Jump to content
Dogomania

Malutki Szorstkuś vel Leon zamarzał na ulicy - od 16.02.2010 r. ma super DS :)


Recommended Posts

  • Replies 371
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='margo001']Sorstek dziś od rana u mnie :loveu:Rano jak go mąż znalazł to był zamarznięty :shake:
Był bardzo grzeczny ,siedział dobie na parapecie i wygladał przez okno...co najważniejsze do 15stej wytrzymał bez załatwiania się ,a potem to już skrobał w drzwi :loveu:
W tej chwili pies jest sam,gdy szłam ze sklepu siedział na parapecie ,potem do niego zajrzę i mam nadzieję że prześpi grzecznie tą noc :razz:
Wasz Szorstkuś został ogłoszony jako psiak błąkający się w Krakowie i nasza koleżanka bardzo wzruszyła się jego losem.
Dziękujemy :loveu:

Posted

rany... Aga....zabierac małego pewno uratowałaś mu życie w te mrozy............masakra...........moze ta rodzinak sie zdecyduje na takiego malutkiego kudłaczka kochającego dzieciaczki ........

Posted

Może i człowiek chciałby jak najlepiej to czasami się nie da :wallbash:
Cioteczki sytuacja się diametralnie odmieniła :shake: otóż po trzech godzinach poszłam wyprowadzić Szorstka na siusiu (dodam że był obok mojego miejsca zamieszkania w bloku gdzie mam zakład pracy ) spodziewałam się raczej tego że może się załatwić :evil_lol: ale niestety było gorzej ,zeżarł mi drzwi prawie do połowy , poprzewracał wszystkie kwiatki na parapecie,na wszystkich krzesłach i fotelach było bardzo dużo śladów i zadrapań,z konsolki wszystko znalazło się na podłodze :shake: Jaki to musiał być stres dla niego gdy został sam ,od razu wskoczył mi na ręce i się przytulał tak jak by wiedział że źle zrobił:shake: Przypominam że dopóki byłam w pracy to tak jakby psa nie było był taki grzeczniutki i wytrzymał tyle godzin bez załatwiania się .
Postanowiliśmy z mężem że wyjdziemy z nim i jeżeli będzie chciał z nami wrócić to zostanie tam na noc i damy mu szansę bez względu na wszystko .
Niestety on wyraźnie źle znosi samotność w domu ,gdy wyszedł na dwór pokręcił się pozałatwiał pobiegł w kierunku parku,zaczęłam isć za nim by sprawdzić gdzie pójdzie,ale potem mi zniknął :shake:
Przypuszczam że śpi na pustej posesji za parkiem (właściciel w więzieniu miał psy) jest tam buda i stodoła i to jest dla mnie najbardziej prawdopodobne .
Miałam trzy tel. z Krakowa ,jedna Pani była bardzo zainteresowana ,ale mąż nie bardzo ,powiedziala że jak go przekona to zadzwoni ale cisza jak dotąd :-(

Pewne jest to że nie wchodzi w grę mieszkanie w bloku,on musi mieć alternatywę w razie co wyjścia na zewnątrz.

Posted

kurcze...albo w alternatywie, że zawsze ktos jest w domu........moz z czasem by sie na tyle oswoił, ze na jakis czas by zostawał......kurcze, trudno mu sie w końcu dziwić- był panem swojego losu a tu go nagle ktos zamyka i zostawia w czterech ścianach.......Ale masz racje Aguś...najlepsze dla niego będzie zamieszkanie w domku, żeby w kazdej chwili mógł sobie wyjść

Posted

kurcze...albo w alternatywie, że zawsze ktos jest w domu........moz z czasem by sie na tyle oswoił, ze na jakis czas by zostawał......kurcze, trudno mu sie w końcu dziwić- był panem swojego losu a tu go nagle ktos zamyka i zostawia w czterech ścianach.......Ale masz racje Aguś...najlepsze dla niego będzie zamieszkanie w domku, żeby w kazdej chwili mógł sobie wyjść :oops:

Posted

Cioteczki Kochane co się dzieje z Szorstkusiem ? Czy już zupełnie położyłyście na nim krechę ??
Koleżanka z Krakowa chce go uratować - on nie ma najmniejszych szans przetrwać zimy. Takie mrozy przepowiadają do końca lutego - sądzicie, że psiak jest w stanie to przetrzymać ? :shake:
Bierzemy na siebie koszt utrzymania psiaczka i znalezienie mu domku. Oczywiście nie bedziemy miały nic przeciwko temu, gdyby Cioteczki chciały pomóc :lol:
Aby to jednakl było mozliwe, trzeba przetransportować Szorstkusia do Krakowa. Zdejmiemy Wam Szorstkusia z głowy, ale prosimy o załatwienie transportu do Krakowa.

