Jump to content
Dogomania

[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.


Recommended Posts

Posted

[quote name='zdrojka']Anuś, matko jedyna, biedna Pinesia!!! :shake: Jak on mógł?!? :mad: Ale swoją drogą, że też ona się zgadza na takie traktowanie... :crazyeye:
Ale i tak najlepszy jest kocurek pod stołem :diabloti:

Zdrojka! Ty, moja droga nie znasz Pinii z tej strony!
U mnie jest to pies "the best"!
Pamiętasz Krówkę czy Bao?
Tak się te czarno-białe mieszały na jej posłaniu, że trudno było rozpoznać kto jest kto...
Pinia jest taka jak ja.... przygarnie każdą bidę!!! :loveu:
A ja zawsze będę wdzięczna Karolinie, że postawiła sprawę jasno "nie chcę tego psa... nie daję rady"!
Dla mnie jest to super pies, ale musi mieć odpowiednich opiekunów! Nie chwalę się, ale ciocia malibo była u nas i niech sama powie...

ps... sory za offa :eviltong:

  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, odezwała się wczoraj wieczorem mailowo. Rodzina, która chciała przygarnąć Pepa najpierw chce go poznać - planują może w weekend odwiedziny. Konkretów na razie brak.
A ja powtarzam, jak mantrę - Pepcio musi być bezwarunkowo kochany i chciany - tylko do takiego domku pójdzie.
On już dość przeszedł w swoim młodym życiu.
Ciocia malibo uważa, że DIF ma wspaniałe stadko - dziewczyny są super, tworzą fajna społeczność. A koty!
Genialne:)

Posted

[quote name='malibo57']Tak, odezwała się wczoraj wieczorem mailowo. Rodzina, która chciała przygarnąć Pepa najpierw chce go poznać - planują może w weekend odwiedziny. Konkretów na razie brak.


To Ci państwo o których rozmawiałyśmy?;)
Niech przyjeżdżają oczywiście, ale tak jak mówisz: Pepo musi mieć BAJKĘ!
I pewnie mi go zabiorą, bo nie ma tematu, żeby się nie zakochali..... :loveu:

[quote name='becia66']DIFuniu porozmawiaj z Pepo coby nie dał plamy w łikend.....:eviltong:

Beciu, kochana! On na 100 % nie da plamy - to jest pies marzenie, tylko bez łapki! :loveu:

[quote name='zdrojka']Stadko super, choć poznałam tylko Pinkę, jeszcze nie u Ani. Chciała mi zeżreć nogawki, jak tylko się ruszyłam :mad:

Aniu, już tyle razy się umawiałyśmy, że się spotkamy! Może wreszcie się to urealni... Mogłabyś porównać Pinię wtedy i teraz! Różnica kolosalna, aczkolwiek nie doskonała.... :evil_lol:
Za parę chwil wkleję filmik z udziałem Peputka!

Posted

[quote name='malibo57']Cześć Ciociu DIF:) Nie jeszcze nie podałam, bo nie pytali. Czekam, aż dojrzeją i sie odezwą.
Filmik przecudny - talent masz, musisz produkować tego więcej.

No i ok, tak jak rozmawiałyśmy: nie śpieszymy się, niech myślą dalej byle nie za długo ....

Dzisiaj przed południem była cudna pogoda. Świeciło słoneczko, cieplutko, więc.... oto zdjęcia z dzisiaj:














:loveu::loveu::loveu:

Posted

Ziutka napisał(a):
Jak sobie pięknie Pepuś jajeczka opala ;)


Ale chyba już niedługo... :mad:

malibo57 napisał(a):
Pepo jest niemozliwy - co ona ma w sobie? Trudno mi zdefiniować, ale coś niezwykłego.
Ciociu DIF, już po kąpieli?


On ma w sobie miłość do człowieka... Po prostu!

Niestety kąpieli nie było, bo dopadł mnie migrenowy ból głowy! Zdarza się naprawdę bardzo rzadko i jest to bardzo dziwne, bo nigdy nie cierpiałam na ból głowy! Chyba się starzeję i muszę prześwietlić mózgownicę....:shake:
Ale dzieciaki mi przypominały co i rusz: "mamo a Pepo?", "mamo a kiedy kąpiemy Pepa?" Dla nich to atrakcja, bo z braku chłopa (jest w sanatorium) one miały robić z a fotooperatorów ;)

Posted

Przed chwilką zważyłam Pepka, bo kości mu grzechoczą i bardzo się tym niepokoję.
Waży 9 kg, czyli 20 dkg więcej niż trzy dni temu....
:cunao:

Ale i tak uważam, że jest stanowczo za chudy. Może warto zrobić mu krewkę? Jak sądzicie?

