Jump to content
Dogomania

[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.


Recommended Posts

Posted

malibo57 napisał(a):
OOOO! Witamy w gronie:) Isadorko, przyznasz, że gość jest niesamowity?


Jest fantastyczny, urokliwy i nie ma w tym krzty przesady. A miziak koncertowy.

  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malibo57 napisał(a):
A jutro operacja - Difciuuuuu!


Wiem, kochana, i bardzo się denerwuję!:-(
Dzisiaj tak się zamyśliłam w tym temacie, że przejechałam halinowski znak stopu.... O mały włos nie doszłoby do tragedii! Na szczęście minęłam się z gościem o metr i tylko mnie obtrąbił! Kretynka ze mnie! Tyle razy tamtędy jeździłam... :shake:

Pepcio jadł ok 17-tej i już nie będę mu dawała mleka z wodą do picia.

Niestety padła mi drukarka na amen i nie mogę wydrukować ostatnich wyników...
Mogłabyś? :modla:
A może przesłać mailem? :hmmmm:

Posted

malibo57 napisał(a):

Podeślij wszystko, co trzeba do mnie, a ja przeslę do pani doktor na maila, w razie, gdybym nie dojechała.


Wysłałam Ci. Resztę wyników razem z książeczką będę miała przy sobie. :p

Posted

Ziutka napisał(a):
Aneczko, ucałuj Peputka w nosek, że był dzisiaj dzielny
I niechaj sobie chłopak odpoczywa.


Pepcio wyściskany i wycałowany ponad normę!
Był naprawdę bardzo dzielny! Jesteśmy z niego dumne:p.
Nocka minęła spokojnie, w jak to mówi malibo ...w "kibelku". Pepko był w cięzkim szoku co ma na sobie, ale trudno. Tak musi być, jakoś się przemęczymy.

Nic wczoraj nie chciał pić. :shake:

No i fotoski:







Tylko trzy, bo nie chciałam chłopaka stresować!

A tak Pepo lansuje się w lecznicy w Marysinie:



Ponieważ wszyscy weci w tej lecznicy go kochają (i oczywiście szukają mu domu) umieścili jedno z nadesłanych przeze mnie zdjęć Pepa w formie tapety na komputerze!
Wyszło mi nieostre, ale łapska mi się trzęśli jak to zobaczyłam....:loveu:

Posted

Dzisiaj byłam w lecznicy na Marysinie z Szantą... i z dziećmi!:diabloti:

Zostawiłam dzieciaki w poczekalni, bo chciałam mieć je z tzw "czaszki" jak będę rozmawiać z wetem. A ponieważ dzieciaki mam rezolutne :lol: od razu nawiązały kontakt z państwem, którzy przyszli do weta z kotem. Słyszałam przez drzwi jak gnojce nawijają: ile mamy zwierzaków, jak się nazywają i że Szanta to a Norka tamto... itd.
Państwo doszli do wniosku, że mamy hodowlę psów..he.. he! Jak wyszłam nie omieszkałam ich wyprowadzić z błędu i opowiedzieć o Pepku! Pan wet o razu zaczął mi wtórować i reklamować Pepa (bo on go kocha!), pokazywać w roli tapety na kompie no i ... mają się zastanowić a przynajmniej popytać w rodzinie!! :loveu:
Boska jestem, prawda? :eviltong:;)

Posted

[quote name='malibo57']Jesteś:) I taka bądź

:p:p:p

Pepkowi dzisiaj zdjęłam kołnierz! Za każdym razem mu zdejmowałam jak dostawał jeść i za każdym razem się lizał jęzorem po ..:siara:
A dzisiaj NIE i zero zainteresowania. Założę na noc.

Malibku! Te zaczerwienienia, które widziałaś jak byłaś u nas to podrażnienie worka mosznowego wskutek tarcia o piasek!
Pepo, mały cwaniaczek, ponieważ nie mógł się lizać po :siara:doszedł do wniosku, że może się poczochrać o piasek! No i się czochrał! Skutkiem było zaczerwienienie. Po spryskaniu octaniseptem (oj... szczypało go!) zrobiły się malusieńkie strupki! A teraz temat jajek Pepa, a właściwie ich braku ;) wygląda tak:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9eca0ed9ee2a2890.html

Nie ma stanu zapalnego a ten czarny kolor moszny to normalny stan, zawsze miał taką! No może dochodzą strupeczki, które już odpadają pomału! :p

Posted

[quote name='malibo57']Ależ to śliczny chłopak! Uroda wyrazista - powinien się Rudolf nazywać (Valentino);-)
W pełnym tego słowa znaczeniu :)

Posted

[quote name='malibo57']Ależ to śliczny chłopak! Uroda wyrazista - powinien się Rudolf nazywać (Valentino);-)[/QUOTE]

Jest śliczny, a poza tym tak sympatyczny że kocha się go od razu

Posted

[quote name='Isadora7']Jest śliczny, a poza tym tak sympatyczny że kocha się go od razu[/QUOTE]

Isadorko, a zrobisz mu wypas wyróżnione allegro ? Ja zapłacę :)

Posted

[quote name='Margo05']Oooooo, DIF, maupo jedna, na Marysinie była, a do cioci Margo nie zajrzała, nie gadam z Tobom

(na Potockich byłaś?)

:ices_bla::scared:

Rzeczywiście zasługuję na potępienie!!!!:placz:
Kompletnie nie pomyślałam a miałam dwie godziny wolnego, bo Szancia miała rtg i musiała się wybudzić. A ja pojechałam z dziećmi do reala zabić czas....
Ech, DIF-ciu. Rozumek już chyba nad morzem siedzi :evil_lol:

Posted

[quote name='Ziutka']Isadorko, a zrobisz mu wypas wyróżnione allegro ? Ja zapłacę :)

A ja porobię jakieś bossskie foty! :loveu:


U nas wszystko ok.
Pepko po odjajczeniu dobrze się trzyma!
Chodzi cały czas w kołnierzu, bo jak tylko spuszczę go z oka to liże sobie "jajka". Jednak! Myślałam, że sobie daruje, ale nie.
Szew bardzo ładnie się zagoił i jest już tylko szramka.

No i oczywiście ma zawsze przy sobie "cień".
Kto zechce dać Pepkowi dom może otrzymać w pakiecie... Awarię! :evil_lol:



Sie bawimy! :loveu:
Jedno marne zdjątko.Dzisiaj porobię i wkleję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...