anita_happy Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Kama - nic dziwnego, ze subbskrypcja nia nadąza :) ZMIANY , Zmiany...zmiany ja tez nie zazdroszcze ninci rozstania - oj poleją sie łzy..poleją!!!!!!!!!!!! Quote
happy-mamas Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 kurcze a u kogo pies rezyduje???ja tez go kocham!!!i o mnie sie nikt nie martwi???Nie pozałuje???--/echchch to zart-tez sie ciesze!!!/ Quote
Aimez_moi Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Super...... Nie chcialabym byc obecna przy pozegnaniu...... Quote
Marinka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Co ja widzę, co ja słyszę, co ja czytam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Borys ma szansę na dom, czy już ma ten dom? Quote
anita_happy Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 DOM jest - trzeba tylko ogarnać całą sprawe... przedadopcyjjna etc... ale coś chyba nincia sie zaszyła - nie che Borynia oddać!!! telefonów nie odbiera!!!!nawet od domku ;/ żartuje JUTRO DZIEWCZYNY IDĄ NA JARMARK SZYDŁOWIECKI z BORYSEM - bea handlować pisankami XXl, kt same koloruja teraz /od wczoraj/ pisanek mają 27 sztuk - wielkosci jaja strusia!!!! moze zrobią foty! Quote
anita_happy Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 aha..a BORYS bedzie miał koszulkę reklamową stoisko dziewczyn "nie mam jajek - ZBIERAM na jajka" :) Quote
kama210 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 anita_happy napisał(a):aha..a BORYS bedzie miał koszulkę reklamową stoisko dziewczyn "nie mam jajek - ZBIERAM na jajka" :) :roflt::roflt: a te jajka na sprzedaż - to na jaki cel ?? tak na serio ???? to może wpadnę bo nie miałam w sumie zamiaru przyśpiewek wysłuchiwać , chyba że cel szczytny.... Quote
anita_happy Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 NIE TO NIE ŻART - jutro stragan jajeczny psów szydlowieckich z ulicy!!! bedą sprzedawane mega jaja - planujemy sztuke po 20 zł ale mis ie wydaje, ze po 15 zł bedą szły wszystkei jaja hand made nincia i dzidzia - dlatego ich na DOGO nie ma:P hihhihihi Quote
anita_happy Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 ejjjj fanki BORYSA!!!!!!!1 czytajcie i juz zaczynajcie lapać łzy!!!! "...................... Nie mamy nic przeciwko odwiedzinom przedadopcyjnym, zapraszamy. A wracając do naszej rozmowy (telef) to nam pasuje dojazd do Praszki w czwartek i/lub piątek (ten wielki, przed świętami :)) Wtedy byłaby możliwość zabarć Boryska przed świętami. Decyzja należy do opiekunów pieska, jak najbardziej. Niestety nie widzę w załączniku ankiety i umowy :( może jakiś chochlik :) Piesek u nas może być od zaraz, spanko jest (wprawdzie po Ori, bo ona awansowała na bardziej wypasiony materacyk), miski oczywiście też się znajdą - u nas jak z dzieckiem - podwójne komplety u dziadków :) Pewnie Borysek wcina co się trafi, bo nasza Orisia niestety po chorobowych przejściach została zmuszona wcinać tylko suchą karmę. Od czasu do czasu trafi się jakiś kawałek mięska ale nie jest to jej głównym posiłkiem. A tak poza tym kilka słów o nas: Ja - Joanka, mąż Jarek, synuś Radzio, suczka Ori, kotka Kropka, i złota rybka:) mieszkamy w Kędzierzynie -Koźlu, niebawem będziemy mieszkać 5 km od Koźla - wieś Landzmierz :) ja udzielam się w pracy w rolnictwie, Jarek w szpitalu, Radzio udziela się w domu :) Zwiększa nam się powierzchnia, a co za tym idzie możliwości na większe stado :) Co dla nas jest ważne - dom, rodzina, przyjaciele, i scieżka prowadząca na spacer do lasu :) a jak się uda to i w góry :) W załączniku fotki, pozdrawiamy, :) ................................ i jak....fajny domek Quote
Madallena Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 http://www.dogomania.pl/members/87357-NatiiMar osoba do przeprowadzenia wizyty w kedzierzynie. Quote
malawaszka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 wow domek brzmi fantastycznie! Trzymam :kciuki: Quote
leni356 Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Rzeczywiście fantastycznie :) świeczki w oczach.. :) Quote
nincia Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Dziewczyny rozmawialam z ta kobieta poprostu wymarzony dom dla Borysa ( a mnie juz sie ryczec chce i lzy cisna sie do oczu ;-( ) Kobieta jest technikiem wterynaryjnym i jest cudowna osoba i co najwazniejsze w Boryniu zakochana na czwartek jestem z Panciostwem umowiona juz do oddania Borysiatka .... Boziu ja sie zaplacze DEPRESJA MUROWANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
