie wiem, czy się da bo prowincjolani weci unikają trudniejszych spraw/sterylka. Dopiero w środę będę wiedziała. Quote
zombie Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Cześć wszystkim! Nareszcie nowina wesoła!!!:multi: Tyle czekania... Do Pani G. - Cecyleńka to wspaniała, mądra i piękna psinka, doskonałym towarzyszem będzie na wędrówki w wiosennym słonku, na które ona już tak długo czeka. :Dog_run: Niestety w kwestii sterylizacji nic mądrego nie powiem, bo jestem absolutnie niezorientowana w temacie. Trzymajcie się dziewczyny i dzieki za wszysko! Quote
wegegosiak Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 witam wszystkich:-) ostatni post skierowany jest skierowany chyba do mnie:-)postanowiłam więc napisac coś od siebie:-) Pół roku temu musieliśmy z Rodzicami uśpić naszą kochaną suczkę,Kajkę-miała 15 lat i była bardzo chora,oczywiście,ciężko rozstawać się z Przyjacielem,ale nie można być egoistą,po prostu nie mieliśmy sumienia patzeć,jak strasznie sięmęczy,dusi,jak patrzy na nas,bezradnie prosząc o pomoc...Miala biedna astmę,chore serduszko,na starość,jak to jamnikopodobny piesio,problem z kręgosłupem...Rodzice byli chyba jeszcze bardziej zrozpaczeni niż ja-mimo,iż jestem bardzo uwrażliwona na krzywde i cierpienie zwierzaków...Przez krtki okres,całkiem niedawno,mieliśmy w domku wesołą Kreskę,psa mojej siostry,ale wróciła szczęśliwie do właścicielki,przchowała sie u nas w bardzo ciężkim dla siostry okresie i teraz wszystko wydaje się ok:-)Kreska odblokowala moich Rodziców na nowego Psiego Przyjaciela-teraz już zadeklarowali,że,owszem,nowy Psiak dołączy do Rodzinki,ale,niestety,maą oni tendncje do przeciągania takich spraw:-)Na szczęści mój Ukochany,który jest totalnie zakręcony na punkcie psów,sam ma cudownego Sierściucha ze schroniska,przyspieszył sprawę,dochodząc do wniosku,ze nie ma na co czekać,poszperaliśmy w necie,ktory-bądźmy szczerzy-jest najlepszym medium do znalezienia czegokolwiek,a takze,jak się okazuje-kogokolwiek-w tmy przypadku nowego Kudłatego Przyjaciela:-)Tak bylo łatwiej,bo na spokojnie i bez nadmiaru emocji(które w takim przypadku nie zawsze są potrzebne-wiadomo,że trudno uniknąć ich,przy chociażby stosunkowej wrażliwości ludzkiej),ale udało się trochę zobaczyć,choć nie udało się powstrzymać łez,mimo,iż to komputer i nie ma tego żywego kontaktu...Widocznie tak musiało być-koniec końców znaleźlismy Cecylkę-to była ostatnia z obejrzanych Psinek...totalnie,totalnie mnie zauroczyła...mądre oczka,łagodność i nieśmiałość bijąca od Niej,sprawiła,że nabrałam sił i przeforsowałam sprawę u domowników...Oczywiście,są pełni obaw-jak t będzie,czy siezaklimatyzuje,problemem była ta sterylizacja,ale P.Marlena obiecala pomoc:-)Cecylka,jak mi wiadomo,sięga do ok.kolanka,więc uspokajam Rodzinkę,że nie jest gigantem...ale na pewno ma gigantyczne serducho,pełne miłości,którą,mam nadzieję,podzieli się z nami:-) Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów:-) Gosia Quote
wegegosiak Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 troszkę pozjadałam literki;-) ale tak to jest,jak chce się przekazać tak dużo...od serca:-) Quote
Ania-Sonia Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Witaj Kochana WegeGosiak !!!!:multi: Wzruszyłam się czytając Twoją wiadomość... Cudownie, że Twoja rodzina chciałaby dać domek właśnie Cecylce. Ona, nawet w tym ogromnym tłumie psich nieszczęść ma swoje grono wiernych wielbicieli, których urzekło, to co i Ty zauważyłaś - jakaś wzruszająca nieśmiałość, łagodność i delikatność... Ona bardzo, bardzo mocno zasługuje na kochających własnych Ludzi i bardzo na to czeka. Cecylka przecież zaznała już kiedyś ciepła własnego domku i bardzo za tym tęskni :-( Pozdrawiam gorąco :multi: Quote
zasadzkas Posted April 25, 2006 Author Posted April 25, 2006 P.Marlena to ja :oops: Mam nadzieję, że w sobotę się spotkamy/poznamy. Aniu, mamy wetkę od sterylki, która naprawdę liczy sercem :loveu:. Na szczęście, bo nie chciałabym wybierać domek dla Cecylki czy np.leczenie i leki dla psów w schronisku. Kaftanik potrzebujemy pożyczyć na gwałt :placz: tzn. do weekendu. Aha! P.Gosia zadzwoniła z allegro więc ktoś ma ogromne buziaki. Ogromne!!! Quote
Ania-Sonia Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 To te wielkie buziaki należą się Witokretkom :loveu: :multi: Hm, obejrzałam ten kaftanik po mojej Soni i niestety, wydaje mi się, że Cecylki tam nie da się wcisnąć :roll: Może ktoś ma większy? A ile może kosztować nowy kaftanik? Quote
supergoga Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Wieści super, brawo dla wszystkich. Czy już mogę spokojnie usunąć Cesie z eurocity, aby robiła miejsce innym sierotom? Cecylka jest wspaniała i kochana - będzie super psim przyjacielem. Quote
zasadzkas Posted April 25, 2006 Author Posted April 25, 2006 Supergoga, a może jeszcze zostać? Wierzę, że wszystko się uda, ale zaczekajmy. Jak Cecylia pojedzie z p.Gosią do domu, uroczyście wszystko pościągamy, co? Quote
supergoga Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Jasne - a potem pójdziemy wznieść toast za jej szczęśćie w nowym domku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.