Posted

Szorstkuś nadal na mrozie :-( wczoraj gdy wyszłam do niego od razu wskoczył mi na ręce tak sie mocno wtulił we mnie ,tak mocno trzymał ....ale ponowna próba wzięcia go do pomieszczenia nie powiodła się :shake:
Elik byłabym bardzo bardzo wdzięczna za pomoc Szorstkusiowi :loveu:
Tylko jak go teraz przetransportować do Krakowa ? Może zmienię tytuł wątku że szukamy transportu ?
Cioteczki pomóżcie uratować tego biednego pieska :-(

Posted

margo001 napisał(a):
Szorstkuś nadal na mrozie :-( wczoraj gdy wyszłam do niego od razu wskoczył mi na ręce tak sie mocno wtulił we mnie ,tak mocno trzymał ....ale ponowna próba wzięcia go do pomieszczenia nie powiodła się :shake:
Elik byłabym bardzo bardzo wdzięczna za pomoc Szorstkusiowi :loveu:
Tylko jak go teraz przetransportować do Krakowa ? Może zmienię tytuł wątku że szukamy transportu ?
Cioteczki pomóżcie uratować tego biednego pieska :-(

Wspólnie z Koleżanką chcemy zorganizować dla niego pobyt w hoteliku, pewnie potrzebna będzie sojalizacja, a potem ogłoszenia.
Ale my same nic nie zdziałamy. Może jest w pobliżu Was hotelik dla psiaków, może nie trzeba byłoby go tak daleko przewozić.
Konieczne jest jak najszybsze złapanie psiaczka i na razie choćby kontenerek na czas nieobecności, byle w ciepłym pomieszczeniu, choćby ogrzewany garaż, piwnica z oknem, byle nie na dworze :placz:

margo001 napisał(a):
Tylko jak go teraz przetransportować do Krakowa ? Może zmienię tytuł wątku że szukamy transportu ?
Dwa razy koniecznie:
Koniecznie właśnie teraz transport do bezpiecznego, ciepłego miejsca - grozi mu zamarznięcie.
Koniecznie zmianić tytuł na Szukamy transportu na trasie.... Kraków, lub pomoc w znalezieniu hoteliku w tamtej okolicy.

Posted

elik napisał(a):
Cioteczki Kochane co się dzieje z Szorstkusiem ? Czy już zupełnie położyłyście na nim krechę ??
Koleżanka z Krakowa chce go uratować - on nie ma najmniejszych szans przetrwać zimy. Takie mrozy przepowiadają do końca lutego - sądzicie, że psiak jest w stanie to przetrzymać ? :shake:
Bierzemy na siebie koszt utrzymania psiaczka i znalezienie mu domku. Oczywiście nie bedziemy miały nic przeciwko temu, gdyby Cioteczki chciały pomóc :lol:
Aby to jednakl było mozliwe, trzeba przetransportować Szorstkusia do Krakowa. Zdejmiemy Wam Szorstkusia z głowy, ale prosimy o załatwienie transportu do Krakowa.


A u siebie w Krakowie, gdzie chcecie go umieścić ? Macie już jakiś pomysł ?

Posted

Dogo07 napisał(a):
Nie wiem kiedy ale możliwe że bedzie jechał jakiś psiak niedługo z Rzeszowa na Śląsk, tylko to jeszcze niepewne jest.


Mogłabyś się dowiedzieć kiedy będzie pewne? Wiesz, że ten psiak cały czas przebywa na mrozie bez żadnego schronienia :placz:

Posted

Poradzi sobie, jak znajdziemy dla niego transport Lublin-Warszawa. Będzie grzał doopke w ciepelu i pełna micha będzie, ale gdzie ten transport, gdzie????
Transport Lublin-Warszawa potrzebny

Posted

[quote name='marzenKa']Hejka
I co z tym pieskiem bedzie?
Moze skoro nie ma tanrpostu to poszukac mu jakiegos hoteligu czy domu tymczasowego w kolo lublina???[/QUOTE]
Łatwo powiedzieć, tylko gdzie taki znaleźć. Ja nie znam hotelików, ani DT w tamtej ololicy, a jak widać nikt z tamtąd się nim nie interesuje, poza założycielką wątku

Posted

A dlaczego Lublin Warszawa ? Skoro psiak miał jechać do Krakowa ?
W sumie koło Krakowa to nie ma jakiegoś dogomaniackiego hoteliku.

A w Mielcu podobno jest fajny hotelik dla psiaków.

Posted

[quote name='Dogo07']A dlaczego Lublin Warszawa ? Skoro psiak miał jechać do Krakowa ?
W sumie koło Krakowa to nie ma jakiegoś dogomaniackiego hoteliku.

A w Mielcu podobno jest fajny hotelik dla psiaków.
Dogo07 szukamy transportu do Warszawy, jeśli możesz pomóc to bardzo proszę

Dzięki AmKasi i Evl, która pomogła nam się skontaktować, mały jutro pojedzie do DT, gdzie będzie miał ciepełko i pełną michę strawy.

Kochane Dziewczyny bardzo Wam dziękujemy.
:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='plastelina']Dziewczyny AmKasia wiezie chyba amstafkę , może napiszcie do niej?[/QUOTE]

Bardzo dziękuję. :lol:

Pisałam PW do wszystkich ktokolwiek mógłby nam pomóc i nie widziałam tego wpisu. Ale szczęśliwie udało się nam, zostałam skierowana do AmKasi właśnie. Już wszystko dogadane. Trzeba tylko jutro dowieźć malucha do Lublina. Ale to już pryszcz w porównaniu z resztą trasy :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...