Posted

Nie zaszkodzi, Ciociu DIF, ale jesli już, to pełna analizę z biochemia i rozmazem, bo na częściówki, to szkoda prądu.
I amylaze poprosimy. Nie dla wszystkich wetów "pełna analiza" oznacza to samo. Więc tłumacze na j. polski - robimy WSZYSTKO, co da się zrobic z krwi za jednym pobraniem - na czczo:cool3:

Posted

malibo57 napisał(a):
Nie zaszkodzi, Ciociu DIF, ale jesli już, to pełna analizę z biochemia i rozmazem, bo na częściówki, to szkoda prądu.
I amylaze poprosimy. Nie dla wszystkich wetów "pełna analiza" oznacza to samo. Więc tłumacze na j. polski - robimy WSZYSTKO, co da się zrobic z krwi za jednym pobraniem - na czczo:cool3:


Oki, to jutro z rana podjadę i zapytam jaki są koszty......

Posted

malibo57 napisał(a):
Więc tłumacze na j. polski - robimy WSZYSTKO, co da się zrobic z krwi za jednym pobraniem - na czczo:cool3:


I czerninkę z makaronikiem :p mniam - tylko nie na słodko z owocami ble, pikantną !!!

Posted

[quote name='luka1']I czerninkę z makaronikiem :p mniam - tylko nie na słodko z owocami ble, pikantną !!!

:mdleje:Chyba już nie wstanę !!!:megagrin:

Oto zdjęcia z dnia dzisiejszego :loveu::












Kiedyś kasikitd (Nelsonowa czyli :)) napisała piękny tekst:

[quote name='kasienka001']Trójłapek nie widzi, że coś jest z nim " nie tak",
nie czuje się gorszy, normalnie funkcjonuje....
inne zwierzęta też tego nie widzą.....
tylko ludzie patrzą " inaczej", oceniają, odrzucają ......
jako niezdatne i niepełnosprawne.......
nie dając szans na normalne funkcjonowanie tylko dlatego, że.... wygląd nie jest normalny.
Zwierzaki w nosie mają takie normy!!!!!
Szkoda, że ludzie nie chcą się uczyć od zwierząt...
......może byliby bardziej ludzcy!!!!!
[COLOR=black]napisała kasikitd !


Tylko, że niestety w przypadku Pepa ten tekst się nie sprawdza.
Jak jesteśmy wszyscy razem, w grupie, w ogrodzie... Pepo zawsze jest z dala od stada.
Wszystkie psy pałętają mi się pod nogami, proszą o chrupi albo po prostu patrzą w oczy drepcząc w miejscu, żeby zwrócić na siebie uwagę on jest z daleka. Pod domem, albo ukryty w choinach. Jakby zdawał sobie sprawę z tego, że jest najmniejszy i nie za bardzo sprawny :-(

Posted

luka1 napisał(a):
I czerninkę z makaronikiem :p mniam - tylko nie na słodko z owocami ble, pikantną !!!

Luka, Ty powinnaś się w laboratorium zatrudnić. Patent racjonalizatorski:crazyeye:
A Pepo? Tak, on ma w oczach pytanie...Niektóre psy tak mają.

Posted

Ja mam pomysły racjonalizatorskie?
Mój znajomy ma zonę, ktra pracuje jako pomoc przy sekcjach zwłok. Kiedyś w rozmowie towrzyskiej, przy kawce, znajomy zadał pytanie "ciekawe co się dzieje z tymi częciami, które wyjmowane są podczas sekcji". Zapytałam - "A robi czasem żona watróbkę na objad?" Od tej pory znajomi nie jedzą wątróbki. :diabloti::evil_lol: To tak sobie napisałam, zeby dzien optymistycznie rozpocząć.:p

Posted

luka1 napisał(a):
"ciekawe co się dzieje z tymi częciami, które wyjmowane są podczas sekcji". Zapytałam - "A robi czasem żona watróbkę na objad?"


:mdleje: już nie wstanę :megagrin:

Dobrze, że my nie jadamy wątróbki!!! Bleeee....

Posted

Aha, byłam u weta i pytałam o krewkę.
U nas wet tylko pobiera, zawozi do Warszawy na Gagarina. Cena jak w tym laboratorium ok. 50 zł. I można zapłacić przelewem, na f-rę.
Tylko nie wiem jak logistycznie to załatwić: czy oni wyślą f-re skanem do Was a potem pocztą, czy mój wet ją odbierze, czy wet zapłaci a wystawi Wam f-rę.
Jak wszystko uzgodnimy to pobierzemy krew we wtorek.

Posted

Ok, dzięki ciociu DIF, ale dopytaj, czy to jest cena za biochemię z rozmazem i mikrobiologię? Bo coś za tanio wyszło.
Chcemy koniecznie "pełną diagnostyczną", czy to się wetom podoba, czy nie:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...