rotek_ Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 ulv obiecała mi pomóc w konsultacji zdjęć....zna kogoś kto jest dobry w tej dziedzinie. mam nadzieję że jednak szila będzie żyła zuziu napisz mi na pw czy jest jakiś dług...właśnie robię rozliczenie bazarków wpłynie jakis grosz na sunie Quote
fiorsteinbock Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Kochane Cioteczki, potrzeba dla Szile aguagele, zrobily sie juz dwie ranki na udzie. Czy macie cos w domowym zapasie? Quote
fiorsteinbock Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Dostalam wiadomosc od ZuziM. Szili juz nie ma z nami, odeszla. Wiem, ze TM byl wybawieniem ale...ciezko ze swiadomoscia, ze kolejna psia duszyczka pozostawila nas samych, tutaj :( Jestes wolna i spokojna. Bedziemy pamietac o Tobie. Zostala z nami Twoja corcia o niej tez pamietamy :( Quote
_ogonek_ Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 rozmawiałam z zuzią... Szila zaznała w ciągu tych ostatnich dni miłości jakiej nikt nie był w stanie jej dać... troskliwą opiekę zapewniła jej Gosia, której jeszcze raz chcę bardzo podziękować... Gosiu, trzymaj się... Szilunia, (*), biegaj skarbie po Tęczowych Łąkach... Quote
fiorsteinbock Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Zuziu, a jak corcia Szili, jak ona sie czuje po odejsciu Mamy? Quote
zuziaM Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Wlasnie dzisiaj sie zastanawialam, czy widac jakas reakcje u Rozi ..... Ale nie ma .... One juz od dawna nie mieszkalu razem, bo Szilunia byla w domu. Kiedy bylo cieplo, to wynosilam Szilcie na dwor i wtedy sie widzialy, ale juz jakis czas nie. Rozi ma sie bardzo dobrze. Nie daje niestety sie poogladac i podotykac, bo chcialabym jej brzuszek zobaczyc, czy ona nie ma jakichs niespodzianek ..... Lepiej wczesniej sie wtedy za to wziac ..... Bede probowala jakos ja sprawdzic. Jest juz bardzo ufna, przytulasna i lasi sie, ale tylko do momentu kiedy chce ja obiema rekoma wszedzie podotykac ... Zaraz wieje. Quote
_ogonek_ Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 Najwidoczniej nie wie co jest. Poprosiłam już Sylwię o ogłoszonka dla niej. Może ktoś się dla niej znajdzie... Quote
zuziaM Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Ostatnia wizyta pana doktora u Sziluni kosztowala ... 70 zl. Pan prezes nie odpowiada na moje sms y i nie mam jeszcze wplaty 600 zl za ostatni okres pobytu suniek - do 9 pazdziernika. Za kilka dni wysle juz kolejny rachunek do Fundacji. To tak , aby rozliczenie bylo wszystkim znane. Quote
Marinka Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 [*] Sziluniu biegaj po zielonych łąkach... Dobrze, że ostatnie twoje chwile nie były spędzone w samotności, zapomnieniu i obojętności ... ZuziuM dziękujemy za wielkie serce okazane tej psinie Quote
zuziaM Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Przykro nam, ze nikt nie zaglada juz do Rozuni ..... Oplata za niunie tez juz nie wplywaja ... Dostalam tylko czesciowa zaplate za poprzedni rachunek i nie moge sie skontaktowac z Fundacja .. Nie rozumiem.... Juz mam gotowy kolejny rachunek ... juz tylko za hotelik Rozi. I nie wiem, czy dotrze , skoro i telefony juz nie dzialaja .... z bazarkow, ktore byly ponoc robione na dziewczynki jeszcze jakis czas temu, tez nic nie wplynelo ........ Szilunia juz nie potrzebuje nic (*) ... ale Rozi owszem. Quote
_ogonek_ Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Zuziu, miały być przekazane od nas pieniążki, ale nie wiem co się stało. Jak się tylko czegoś dowiem to dam ci znać. Postaram się jeszcze zorganizować jakieś deklaracje, bo chyba na fundację nie ma już co liczyć... Quote
fiorsteinbock Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Sytuacja robi sie nieciekawa. Watek zapomniany i co stanie się z Rozi? Potrzebuje spokoju na starosc :( Pomozcie Dogomaniacy, potrzebne chyba sa deklaracje... :( Quote
