Jump to content
Dogomania

[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.


Recommended Posts

  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zdrojka napisał(a):

A co z tym kolejnym potrąconym?!?

Psina został zabrany...udało się.
Jest w tej chwili w gabinecie pani Kasi w Sochaczewie, jutro jedzie do dr. Olkowskiego.
Wątek psiny będzie jutro, dzisiaj dogo tak wolno chodzi, że szlag człowieka może trafić.

Posted

elmira napisał(a):
790 złotych, jezus maria, padaka!!!

Ano..............

Melduję, że doszły wpłaty od :

Bico 50,-
Taks 100,-

Bardzo Wam dziękuje cioteczki za odzew na PW i że zaglądacie do Pepinka :)

Posted

[FONT=MS Shell Dlg 2]Bardzo się cieszę, że Pepo już po zabiegu, że się udało.
Malibio dzięki, że natychmiast zareagowałaś na wieść o nim- gdyby nie to pewnie już by go na tym świecie nie było... Dziewczyny a co weci, którzy go operowali mówią o perfekcyjnym zabiegu wet. ze schroniska?[/FONT]

Posted

biedny psiur :(

malibo57 napisał(a):
Szukamy "prozwierzęcego" prawnika - bo ci zwykli, cywiliści, korporacyjni, eh.. Nie rozgryza tematu.


hmzzz.. to jak takowego znajdziecie to może ja też się uśmiechnę... bo od 2 lat nie wiem jak ugryźć sprawę wetki, która kiedyś pracowała w Józefowie i wg słów wolontariuszki zwierzęta służyły jako modele ćwiczebne a wiele z nich po "profesjonalnie" przeprowadzonych zabiegach zeszła z tego świata a pani "weterynarz" później ponoć przeprowadzała pokątne zabiegi na (uwaga!!!) stole kuchennym po tym jak przestała pracować w schronisku. Nie wiem czy wolantariuszka by mi to potwierdziła do ewentualnych papierów. Mam tylko dokumentację mojej suki, którą wzięłam ze schroniska jako sterylizowaną, z blizną na brzuchu, z wpisem z datą (bez pieczątki :/ ) o takowym zabiegu. Suka mi niecałe pół roku później dostała cieczki, usg wykazało, że ma zostawiony fragment przynajmniej jednego jajnika i kawałek macicy. Dopiero przy powtórnej sterylizacji okazało się, że "fragment "macicy to ok 1/3, jeden jajnik ok 2/3, drugi 1/3. I dopiero po poprawce spapranej w schronisku sterylki udało mi się ją wyprowadzić z przynajmniej 2-3 wizyt w tygodniu u weta i tony rozmaitych przypadłości, które podejrzewałam, że są poschroniskowe a zapewne wynikały z rzeźnickiej sterylki.

Posted

malibo57 napisał(a):
Mówią bardzo brzydkie wyrazy - szkoda, ze nie przelewają tego na papier.
Nawet recepcjonistka w klinice była totalnie zbulwersowana.


"zbulwersowana" - jak to ładnie powiedziałaś :diabloti:

Posted

Witam.Emigrantko, dobrze, ze jesteś, bo nie wytrzymam.Jak tak można?Konowały jebane i nic więcej.Trafiłam dzięki Agnezii i za to jej dziękuję.Jutro przeczytam od A do Z i się odezwę.Bidulek maleńki.Pozdrawiam serdecznie.

Posted

Przerażające to wszytko. Ja tez straciłam dwa psy przez niefrasobliwość lekarzy. Nie wspominam juz o utopionych pieniądzach, bo liczy się pies, ale te pieniądze zostały ordynarnie wyciągnięte, chociaż nadziei nie było.
Gdybym wiedziała wtedy tyle, ile wiem teraz nie zostawiła bym tego, a tak, to...lipa :(

Posted

Pepo po operacji czuje się "normalnie", co niestety, w jego przypadku oznacza ból, pomimo środków oraz lęk.
Tak żyje od listopada:(
Jest mocno zdezorientowany, bo zabrakło kikuta do podpierania przy chodzeniu.
Będzie uczył się żyć bez bólu i bez łapki.

Posted

malibo57 napisał(a):
Pepo po operacji czuje się "normalnie", co niestety, w jego przypadku oznacza ból, pomimo środków oraz lęk.
Tak żyje od listopada:(
Jest mocno zdezorientowany, bo zabrakło kikuta do podpierania przy chodzeniu.
Będzie uczył się żyć bez bólu i bez łapki.


:shake:...w głowie się nie mieści,że na liście dręczycieli zwierząt coraz częściej(masowo wręcz), figurują ludzie związani z ideą niesienia pomocy....:-(

Posted

Maleńki...jeszcze czujesz się dziwnie...jeszcze nie wiesz co sie dzieje...jeszcze boli,ale wytrzymaj,już niedługo nauczysz się korzystać z trzech łapek i zauważysz,że już nie boli...będzie dobrze psinko...bedzie dobrze!

Posted

malibo57 napisał(a):
Szukamy "prozwierzęcego" prawnika - bo ci zwykli, cywiliści, korporacyjni, eh.. Nie rozgryza tematu.

Wysłałam Ci PW w tej sprawie

Posted

Pepe jest naprawde uroczym maluchem. Boi sie nadal troche, ale w tych gorszych chwilach wtula sie pod pache i zaraz humor sie poprawia.
Swietnie radzi sobie na 3 lapkach. Ma apetyt, ale zanim dojdzie zupelnie do siebie .. i na ciele i na jego psiej duszy minie duzo czasu.
Pepe mieszka u nas w domu. Ma tak delikatna nature ze nie wyobrazam go sobie w boksach nawet gdyby byl zupelnie zdrowy.







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...