Jump to content
Dogomania

[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.


Recommended Posts

Posted

zdrojka napisał(a):
Ale Pepcio super trafił!
Dawno mnie nie było, a tu takie cudne wieści

I jak tam wizyta, byłyście, czy dopiero w październiku?


Nie byłyśmy, ale się przymierzamy.
Jak malibko trochę się ogarnie po urlopie pojedziemy....:lol:
Już się cieszę na tę wizytę.
Każdy pies jest dla mnie "wyjątkowy", ale Pepko był "szczególnie wyjątkowy"... Wiecie o czym mówię.;)

  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

DIF napisał(a):
Nie byłyśmy, ale się przymierzamy.
Jak malibko trochę się ogarnie po urlopie pojedziemy....:lol:
Już się cieszę na tę wizytę.
Każdy pies jest dla mnie "wyjątkowy", ale Pepko był "szczególnie wyjątkowy"... Wiecie o czym mówię.;)


Dla mnie też

Posted

Becia66 napisał(a):
lepiej nie jedź bo jeszcze wrócisz z Pepciem...


Nie wrócę.... To naprawdę dobry dom!
Taki "z duszą"!:loveu:

Malibku, kiedy jadziem?
Dzwonić do Pani Doroty/Danuty (nigdy nie wiem jak ma na imię z powodu zamieszania mailowo telefonicznego na początku adopcji) i sie umawiać?

Posted

DIFciu, sorki, ja mogę dopiero po 15-tym. No, nie dam rady wcześniej:(
A może wybierzesz się z kimś innym? Z jakąś kochaną fanką Pepcia? Bo przykro mi, że przeze mnie psina nie ma odwiedzin.

  • 1 year later...
Posted

Jak się ma Pepo?

"Trudno mi się wypowiadać w imieniu Pepo, bo on - ze swojego punktu widzenia - może uważać inaczej, ale nie jest zupełnie do kitu. Myślę, że zapytany wprost, Pepo, jako pies honoru, odpowiedziałby tak:
Wprawdzie Pan "goni" mnie z poduszki mamy na mój fotel, ale w nocy, gdy mama śpi, poduszka jest moja. Mama zadowala się kawałkiem tego, co zostaje. Wyprowadzam mamę i Pana przynajmniej 10 razy dziennie na spacer, bo dbam o ich zdrowie, Przedtem było fajniej, bo chodziliśmy po łąkach nad rzeczkę, ale teraz, trawa, zwłaszcza ta wysoka, w której mogę schować się tak że mnie nie widać, nie chce wysychać, a takiej wilgotnej za bardzo nie lubię. Nie da się też leżeć godzinami przed bramą i obszczekiwać wszystkich osobników płci męskiej mojego gatunku, którzy podejrzanie blisko kręcą się w okolicach MOJEJ bramy, bo słońca jest stanowczo mniej i przestało się starać - kostka jest zimna, czego też nie lubię. W domu mam cztery futrzaki, którymi rządzę. Z damą o imieniu Boniśka, nawet wszedłem w pewną zażyłość: jadamy razem z jednej miski, razem chodzimy na spacery, trochę szalejemy po domu i sypiamy razem na mamie. Może nie jest to życie pełne przygód, ale kochają mnie, a ja kocham Ich i jesteśmy |Rodziną.
Odwzajemniam pozdrowienia. DK"

  • 4 weeks later...
  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...