_ogonek_ Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 No właśnie zwątpiłam, ale chyba będą potrzebne deklaracje... zuziu co o tym myślisz? Quote
mari23 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 fiorsteinbock napisał(a):Sytuacja robi sie nieciekawa. Watek zapomniany i co stanie się z Rozi? Potrzebuje spokoju na starosc :( Pomozcie Dogomaniacy, potrzebne chyba sa deklaracje... :( Zuziu, wyślij fundacji wezwanie do zapłaty.... może poskutkuje - w Obornikach zapłacili po otrzymaniu wezwania... a wątek nie zapomniany,przynajmniej przeze mnie, zaglądałam, ale tak płakałam, że nie byłam w stanie nic napisać... 14 września za TM odszedł mój staruszek Krecik - to, co przeżyłam patrząc na jego cierpienie nie da się opisać, wiem, co czujesz, Zuziu...wiem... Szilunia dołączyła do Krecika i razem są szczęśliwi, nie cierpią.... tylko my cierpimy...:-(:-( Quote
zuziaM Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Dziekuje dziewczyny, ze jestescie. Jak pisalam, rachunek kolejny do fundacji wyslany. Z poprzedniego jest tylko wplata czesciowa - 400 zl ( rk jest na 600 zl ). _ogonek_ wplacila 362 zl ( dojda pewnie dzis lub jutro ). Tak wiec Rozi ma zaplacony pobyt do 9.10 ( rk uregulowany przez fundacje czesciowo - 400 zl ... zostala zaleglosc jeszcze 200 zl ), a Twoja wplata, Ada, bedzie podzielona tak : 300 zl za kolejny miesiac ( 10.10 do 9.11 ) 62 zl - za ostatnia wizyte pana doktora u Sziluni (*). Rachunek na fundacje wystawilam co prawda na ten powyzszy okres ( 10.10 - 9.11 ), ale jak przyjdzie wplata, to ja rozpisze na kolejny okres. Mam nadzieje, ze opisalam to jasno ..... Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 To co dziewczyny, zaczekamy jeszcze kilka dni na ewentualna zaplate przez Fundacje czy juz zaczynamy zbierac deklaracje? Kto podjalby sie ksiegowania i udostepnil konto? Zuziu, ty pewnie nie masz czasu i wolalbys aby bezposrednio wplacano cala kwote? Miejmy nadzieje jednak, ze ci co sie zoobowiazali beda placic nadal. Tylo dlaczego Zuzia musi sie co miesiac upominac o swoje...?? Quote
Marinka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Ja też miałam kłopoty z połączeniem telefonicznym z prezesem , coś złego działo się na łączach, bo byłam informowana, że nie ma takiego numeru. Ale problem ustąpił. Bynajmniej ten, bo jak widzę i tu fundacja ma zaległości... Quote
_ogonek_ Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 zuzię kosztuje wiele stresu wyproszenie się o pieniądze. ja sugerowałabym zbierać deklaracje. Gosiu, jak myślisz? Quote
Marinka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Zuziu miałabyś o czy pogadać z Funią...ona także co miesiąc przeżywa ten sam stres Quote
_ogonek_ Posted November 13, 2010 Author Posted November 13, 2010 zuziu, jak się ma Rozi? PS. Mój numer to 790241451 , ten 502 to mojej mamy ;) Quote
_ogonek_ Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 zuziu, rotek wysłała pieniądze. Sorki za opóźnienia - nie było czasu. Późno wraca ze schroniska. Postaram się poogłaszać Rozi niedługo, tak pojutrze. Quote
fiorsteinbock Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 I jak Zuziu, prezes wywiązał sie z zobowiazan? Quote
_ogonek_ Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 Zaczynam się zastanawiać poważnie nad zbieraniem deklaracji... :( Quote
Marinka Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Dostałam od prezesa smsa, że jest w delegacji we Francji. Wraca w srodę Quote
fiorsteinbock Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 To jest prezes chyba miedzynarodowej fundacji, bo slyszalam, ze on czesto w rozjazdach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.