leni356 Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 nincia napisał(a):Dziewczyny rozmawialam z ta kobieta poprostu wymarzony dom dla Borysa ( a mnie juz sie ryczec chce i lzy cisna sie do oczu ;-( ) Kobieta jest technikiem wterynaryjnym i jest cudowna osoba i co najwazniejsze w Boryniu zakochana na czwartek jestem z Panciostwem umowiona juz do oddania Borysiatka .... Boziu ja sie zaplacze DEPRESJA MUROWANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mamy nadzieję że pani się tu pojawi na wątku i będzie zdawać relację :) Popłaczesz 3 dni, a potem będziesz się cieszyć że Borysek ma cudowny domek :) Quote
anita_happy Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 leni..nie ma szans..bedzie buczec nawet jak na fotke spojrzy za pare miechów.... ja tak mam po ASTIM...a jak dzis bede myła okna bede buczała przy zmywaniu sladów jego noska na szybie!!!!!!! boszeeeeeeeeeee ale wiem, ze ma kochajacy domek....który mu jajeczko na parze uciera...jabłuszko trze. a Asti lubi jabłuszka...ale tarte i lekko uduszone MÓJ MALY KSIAŻE!!! to samo bedzie u ninci - bedzie beczec ile wlezie ONA nawet jak Rino odprowadzała do auta - to beczała :/ taka juz jest.... nina nie łam się....znajdzie sie nastepny w potrzebie... 1. odzywimy 2. mały tuning i do happy-mamas na kwadracik wrzucimy, swoja droga tez happy-mamas bedzie beczeć :P nawet nie wie...ale ja wiem, ze bedzie buczec!!!! morał z tego taki - jak happy-mams wróci na tymczas jej cos wrzucamy :P hihihi i bedziecie miały nad czym pracowacc:) Quote
leni356 Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Rozstania są trudne niestety. Ważne żeby Borysek miał dobrze Zajrzyjcie do Aronka, bo to taki brat prawie bliźniak Boryska :) http://www.dogomania.pl/threads/181719-szalony-kudA-acz-rozpieszczony-prosi-o-ogA-oszenia-bo-dt-nie-ma-wiele-czasu-na-dt Quote
malawaszka Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 [quote name='nincia']Dziewczyny rozmawialam z ta kobieta poprostu wymarzony dom dla Borysa ( a mnie juz sie ryczec chce i lzy cisna sie do oczu ;-( ) Kobieta jest technikiem wterynaryjnym i jest cudowna osoba i co najwazniejsze w Boryniu zakochana na czwartek jestem z Panciostwem umowiona juz do oddania Borysiatka .... Boziu ja sie zaplacze DEPRESJA MUROWANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] nincia dasz radę :calus: wszystkie dacie radę!!!!! więcej takich domków trzeba więcej!!!! Quote
anita_happy Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 a dostałam taaaki emil ".............. witam, pierwsza z relacji Boryska w naszym domu: Po bardzo wyczerpującym dniu, Borysek po prostu padł :) i zasnął. A jak już nasz synek poszedł spać, to już nie miał na kim bacznie zawiesić oka, więc oddał się błogiemu odpoczynkowi:) Jarek pojechał do pracy, Ori na "bezstresową" nockę do dziadków i z Boryskiem zostałam sam na sam :) Spotkanie z Orisią mimo starć na spacerze w domu juz obyło się bez awantur, super, a po wyjeździe dziewczyn - w każdym kątku po słodkim psiątku :) Jedynie nasza kotka jest teraz na najgorszej pozycji - Borysek dość gwałtownie zareagował na jej widok, jednym słowem klapał w jej kierunku :) Drugie spotkanie podobnie się miało. Także kot chowa się na ten czas w łazience, póki się Boryskowi wytłumaczy, że to tez pełnowartościowa domowniczka :) Podczas wieczornego spaceru bardziej był zaabsorbowany wąchaniem okolicy niż załatwianiem swoich potrzeb :) przed samym domem za to wciągnął mnie w zabawę "ciągniemy smycz" :) a przed drzwiami przypomniał sobie, że się nie wysiusiał, wieć musieliśmy się wrócić pod najbiżlszy krzaczek, i dopiero chciał wejść . Mądry chłopak! Jest bardzo grzeczny, ułożony, ohy i ahy!!! :) Do następnego, pozdrawiamy, całe nasze stadko :) PS: i fotki w załączniku ..........................." Quote
nincia Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 Dziewczyny strasznie sie czuje becze jak oszalala....a w drodze do Kedzierzyna juz mialam zadzwonic ze nie przyjade i ze zaginelam w trojkacie bermudzkim.....mialam takie rozterki.....:-( czuje sie jakbym stracila czlonka rodziny.... Borynio ma naprawde wspanialy domek, jego nowe Panciostwo bardzo go pokochalo ( wspaniali ludzie i kochaja zwierzeta) wiem ze u nich bedzie mial dobrze....ta mysl mnie pociesza...bylismy na spacerku z cala rodzinka, Borynio pokazal jaki z niego Jegomosc :-) fakt- spiecie miedzy Ori (sunia Panciostwa) a Boryniem bylo, ale dzieki temu juz wiadomo kto rzadzi choc Borynio w kasze dmuchac sobie tez nie dal....potem bylo zachecanie Ori zeby Borynio sie z nia bawil jednak ten najzwyczajniej sie bal...( gapcio ) wszystko jest na dobrej drodze psiaki sie dofgadali, w domu nie bylo juz spiec :-) najlepsze miejsce dla Borynia jest kuchnia gdzie oczywiscie znajduje sie jedzonko :-) ( rzebral ) jutro rano zadzwonie i zdam relacje jak minela noc..... Quote
nincia Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 oj zaloba straszna Anitko!!!!!!!!!!!!!ja nie wiem jak sobie poradze szok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.