Hotel KADIF Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Kiepski dzień, pies na ulicy, samochody, wypadek. Bolało, ale żył. Trafił do schroniska, łapka była ranna. Jak ją leczono? Kto to wie. Po 2 tygodniach skończyła się kwarantanna - nie zgłosił się właściciel. Przez następne kilka tygodni nic się nie działo - nie wiemy, jak była leczona łapka. Aż 30.12. 2009. zapadła decyzja o amputacji. I OTO JEJ EFEKT. Tak wygląda łapa, a raczej to, co z niej zostało, po 3 TYGODNIACH od zabiegu!!! Łapkę odjęto w sposób skandaliczny, pozostawiono kikut, na którym pies próbuje się opierać w trakcie chodzenia, przez niezagojona ranę wystaje nieprawidłowo obcięta kość. Wstawiamy te drastyczne zdjęcia, aby każdy, nawet laik, zobaczył to na własne oczy. Sygnał - reakcja. Zabrałyśmy Pepo. Pojechał NATYCHMIAST, nie wysiadając z samochodu, na konsultacje do ortopedy. Dostał leki, przez 2 dni będzie przygotowywany do powtórnego zabiegu amputacji. Mamy obdukcję lekarską. Co możemy zrobić? Dla Pepo - wszystko, co się da. Co możemy zrobić, aby inny pies nie padł ofiarą - NIC. Ten pan jest nie do zabicia. Wszyscy znacie realia, system układów i zależności w dziedzinie zwanej w Polsce ochroną zwierząt. Ale nie zapomnimy... Pepo, teraz już będzie tylko lepiej. Jak zwykle, bardzo Was prosimy o wsparcie finansowe, o pamięć o Pepo. Wielu ludzi myśli, że fundacje po prostu MAJĄ pieniądze. KTOŚ nam daje, KTOŚ nas dotuje, KTOŚ nam zwraca. Nie, wszystkie środki finansowe, jakie angażujemy w pomoc zwierzętom są naszymi PRYWATNYMI środkami oraz darowiznami od sponsorów. Staramy się, aby zdobyć ich, jak najwięcej, choć nie jest to łatwe. Otrzymujemy darowizny, ale jest to niewielki procent zwrotu kosztów, jakie ponosimy. Uwierzcie, dużo łatwiej zebrać pieniądze na ratowanie psa, nawet tu , na Dogomanii, pojedynczym osobom, niż fundacji. Nie wydajemy pieniędzy na marketing i reklamę, nie mamy ani grosza kosztów administracyjnych, nikt u nas nie zarabia, choć pracujemy cała dobę, nie mamy kosztów biurowych - KAŻDY GROSZ jest przeznaczony dla zwierząt. Proszę, pamiętajcie o tym. Pamiętajcie o nas, o PEPO - on nie ma czasu na zbiórkę pieniędzy. Nie może czekać, aż znajdzie się sponsor jego powtórnej operacji. Musi otrzymać pomoc JUŻ - i ją otzryma. WPŁAT 21.01.2010 sleepingbyday .........................................12,- 22.01.2010 Biko .......................................................50,- 22.01.2010 Aleksander N. .....................................100,- 23.01.2010 Andrzej G. .............................................75,- 25.01.2010 Żabusia .................................................25,- 25.01.2010 Anna Z .................................................300,- 25.01.2010 Małgorzata S. ......................................100,- 26.01.2010 Patrycja K. .............................................20,- 15.02.2010 Rafał Z. (bazarek Agnezja )...................27,20 .......................................................................................... razem 709,20 WYDATKI styczeń Operacja .................................................................790,- Quote
a.piurek Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 ło matko co się dzieje wczoraj nutka dzisiaj kolejne psie nieszczęście... Quote
malibo57 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Witam! To jest prowizoryczny wątek - beda zmiany. Pies jest po FACHOWO wykonanej amputacji!!! Wkleimy opis i fakty. Wczoraj zajmowałyśmy się ratowaniem Pepo, bo tak się nazywa, był u prawdziwego lekarza, dostał leki, jest przygotowywany do operacji, mającej na celu poprawienie tego, co zepsuto. Niestety, teraz można tylko odjąc kikut i sprawić, zeby pies nie cierpiał bólu. Pepo.. Płakać i wrzeszczeć sie chce. Mam tak od wczoraj.:stormy-sad: Nie możemy nic zrobić, żeby ten "fachowiec', co robił amputację, przestał wykonywać zawód. Za krótkie jesteśmy. To nie pierwszy raz. Brak zdjęć rtg łapy - istnieją? Wróćcie wieczorem, przeczytajcie wpis początkowy - będzie inny. Quote
