psiuroszczura Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Ja nie wiem czy będę, czy dojadę do Gliwic cała z Maksem. Dzisiaj odbędzie pierwszą podróż busem odkąd z nami jest. Próbowałam już z nim wchodzić do autobusu ale on panicznie boi sie schodów więc dalam mu spokój , do dziś (cud że na pierwsze pietro wchodzi). Debiutuje dziś także na płaszczyźnie noszenia kagańca. Dzisiaj mu kupiłam i pasuje, ale szaleju dostaje jak mu go zakładam i probuje go łapami ściągac i sie kładzie. Ludziska w busie będą z nas mieli niezły ubaw, ale to nas nie obchodzi. Z przykrością więc stwierdzam, że na lotnisko nie przyjdziemy, ale czekamy na inny termin, na którym na pewno nas nie zabraknie.. :) Foty ukażą się wkrótce (czyt.jak kopnę w zadek mojego mena coby mi zainstalował te ustrojstwa do zamieszczania zdjęć na forum). Quote
Cimi Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Godelaine napisał(a):Będę bezczelna i zapytam czy nie chciałoby się Wam podjechac do Sośnicy. Bo jak myślę o dwóch busach na lotnisko, to trochę mnie skręca :roll: Ja nie mam biletu miesięcznego :(. I nie mam kasy, żeby dojechać do Sośnicy, bo to aż 7,20, a jeszcze Tobie Bogusia muszę oddać 6 zł. Quote
marmara_19 Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 no mi tez tak nie bardzo dziisaj po drodze az tam... ale na pola moge isc:P bo na lotnisko tez dzisiaj mam za daleko.. zle sie czuje.. ale na pola i tak ide z psem pocwiczyc... Agata wie o jakich polach mowie;p Quote
coztego Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 nathaniel napisał(a):Wiesz, że mówimy o dwóch innych rzeczach ja o spacerach , ty o schronisku? :evil_lol: Bo ja na spacery dogomaniackie nie chadzam, a zaglądam na Gliwice, bo tu mam znajomych ze schroniska :cool3: Quote
nathaniel Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Znacie może jakieś jeziorko w okolicy Gliwic/Zabrza gdzie można z psami wpaść? Quote
nathaniel Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 olekg18 napisał(a):Szachta w Sośnicy nawet ludzie pływają Dzieki serdeczne ;) Quote
olekg89 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Znasz????To jeziorko???? Niby woda niezbyt czysta ,ale dzieci pływają i żyją :) A do psów sie nikt nie czepia :) Quote
nathaniel Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 olekg18 napisał(a):Znasz????To jeziorko???? Niby woda niezbyt czysta ,ale dzieci pływają i żyją :) A do psów sie nikt nie czepia :) Nie znam ;) A na Pławnowice? Mam zapomnieć? Kiedys widzialam tam psy, wiek ktoś jak jest teraz? Quote
marmara_19 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 na plawkach ja bywalam juz z moimi psami w tym sezonie.. i duuzo ludzi z piesami przyjezdzalo::D Quote
nathaniel Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 marmara_19 napisał(a):na plawkach ja bywalam juz z moimi psami w tym sezonie.. i duuzo ludzi z piesami przyjezdzalo::D nikt nie robił problemów ? Nudzi mnie to, że nie jadę na żaden basen, bo głupio mi psa samemu w domu zostawić, zeby się pluskac, a on sie grzeje ;( Quote
marmara_19 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 hmm a kto ma robic problemy??ludzie co sami przyjezdzaja z psami?? tzn ja zawsze gdzies z boku jestem.. a nie na plazy..:) Quote
Ewkaa Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 EE to nie jest tak do końca.......... Owszem na Pławniowicach jest sporo ludzi z psami, ba nawet na plaży. Niektore psy sa też puszczane luzem, więc trzeba uważać, bo nieraz mi się zdarzyło że podbiegały, ujadały etc. Ostatnio cała plaża zawalona , dzieci od groma i jeden labek w wodzie. Ja wole jeździć w bardziej zboczonych godzinach (czytaj 6.00 lub 21.00) żeby psy mogły poszalec a nie siedziec pod drzewem. naprawdę jak ktoś chce zrobić psu przyjemność niech jedzie na pławniowice między 6-7..... puściutko........ poprostu rewelacja. (o 8 zaczyna się zlot rodzin z grilami:evil_lol: ) Quote
