Abi Posted November 13, 2003 Posted November 13, 2003 Tak, tak u nas tez nie bylo latwo, pamietam jak z bratem usowalismy wszystkie szkody po naszej suczce przed powrotem rodzicow z pracy. Ale teraz wspominamy to z usmiechem, wiec chyba bylo warto to przezyc :wink: Kiedys wrocilismy do domu i patrzymy, a tu sie sufit zawalil, na szczescie byl to tylko wyczyn Abi, ktora wyciagnela z lazienki proszek i rozsypala po korytarzu (5 kg proszku!) Quote
mrowka Posted November 13, 2003 Posted November 13, 2003 Kiedyś pamietam otworzyła sobie szafkę w której były mąka, ryż, cukier, bułka tarta. Wszystko to zaniosła sobie do pokoju rodziców ....Zapytacie gdzie....NA ŁÓZKO....Jejku jak ja to zobaczyłam....SZOK....całe łózko było w tych rzeczach...ledwo to doczyściłam. Hehe skad ja to znam.. maka,ryz,cukier jeszcze bym dodala opakowanie platkow do mleka (czekoladowe) ktore byly zjedzone - nawet nie zjadlam jednego chrupka :evil: calutkie opakowanie . Tylko ze nie pokoj ale cala kuchnia w tym byla. Jak o zobaczylam to myslalam ze cos mu zrobie.. :evil: :evil: :evil: ale jak tylko na niego spojzalam to od razu :lol: :lol: :lol: :lol: zamiast psa pregowanego byl calutki bialy hihih pozniej musialam sprzatac i sprzatac.. ale coz chcialo sie piesia to sie ma... i nie zaluje :) Quote
Agga Posted November 13, 2003 Posted November 13, 2003 hihihi BOKsery chyba takie są ....ale jakie kochane :D Quote
mrowka Posted November 14, 2003 Posted November 14, 2003 Wystarczy tylko na nie spojzec i.. smiecha :lol: :lol: hihi a te ich pomysly.. hehe Agga ucaluj Sare te wygodiare ze zdjatka :* (hihi nie ma to jak na powce siedziec hihih)i siebie tez ;) Quote
Agga Posted November 14, 2003 Posted November 14, 2003 Mrówka Sara ucałowana....ale chyba musisz się z psich glutów wytrzeć....hihihi tak cie mocno Sara wylizała :D Quote
mrowka Posted November 14, 2003 Posted November 14, 2003 Łaaa szorowalam sie i szorowalam i nić.. dalej jest tak jak bylo :) Hhihi Stworze nowa mode. Zobaczysz pozniej kolejki Sara bedzie miala do lizania hihihi Quote
Agga Posted November 14, 2003 Posted November 14, 2003 hihih Sara jest dobra w dawaniu buzi.... Quote
pat Posted December 5, 2003 Posted December 5, 2003 Mój pie to chyba Aniołek jak był mały nic nie zniszczył i tylko 3 razy sie zesikal w domu:) Quote
marglow Posted December 10, 2003 Posted December 10, 2003 :) Nasza Betina na 9-tygodni i psoci tylko wtedy,gdy jesteśmy w domu.Czytajac wszystkie Wasze wypowiedzi, aż sie boję co nas czeka w przyszłośći .ale pożyjemy ,zobaczymy zawsze jest nadzieja ,że nasza Betina bedzie grzeczna :wink: :wink: :wink: w co nie wierze :D Quote
sylwia i boksery Posted December 10, 2003 Posted December 10, 2003 ="marglo wzawsze jest nadzieja ,że nasza Betina bedzie grzeczna :wink: :wink: :wink: w co nie wierze :D Nie ma takiej nadzieji :D :D :D To musiałby być CUD :D Quote
Agga Posted December 10, 2003 Posted December 10, 2003 Wiecie co taki mi się wydaje, że bokserki mają to do siebie że są małymi łobuzami :wink: Quote
CHI Posted December 11, 2003 Posted December 11, 2003 Jedyną rzeczą, która zniszczyła moja nieżyjąca już niestety Chimera to były drzwi w hotelu na Woli w Poznaniu. Na klubówce. Została sama w pokoju - mój bład - wcześniej jeśli zostawała to z bulką... jako jedyna czterołapa brała udział w spotkaniu Klubu :D Za to jej dzieci nadrobiły to z nawiązką :evil: , a wnuczka to już obłęd - po kim to ten potwór ma!! Znam wszystkich przodków od pra-. A tu nie dość, że żywioł to jeszcze niszczyciel. Chyba mi przyjdzie zmienić linię :wink: :wink: Ale jak już później przyjdzie się przytulić to jest cała babcia Chimera... :D Quote
sylwiaskalska Posted December 11, 2003 Posted December 11, 2003 Mnie to zawsze śmieszy, jak mój zrobi coś nie tak a później patrzy na mnie jakby mówił - no przecież to całkiem niechcąco. Zawsze sobie zadaje jedno pytanie: ile razy bedzie mnie naciagał na tą minke?- ale gram twardziela 8) przez pare sekund oczywiście. Ale na szczęscie nie broi pod wzgędem niszczenia rzeczy. Quote
Marta !!! Posted December 13, 2003 Author Posted December 13, 2003 A mój Grafcio juz od ładnych kilku tygodni chyba nic nie zbroił.. :) :) :) Ale zatrzymać go samego w domu tez się nie da.. Otwiera sobie drzwi i wyłazi.. lDatego siedzi u dziadka.. Quote
Agga Posted December 13, 2003 Posted December 13, 2003 Mart!! Ucałuj Grafa...to dobrze, że nie broi... :wink: Quote
mrowka Posted December 13, 2003 Posted December 13, 2003 Ale zatrzymać go samego w domu tez się nie da.. Otwiera sobie drzwi i wyłazi.. Heh skad ja to znam... ;) Ale naszczescie niektore drzwi sa na klucz... Quote
Marta !!! Posted December 14, 2003 Author Posted December 14, 2003 Aguś.. Nie broi ale tylko chwilowo.. Moze zdecydował,ze da mi odpocząć na święta.. ;) Mrówko żałuję że też nie mam drzwi na klucz.. :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.