Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cimi, pewnie go kojarzysz, jesli byłaś w schronisku od stycznia do maja, bo Ewa mówiła, że dość dużo osób o niego pytało, ale chcieli go wziąć na psa stróżującego, ale Ewie szkoda go było oddawać na stróża (i bardzo dobrze). Jeszcze walczę ze zdjeciami... Brrrryyy. Dziś mam nadzieje się jeszcze ukażą. :D

  • Replies 910
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

coztego napisał(a):
psiuroszczura,
Czy Twój pies to nie ten świr, który całą zimę leżał na budzie, zamiast w budzie? :razz:


Coztego ty mi tu po Gliwicach latasz, a w Zabrzu nikogo chętnego nie ma :D

Posted

No ja bym mogła w tygodniu przyjechac do Gliwic z Maksiem (oprócz tego poniedziałku), tylko jutro musze kupić Maksowi kaganiec bo mnie nie wpuszczą do autobusu, a w autku nam sie hamulce skopały.. :placz:
Swoja drogą to bez sensu, bo nie kupię w tej dziurze gdzie mieszkam dobrego kagańca, a do autobusu mnie nie wpuszczą bo Maks nie ma kagańca! To tak jak się idzie do dużego centrum handlowego przymierzyć psu kaganiec gdzie w tym samym centrum jest zakaz wprowadzania psów! Zwariować można!:crazyeye:
W sobotę mogłabym naturalnie przyjechać, bez kłopotu (nawet mamy niezłą podwózke, bo do soboty Zastavkę naprawimy :) ), tylko boje sie o inne psy, bo Maks na obce pieski reaguje najpierw zaciekawieniem, a po chwili rzuca sie i szczeka ale nie agresywnie. Wzięlismy go ze schroniska i nie pamietam dokładnie co Ewa mówiła o jego stosunku do innych psów, ale generalnie do ludzi miał lepszy.. :roll:
Nie wiem teraz co robić, bo przydałaby mu sie taka rozrywka i poznanie nowych kolegów a z drugiej strony nie wiem czy nie zareaguje tak jakbyśmy wszyscy chcieli, czyli w miarę pokojowo.. Poradźcie nam!

Posted

Bo wiesz, jak puszczamy Maksa ze smyczy to jak zobaczy gdzies piesa to leci i głuchnie w okamgnieniu! Można sie drzeć i nie sądzę żeby sie zatrzymał... A co dopiero jak kota dorwie jego czujne oko! Głupieje na miejscu...

Posted

nathaniel napisał(a):
Coztego ty mi tu po Gliwicach latasz, a w Zabrzu nikogo chętnego nie ma :D

Powiedzmy, że w Gliwicach jest lepsza atmosfera :cool3: W Zabrzu swego czasu bywałam, ale nie było z kim pogadać :p
psiuroszczura napisał(a):
Nathaniel, gdzie mieszkasz w Zabrzu , bo moze mieszkamy blisko siebie. Ja mieszkam w Rokitnicy, a Ty gdzie?

To dlaczego masz wpisane w profilu Gliwice? :cool3: Nie przyznajesz się do naszego ukochanego miasta? :mad:

Posted

:eviltong: Nie, nie, to nie tak jak myslicie! Ja od urodzenia do listopada zeszłego roku mieszkałam sobie w Gliwicach niemalże 23 lata. Kocham to miasto o czym się dowiedziałam jak sie przeprowadziłam z moim facetem na Rokite. Bardzo chcieliśmy razem mieszkać a mieszkanie na Rokicie jest mojego brata (on w tej chwili już tu nie mieszka, mieszka z żonką w Grzybowicach) i tu najszybciej mogliśmy zamieszkać. Do Zabrza nic nie mam, nie czuję sie do niego w żaden sposób przywiązana, nie mamy tu praktycznie znajomych i bardzo byśmy chcieli wrócić jak najszybciej do Gliwic, bo tam mamy najblizszych i znajomków jest trochę.
Ide ogladać Star Gate. :P

Posted

coztego bardzo ci dziekujemy za tak dobrą opinię:evil_lol: :loveu:
U nas jest wybitna atmosfera- czasem aż gorąca ale tak to bywa:mad:

Psiuroszczura nareszcie się zalogowałaś, a może tak załozycie swoją galerię- znaczy maksia i tych waszych gryzoni:cool3: I dziękuję za miła kontrolę poadopcyjną przy grillu;)

Posted

A dzięki, dzięki.. :lol:
Ja bym zaraz wrzuciła jakieś foty Maksa i szczuraków ale nie mogę sobie poradzić z tymi fotami, tzn. nie wiem jak je wrzucić na forum, a na Michała nie mam co liczyć, bo siedzi i gra w jakąś swoją gre i nie ma dla mnie ostatnio czasu. :cry: Nie bez kozery się mówi, że szewc bez butów chodzi... brrr.
Prosiłam go o pomoc ale ma mnie w dużym poważaniu chyba. Szkoda, że nie mam przystojnego sąsiada, który sie zna na obróbce zdjęć.. :evil_lol: Dzisiaj jeszcze łupie mnie w czaszcze i nie mogę się na niczym skupić. Zła jestem na siebie o to, że jeszcze nie ma tu zdjęć Maksa, postaram się to naprawić.

Posted

nathaniel napisał(a):
A ja to co? :obrazic::obrazic:

Ty jesteś małolata, o czym bym miała z Tobą gadać :diabloti:
Żartuję ;) , po prostu nie układała mi się współpraca z zabrzańskim schroniskiem, więc nie będę się pchać na siłę. Były inne wolontariuszki i dobrze sobie radziły bez naszej pomocy. :p

psiuroszczura, tracimy cierpliwość :mad: Pokaż zdjecia psa! :diabloti:

Posted

coztego napisał(a):
Ty jesteś małolata, o czym bym miała z Tobą gadać :diabloti:


No jak to o czym o chłopakach :evil_lol: :evil_lol:.

Posted

Godelaine napisał(a):
Ja sie chętnie spotkam we wtorek wieczorkiem. Jacyś chętni?

To co będzie to dziś wieczorem, czy nie :razz: ? W takim razie czekam na info na gadu lub tu :cool3:.

Posted

coztego napisał(a):
Ty jesteś małolata, o czym bym miała z Tobą gadać :diabloti:
Żartuję ;) , po prostu nie układała mi się współpraca z zabrzańskim schroniskiem, więc nie będę się pchać na siłę. Były inne wolontariuszki i dobrze sobie radziły bez naszej pomocy. :p

psiuroszczura, tracimy cierpliwość :mad: Pokaż zdjecia psa! :diabloti:


Wiesz, że mówimy o dwóch innych rzeczach ja o spacerach , ty o schronisku? :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...