marmara_19 Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 hmm ja wjezdzam od strony kosciolka i ide tam pod wieze na betonowa plaze albo wczesniej na kawaleczek piasku;p i jak jestem pierwsza to nikt sie nie czepia.. a psy albo uwiazane albo luzem albo w wodzie:D:D i smai psiarze sie dolaczaja i nikt nie ma pretensji.. tylko niektorzy podziwiaja mojego pseudo ONka.. bo ich rodowodowy moglby byc taki jak moj;/ Quote
Ewkaa Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Od strony tej drewnianej świetlicy chyba :evil_lol: A ja na betonową plaże nie chodzę, idę zazwyczaj na lewo, tam jest taka plaża osłonięta drzewami i tam się czasem chowamy, ale widzisz ja nie moge przywiązac psów do drzewa.... bo oni jak widzą wode pociagną drzewa do wody, beda wyć i szczekac byle wpaść do wody, zresztą nie lubię jak nas ludzie zaczepiają, kiedys przyszli z dorosłym goldenem i uczyli go pływać:evil_lol: Patrzyli na nasze psy i opieprzali się nawzajem że ich pies pływac nie umie, wrzucali go na siłe.... ja naprawde wole jak mam pusto, psy mają więcej luzu ale to jest dobre dla ludzi ktorzy zwleką się z łozka o 5.40:evil_lol: Quote
Cimi Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Ranne taplanie się w wodzie jest lepsze bo przynajmniej nie ma skwaru, że aż się nie chce nic robic. Quote
marmara_19 Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 hehe jak jak jade to tak zeby samej poplywac troszke i sie poopalac.. czyli np jestesmy od 8 do 14..... i psy siedza polowe zcasu w wodzie troche na sloncu;/ ehh a duzo tez pod drzewami w cieniu.... :) Quote
Cimi Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Nie widzę siebie ani psa w takich godzinach :roll:. Nawet w cieniu nie wytrzymałabym dłużej niż 15 minut. Quote
olekg89 Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 haha nie mam takich problemów bo 10minut od domu mam jeziorko :D I chodze tam codziennie rano i wieczorem ,a w ciągu dnia koczujemy na działce , gdzie psy ,abo spią w kojcu ,albo płowają w naszy pseudo basenie o wymiarach 2/2 hahaha który jest betonowy i troche przecieka :P Quote
Cimi Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Mając do wyboru Szachte, a jakieś Czechowice czy Pławniowice. To zdecydowanie wybiorę drugą opcję. W życiu nie weszłabym do Szchty za żadne skarby. Quote
weihaiwej Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 uff, znowu poczułam się swojsko zaglądając na forum :) Nie było mnie dwa tygodnie, bilans? Piękna opalenizna, lekka depresja popowrotowa i tęsknota do domowych obiadków ;) A Iru po dwóch tygodniach nad morzem nadal nie pływa, woda służy tylko do chłodzenia :) Będę musiała się wybrać na Pławniowice, Marmara_19, planujesz w tym tygodniu? Ja mogę po wtorku :) Quote
marmara_19 Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 oo mozemy sie wybrac:D:D bo jakos samej mi sie nie chce:))) ale jak Ty chetna jestes to ok:)) tylko tak od 8-14 moge... Quote
olekg89 Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Cimi ,a kto powiedział ,że ja tam wchodze????Też bym tam nigdy nie wszedł :glony , ryby,żaby itp;/Ale jednak ludzie tam pływają i dzieci nawet takie małe też ;/ . Quote
weihaiwej Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 marmara_19 napisał(a):oo mozemy sie wybrac:D:D bo jakos samej mi sie nie chce:))) ale jak Ty chetna jestes to ok:)) tylko tak od 8-14 moge... tak! tak! :) Mi pasują godziny, właśnie się okazało, że już we wtorek mogę, tylko może ok.9 :) Pasuje Ci? Napiszę też do Sandry z Koralem :) Kto jeszcze? Quote
psiuroszczura Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Ja bym się tez dołączyła do wyprawy na Pławki z Maksem, ale nie mam jak tam dojechać bom nie zmotoryzowana, a mój zmotoryzowany chłop siedzi w pracy i nie ma dla nas czasu coby nas tam zawieźć.:roll: W niedzielę to bym go z rana z łóżka ściagnęła i wsadziła do samochodu.:diabloti: Pasowałby Wam w niedzielę albo w sobotę wieczorem, przed zmierzchem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.