Jump to content
Dogomania

[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.


Recommended Posts

Posted

Wczoraj byłam z Peputkiem w Warszawie, u mojej Mamy!

Mam zakochała się w nim (och, dlaczego mnie to nie dziwi?:hmmmm:), ale niestety jest starszą panią, dość schorowaną i wie, że nie może go przygarnąć.
Ale ma rozgłosić po rodzinie i znajomych, że mam takiego cudnego psiula .....

A Pepo jak to Pepo... Był mega grzeczny, ale niestety na spacerku jak zobaczył jakiegoś psiaka jeżył futro i strasznie się stawiał! :diabloti:

  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

"Schiza" miseczkowa Pepa :(

I tak po kilka razy dziennie.......

Na południu ludzie starają się uchronić psy przed wodą...

A my codziennie walczymy aby Pepo ... nie walczył z wodą! :shake:
Raz się udaje i wtedy sukcesem jest jak wypije szklankę, czyli ok. 250 ml na cały dzień
Przegrywamy jak wypije 30 ml albo wcale.... :-(

Posted

- A co tam, panie, u Pepa słychać?
- U Pepa? A wszyćko po staremu...
- A chata jakaś sie kroi?
- Chata?! Gdzie tam, panie! Przecie to kalika jest!
- No to co z tego?
- No jak to co? Przecie łapy ni ma!
- A miły chocia?
- A miły, miły .... Ino nie dla rowerzystów za bramą i dla owcarków niemieckich w lecnicy!
- O qrka! To on jedynie dla konesera jest! Jak Erka!!!


Tak mnie najszło..... :eviltong::evil_lol:

Posted

Pepo dzisiaj zjadł całą michę zupy, chrupki Ariona i wypił całą michę wody z kocim mlekiem, dostaniętym od cioci malibo! :loveu:
Naprawdę z jego piciem jest coraz lepiej z czego bardzo się cieszę!

Ciotka jak zwykle nawiozła mnóstwo prezentów: obroże uspokajające, mięcho mielone z indyka, płyn do dzębów, melasę, karmę! I kostkę do żucia sztuk raz! :evil_lol::eviltong:
Psiaki oszalały, bo nie wiedziały co najpierw brać i z której ręki!

Mam ze dwa zdjęcia z wizyty!
Ziutuś, mogę Ci wysłać, bo mi się znowu limit w fotosiku kończy! :angryy:

Posted

He... he...
Na wątku Pepa mamy też Awarię i Ereczkę! Tak z rozmachu, co nie? :evil_lol::eviltong:

Dziękuję bardzo! Ja lada chwila już będę mogła przesyłać zdjęcia....

Wczoraj była u nas okropna burza i lało jak z cebra od 18-tej do późnej nocy.
Papo boi się burzy, zresztą tak jak Awaria i Ronia. Jeśli chodzi o Ronię to już godzinę wcześniej wiedzieliśmy, że będzie niezał burza, bo sunia drapała w balkon i piszczała, że chce wejść do domu. Jak ją wpuściliśmy dyszała i łaziła za nami krok w krok i już było wiadomo o co chodzi. Nasz mały barometrzyk! :lol:
Pinezka ma w nosie grzmoty i błyskawice a Norka jest spokojna jeśli mnie widzi. Jeśli nie tez się chowa po kątach i albo lata po domu szukając mnie.

Naprawdę sobie "odpuszczam" Pepka.
Nie będę się nakręcać na takie jego zachowanie jak widać na zdjęciach. Nie chce niech nie je i już. Może zje za godzinę albo wcale jak mu moje potffory wyźrą! Wczoraj Ronia wychłeptała mu mleko z miski, bo stała przy jego posłaniu a on jak tylko Pini posłanie się zwolniło natychmiast tam bryknął.
Za to wczoraj wsunął całą tą podwójną miseczkę Lukullusa. Generalnie woli suchą karmę niż zupę. Zupę bardzo często wyjadają mu z michy moje psiaki, bo zanim chłopak się namyśli to już po ptokach.
Ja też wolę mu dawać suchą karmę, bo pobudza mu pragnienie i mam pewność, że wypije mleko z wodą.



:p:p:p:p:p

Posted

Aneczko, masz rację:) Odpuść sobie. Daj znać, jak trzeba podrzucić Lukullusa - mam w większych opakowaniach. Tamten był na próbę. No i jeszcze ta "miękka" wchodzi w grę.
Pisz, co jeszcze trzeba, będę się pakować;-) Czy możesz sprawdzić datę pepkowego Preventica? Jak rozjedzie się trochę towarzycho i (daj Boże) Awaria ogarnie, to moze pomyślimy o kastracji? W Marysinie?

Posted

malibo57 napisał(a):

Jak rozjedzie się trochę towarzycho i (daj Boże) Awaria ogarnie, to moze pomyślimy o kastracji? W Marysinie?


Myślę, że w Marysinie! Znają tam już Pepa, mają jego kartotekę i badania.
A dr S. się w nim zakochał i na pewno wszystkiego dopilnuje! ;)

Posted

malibo57 napisał(a):

Pozwolę sobie niedyskretnie spytać - jak schiza miseczkowa?


Schiza ...dogorywa i niebawem już jej w ogóle nie będzie! :loveu:
Pepko je normalnie z michy, gorzej z piciem, ale naprawdę jest coraz lepiej. Kocie mleko czyni cuda.

Posted

Ogłąszam wszem i wobec, że miałam okazję poznać dzisiaj osobiście przeuroczego, przesympatycznego psiaka, trójłapka Pepo. Powiem tak dawno nie widziała tak uroczego, tak sympatycznego, tak pogodnego psiaka. Jak zrzucę foteczki to zapodam na wątku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...