Poker Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Biedny pies :placz: Dlaczego ten konował nie może ponieść kary, przecież jest izba weterynaryjna,są zdjęcia psa,musi być opis operacji, tego nie można popuścić !!!nie wiem kto to jest ten oprawca,ale ile zwierząt jeszcze okaleczy ??:angryy: Quote
agata-air Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Dziewczyny dziękuję, że mu pomogłyście. Patrzę na niego i wracają wspomnienia z innymi psiakami "od tego specjalisty"... cudownie, że Pepo się udało. Wyobrażacie sobie co by było jakby trafił do boksu? Może uda sie kiedyś sprawić, że "przyszłych" ofiar nie będzie choć ja już zwątpiłam... Quote
auraa Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 kurcze:angryy: Dlaczego? Z czego to wynika? Niechlujstwo? Brak konsekwencji? Brak umiejętności? Nie rozumiem:shake: Quote
elmira Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Chyba wszystko na raz. I jeszcze na dodatek wszytko z osobna. Kluczowym pytaniem jest dlaczego specjalista i lekarz zostawia takie pomyłki? Po co skazywać psa na powolne cierpienie? Mnie tylko dziwi, że takie cuda są na oczach PIW, która sąsiaduje ze schroniskiem działka w działkę? Co jestem zw Żyrardowie to o tym myslę, ale nic wymyślić nie mogę. Quote
bico Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Ten "wet" to nieuk po prostu albo amator:angryy: Ale weterynaria, to nie niewinna zabawa:mad: Co on brzeszczotem tą łapę "amputował"?? Pewnie dało by się tą łapinę odratwać i w ogóle uniknąć amputacji, gdyby ktoś normalny się nim zajął od razu:placz: Dobrze, że teraz Pepo jest pod opieką Nero... postaram się wysupłać grosik... Quote
Agnezia Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Nie wiem jak można coś takiego zrobić. Wygląda jak by ktoś ciachnął tą łapkę siekierką :( Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Nie mam słów..Z money gorzej niż zwykle.Jakie leki są potrzebne?Środki przeciwbólowe chyba.. ------------------------------------ Jak na innym wątku napisałam,że to jest chory kraj to się obrażono,a czy to nie jest prawda?W innym kraju lekarza odsuniętoby od wykonywania zawodu-a tu?Będzie dalej działał.. Czekam na podanie nazw leków. Na miau jest sporo leków-może coś jest dla psa potrzebne? Elżbieta Quote
taks Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 też dostałam PW coś oczywiście wyskrobię ale trzeba by niezależnie wymyslić jak zapobiec dalszym "akcjom" tego weta od siedmiu boleści Na pewno skrupulatnie trzeba zbierać dokumentację - ale to z pewnościa Fundacja robi. Czy wiecie pod jaką izbę lek-wet podlega ten teren - warszawską? Kazda Izba Okręgowa ma stronę www. Mozna tam "namierzyć" Rzecznika Odpowiedzialnosci Zawodowej i wnieśc oficjalnie ( pisemne)doniesienie o podejrzeniu popełnienia błędu w sztuce. Trudno przewidzieć czy to znajdzie jakis odzew ale na pewno warto spróbować... http://www.wilw.waw.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=36&Itemid=80 Quote
madcat1981 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Przekazujmy sobie, ale tylko zaufanym osobom i tylko na pw dane tego...(miejsce na najgorsze słowo jakie przyjdzie wam do głowy). Żeby nikt choćby przez przypadek do niego nie trafił. Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Skąd ten człowiek jest?Gdzie działa?Muszę poczytać o Sochaczewie.- E/W Quote
elmira Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 bico napisał(a):Ten "wet" to nieuk po prostu albo amator:angryy: Ale weterynaria, to nie niewinna zabawa:mad: Co on brzeszczotem tą łapę "amputował"?? Pewnie dało by się tą łapinę odratwać i w ogóle uniknąć amputacji, gdyby ktoś normalny się nim zajął od razu:placz: Dobrze, że teraz Pepo jest pod opieką Nero... postaram się wysupłać grosik... Dziękujemy. Quote
izzie1983 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Jestem i ja, jak można tak pieska okaleczyć, czemu ten osobnik zrobił to w taki sposób???:angryy: Quote
Agnezia Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 izzie1983 napisał(a):Jestem i ja, jak można tak pieska okaleczyć, czemu ten osobnik zrobił to w taki sposób???:angryy: Myślę, że nigdy tego nie pojmiemy :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.