psiuroszczura Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Cimi, pewnie go kojarzysz, jesli byłaś w schronisku od stycznia do maja, bo Ewa mówiła, że dość dużo osób o niego pytało, ale chcieli go wziąć na psa stróżującego, ale Ewie szkoda go było oddawać na stróża (i bardzo dobrze). Jeszcze walczę ze zdjeciami... Brrrryyy. Dziś mam nadzieje się jeszcze ukażą. :D Quote
coztego Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 psiuroszczura, Czy Twój pies to nie ten świr, który całą zimę leżał na budzie, zamiast w budzie? :razz: Quote
psiuroszczura Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Nie, nie to nie ten. Maks (właśnie nam ukradł kanapke z talerza :/ ) jest bardziej futrzasty. Zamieszczę dziś fote to sobie pewnie przypomnisz. :) Pracujesz w schronisku jako wolontariuszka? Quote
Cimi Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 psiuroszczura napisał(a):Pracujesz w schronisku jako wolontariuszka? Tak :lol:. Quote
nathaniel Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 JA juz chętna jestem na spotkanie , ale gdzieś tak w sobote nie? Chyba ze wolne macie to w tygodniu :) Chciaz jeszcze z Patikujkiem sie spotkac musze:) Quote
nathaniel Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 coztego napisał(a):psiuroszczura, Czy Twój pies to nie ten świr, który całą zimę leżał na budzie, zamiast w budzie? :razz: Coztego ty mi tu po Gliwicach latasz, a w Zabrzu nikogo chętnego nie ma :D Quote
psiuroszczura Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 No ja bym mogła w tygodniu przyjechac do Gliwic z Maksiem (oprócz tego poniedziałku), tylko jutro musze kupić Maksowi kaganiec bo mnie nie wpuszczą do autobusu, a w autku nam sie hamulce skopały.. :placz: Swoja drogą to bez sensu, bo nie kupię w tej dziurze gdzie mieszkam dobrego kagańca, a do autobusu mnie nie wpuszczą bo Maks nie ma kagańca! To tak jak się idzie do dużego centrum handlowego przymierzyć psu kaganiec gdzie w tym samym centrum jest zakaz wprowadzania psów! Zwariować można!:crazyeye: W sobotę mogłabym naturalnie przyjechać, bez kłopotu (nawet mamy niezłą podwózke, bo do soboty Zastavkę naprawimy :) ), tylko boje sie o inne psy, bo Maks na obce pieski reaguje najpierw zaciekawieniem, a po chwili rzuca sie i szczeka ale nie agresywnie. Wzięlismy go ze schroniska i nie pamietam dokładnie co Ewa mówiła o jego stosunku do innych psów, ale generalnie do ludzi miał lepszy.. :roll: Nie wiem teraz co robić, bo przydałaby mu sie taka rozrywka i poznanie nowych kolegów a z drugiej strony nie wiem czy nie zareaguje tak jakbyśmy wszyscy chcieli, czyli w miarę pokojowo.. Poradźcie nam! Quote
nathaniel Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Z Rambem powiedzmy jest podobnie dopóki jest na smycz jak go spucze to jego odwaga sie konczy. Quote
psiuroszczura Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Nathaniel, gdzie mieszkasz w Zabrzu , bo moze mieszkamy blisko siebie. Ja mieszkam w Rokitnicy, a Ty gdzie? Quote
psiuroszczura Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Bo wiesz, jak puszczamy Maksa ze smyczy to jak zobaczy gdzies piesa to leci i głuchnie w okamgnieniu! Można sie drzeć i nie sądzę żeby sie zatrzymał... A co dopiero jak kota dorwie jego czujne oko! Głupieje na miejscu... Quote
coztego Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 nathaniel napisał(a):Coztego ty mi tu po Gliwicach latasz, a w Zabrzu nikogo chętnego nie ma :D Powiedzmy, że w Gliwicach jest lepsza atmosfera :cool3: W Zabrzu swego czasu bywałam, ale nie było z kim pogadać :p psiuroszczura napisał(a):Nathaniel, gdzie mieszkasz w Zabrzu , bo moze mieszkamy blisko siebie. Ja mieszkam w Rokitnicy, a Ty gdzie? To dlaczego masz wpisane w profilu Gliwice? :cool3: Nie przyznajesz się do naszego ukochanego miasta? :mad: Quote
