Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Błagam Was, pomóżcie!!! Psiak - strachulec Uran jest wspaniały i ma dom w Warszawie. Kilka dni temu został adoptowany ze schronu w Tychach. Przeszkadza sąsiadom, gdy państwo idzie do pracy. Opiekunowie są bezradni, bo są na nich skargi. Nie chcemy, żeby wracał do tyskiego schronu. Bardzo go szkoda!
Poradźcie coś!!! Bardzo Proszę:

http://www.dogomania.pl/threads/194478-URAN-pierwszy-raz-w-życiu-mam-SWOICH-LUDZI-i-DOM!-Dziękuję-że-mnie-pokochaliście!?p=16388124#post16388124

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

UBOCZE, nie ma za co przepraszać!! Smutna historia, ale myślę, źe gdyby dziewczyna się uparła, to dałoby się coś z tym jego szczekaniem zrobić...

Cchiałam Was zapytać, czy nie znacie kogoś z Płońska lub okolic - możliwe, że będę potrzebowała kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej

Posted

[quote name='UBOCZE']Błagam Was, pomóżcie!!! Psiak - strachulec Uran jest wspaniały i ma dom w Warszawie. Kilka dni temu został adoptowany ze schronu w Tychach. Przeszkadza sąsiadom, gdy państwo idzie do pracy. Opiekunowie są bezradni, bo są na nich skargi. Nie chcemy, żeby wracał do tyskiego schronu. Bardzo go szkoda!
Poradźcie coś!!! Bardzo Proszę:

http://www.dogomania.pl/threads/194478-URAN-pierwszy-raz-w-życiu-mam-SWOICH-LUDZI-i-DOM!-Dziękuję-że-mnie-pokochaliście!?p=16388124#post16388124
cholercia, to sie wielokrotnie zdarza. sposobem jest kolejny zwierzak

Posted

AniaGucio napisał(a):
UBOCZE, nie ma za co przepraszać!! Smutna historia, ale myślę, źe gdyby dziewczyna się uparła, to dałoby się coś z tym jego szczekaniem zrobić...

Cchiałam Was zapytać, czy nie znacie kogoś z Płońska lub okolic - możliwe, że będę potrzebowała kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej

Dla Rufusa?

Posted

AniaGucio napisał(a):
Tak, miało być dla Rufusa, ale Państwo zdecydowali się na innego psa...


Oj to szkoda... Ale ważne, że innemu psiakowi pomogą. A dla Rufusa znajdziemy jeszcze lepszy domek :)

Posted

Szkoda szkoda... w sumie nie wiem dlaczego nie dali nam szansy, chciałam już nawet w niedzielę jechać pod ten Płońsk :( - nie wiem, czy przestraszli się wizyty przedadopcyjnej, czy też zależało im, żeby jak najszybciej adoptować jakiegoś psiaka... a Rufus daleko, bo aż w Warce...

Tak czy siak, jak na razie Rufus zostaje na naukach u Jamora. Będę chciała go odwiedzić, ale na razie nie mam za bardzo jak - samochód ciągle w naprawie, no i 11 marca znowu idę do szpiala :(. Przed przyjęciem pogadam z Jamorem, zapytam, czy można już Rufusa ogłaszać i co można o nim napisać.

Posted

Są nowe wpłaty na Rufuska za marzec od AnnaA, p. Agaty, ronji i Kota za dwa miesiące (luty i marzec) - pięknie dziękuję :Rose:.

Jako że nic się już nie mieśi w pierwszym i drugim poście, zanim wklepię wpłaty i rozchód kasy za luty, muszę poprzenosić dane do postów znajdujących się niżej (na wszelki wypadek zrobię sobie backup danych).
Za hotel już zapłacone - 315zł za luty + 15zł za tabletki na odrobaczenie.

Posted

[quote name='Ewa Marta']Widocznie to nie był dom dla Rufusa:-(
Aniu, trzymam kciuki za Twój szpital, wracaj szybko:-)

Dzięki Ewa !!


Doszły kolejne wpłaty - Ania K, pola53 i Lidii :)

Posted

[FONT=Arial Narrow]Anusiu trzymaj sie cieplutko:bye::buzi::painting:pozdrawiamy goraco i zdrowka zyczymy , nie daj sie chorobie absolutnie!deklaracyjke na Rufiaczka wplacam za kilka dni , [/FONT]

Posted

Oj, szpital - współczuję. Na długo zostaniesz osadzona?

Banerki z Adasiem można zdejmować - Adaś już bezpieczny, kochany i się goi :)

Posted

mmd napisał(a):
Oj, szpital - współczuję. Na długo zostaniesz osadzona?

Banerki z Adasiem można zdejmować - Adaś już bezpieczny, kochany i się goi :)


Nie... to znaczy chyba nie - planowane są dwa dni, ale nigdy nic nie wiadomo :(.

Posted

Hej Kobity!

Teraz nie na temat... znacie moze kogoś 'od kotów' z Wwy?? Dzisiaj przed południem szłam z dworca centralnego do metra i zauważyłam kilka młodych kociąt - na moje oko ok. 6-7 miesięcy. Ciężko ich nie zauważyć - bawią się zaraz niedaleko wejścia do metra (kierunek Kabaty), pod takim białym namiotem z napisem "Cała Polska Czyta Dzieciom." Mało szczęśliwe miejsce jak dla takich małych kotów szczególnie, że nie wyglądają a takie co się boją ludzi :shake:

Posted

mmd napisał(a):
Oj, szpital - współczuję. Na długo zostaniesz osadzona?

Banerki z Adasiem można zdejmować - Adaś już bezpieczny, kochany i się goi :)


tak się cieszę !!!!!!

Posted

AniaGucio napisał(a):
Hej Kobity!

Teraz nie na temat... znacie moze kogoś 'od kotów' z Wwy?? Dzisiaj przed południem szłam z dworca centralnego do metra i zauważyłam kilka młodych kociąt - na moje oko ok. 6-7 miesięcy. :shake:

Jesteś pewna, że miesięcy, a nie tygodni?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...