psiuroszczura Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 :eviltong: Nie, nie, to nie tak jak myslicie! Ja od urodzenia do listopada zeszłego roku mieszkałam sobie w Gliwicach niemalże 23 lata. Kocham to miasto o czym się dowiedziałam jak sie przeprowadziłam z moim facetem na Rokite. Bardzo chcieliśmy razem mieszkać a mieszkanie na Rokicie jest mojego brata (on w tej chwili już tu nie mieszka, mieszka z żonką w Grzybowicach) i tu najszybciej mogliśmy zamieszkać. Do Zabrza nic nie mam, nie czuję sie do niego w żaden sposób przywiązana, nie mamy tu praktycznie znajomych i bardzo byśmy chcieli wrócić jak najszybciej do Gliwic, bo tam mamy najblizszych i znajomków jest trochę. Ide ogladać Star Gate. :P Quote
Godelaine Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Ja sie chętnie spotkam we wtorek wieczorkiem. Jacyś chętni? Quote
nathaniel Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Psiuro... mieszkam w centrum, w sumie jest to kilka przystanków dalej (rokietnica jest dalej) , jadać 32 :) Quote
nathaniel Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 coztego napisał(a):Powiedzmy, że w Gliwicach jest lepsza atmosfera :cool3: W Zabrzu swego czasu bywałam, ale nie było z kim pogadać :p A ja to co? :obrazic::obrazic: Quote
Ewkaa Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 coztego bardzo ci dziekujemy za tak dobrą opinię:evil_lol: :loveu: U nas jest wybitna atmosfera- czasem aż gorąca ale tak to bywa:mad: Psiuroszczura nareszcie się zalogowałaś, a może tak załozycie swoją galerię- znaczy maksia i tych waszych gryzoni:cool3: I dziękuję za miła kontrolę poadopcyjną przy grillu;) Quote
psiuroszczura Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 A dzięki, dzięki.. :lol: Ja bym zaraz wrzuciła jakieś foty Maksa i szczuraków ale nie mogę sobie poradzić z tymi fotami, tzn. nie wiem jak je wrzucić na forum, a na Michała nie mam co liczyć, bo siedzi i gra w jakąś swoją gre i nie ma dla mnie ostatnio czasu. :cry: Nie bez kozery się mówi, że szewc bez butów chodzi... brrr. Prosiłam go o pomoc ale ma mnie w dużym poważaniu chyba. Szkoda, że nie mam przystojnego sąsiada, który sie zna na obróbce zdjęć.. :evil_lol: Dzisiaj jeszcze łupie mnie w czaszcze i nie mogę się na niczym skupić. Zła jestem na siebie o to, że jeszcze nie ma tu zdjęć Maksa, postaram się to naprawić. Quote
coztego Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 nathaniel napisał(a):A ja to co? :obrazic::obrazic: Ty jesteś małolata, o czym bym miała z Tobą gadać :diabloti: Żartuję ;) , po prostu nie układała mi się współpraca z zabrzańskim schroniskiem, więc nie będę się pchać na siłę. Były inne wolontariuszki i dobrze sobie radziły bez naszej pomocy. :p psiuroszczura, tracimy cierpliwość :mad: Pokaż zdjecia psa! :diabloti: Quote
Cimi Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 coztego napisał(a):Ty jesteś małolata, o czym bym miała z Tobą gadać :diabloti: No jak to o czym o chłopakach :evil_lol: :evil_lol:. Quote
Cimi Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Godelaine napisał(a):Ja sie chętnie spotkam we wtorek wieczorkiem. Jacyś chętni? To co będzie to dziś wieczorem, czy nie :razz: ? W takim razie czekam na info na gadu lub tu :cool3:. Quote
nathaniel Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 coztego napisał(a):Ty jesteś małolata, o czym bym miała z Tobą gadać :diabloti: Żartuję ;) , po prostu nie układała mi się współpraca z zabrzańskim schroniskiem, więc nie będę się pchać na siłę. Były inne wolontariuszki i dobrze sobie radziły bez naszej pomocy. :p psiuroszczura, tracimy cierpliwość :mad: Pokaż zdjecia psa! :diabloti: Wiesz, że mówimy o dwóch innych rzeczach ja o spacerach , ty o schronisku? :evil_lol: Quote
marmara_19 Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 ja tez czekam na info od Ciebie Bogusiu:))) trzeba cos porobic:P chociaz ja z cekinem codziennie cos cwicze;) Quote
Godelaine Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Będę bezczelna i zapytam czy nie chciałoby się Wam podjechac do Sośnicy. Bo jak myślę o dwóch busach na lotnisko, to trochę mnie skręca :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.