amikat Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 wszystko damy. Ona może przyjechać w piątek wieczorem . Chciałabym jeszcze spotkać sie z pania Sabina wcześniej, pogadać , podpisąc umowę domu tymczasowego. Quote
Avilia Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Nie ma problemu ze spotkaniem.Sabina napisała,że mogłaby nawet jutro się spotkać tylko nie zna jeszcze dokładnej godziny o której byłaby już całkiem dostępna.Amikat podam Ci na PW numer Sabiny to byście się dogadały,oki? Quote
maciaszek Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Avilia napisał(a):Znajoma jest z Katowic z ulicy Ordona (niedaleko Spodka).A zdradzisz numer bloku? Bo może to ten sam, w którym mieszkam ja ;). Mantra będzie moją sąsiadką :). łobuziątko napisał(a):Bardzo byłam zestresowana jej sytuacją ale teraz spokojnie mogę iść do szpitala.Trzymaj się! DUŻO zdrowia życzymy. I siły! Quote
Avilia Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Dostałam wiadomość od Sabiny,że będzie jutro w domu od rana do godziny 12. Quote
iwona213 Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 łobuziątko napisał(a):Bardzo byłam zestresowana jej sytuacją ale teraz spokojnie mogę iść do szpitala.DZIEKUJĘ!! Łobuziątko gdybyś czegoś potrzebowała, chociażby rozmowy lub tego żeby ktoś z Tobą posiedział w szpitalu to dzwoń... musisz być dobrej myśli i nie wolno Ci się poddawać, w dzisiejszych czasach to choroba wyleczlna, choć leczenie jest paskudne i bardzo męczące. Wiem co przeżywasz i jak bardzo Ci ciężko, Mantrą się nie przejmuj, dziewczyny napewno się nią dobrze zaopiekują i krzywda jej się nie stanie, teraz musisz myśleć o SOBIE!!! Jestem z Gliwic, jeśli tylko bede mogła TOBIE w czymś pomóc to dzwoń 790 222 779 Trzymaj się dzielnie!!! Quote
halbina Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Zdrowia życzymy wszyscy! I Łobuziatku i maleństwu! Quote
łobuziątko Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Dziękuję iwona213 numer spisałam...może się przydać :(wiem już jak to niestety jest bo przechodziłam to półtora roku temu,teraz mam przerzuty juz chciałam się poddac ale parę osób"kopneło mnie w tyłek" wlało oleju do głowy no i jakoś tak...wiem ze bedzie bardzo ciezko ale lekaż pociesza że nie bedzie tak długo jak przedtem ze moze tylko 3,4 dawki...no zobaczymy.Ja sie mało co liczę Mantra jest wazniejsza dlatego ciesze sie że spokojnie mogę iść na leczenie bo bedzie pod opieką.Dzięki wszystkim za pomoc dla niej i za życzenia dla mnie :* Quote
Jasza Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Łobuziątko, moja mama też przez to przeszła i do dzisiaj jeździ do Gliwic!! Bedzie dobrze!!!!!! Trzymaj się!!!!! Quote
__Lara Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Łobuziątko, jesteśmy z Tobą!!! czy potrzebujesz jakiegoś wsparcia, pomocy??? odwiedzin??? Quote
łobuziątko Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 [quote name='__Lara']Łobuziątko, jesteśmy z Tobą!!! czy potrzebujesz jakiegoś wsparcia, pomocy??? odwiedzin??? Miło mi że jest tylu ludzi którzy proponują pomoc,nie odrzucam ale macie naprawdę tyle na głowach że nie chciałabym być kolejnym "problemem" Już i tak jestem wdzięczna za szybką pomoc Mantusi :) Mój syn i koleżanki już raz to ze mną przechodziły i znów są chętne mi pomóc w tym czasie więc psychiczne nastawienie będę mieć zapewnione :) a wiedza o tym ze nie tylko oni trzymają kciuki ale i tyle osób z tąd dodatkowo podnosi mnie na duchu:) Kochani nie wiem kiedy sie tu pokaze(mam nadzieje że szybko) Dziękuję jeszcze raz za pomoc Mantrze ze znalazła swój kąt choć narazie tymczasowy, chce podziękować pani która się nią zajmie od jutra:) Trzymajcie się pa :* Quote
Kisiaraf Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 To Ty się trzymaj zdrówka i szybkiego powrotu do zdrowia i na dogomanie. Quote
Nikandra35 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 co z Mantrą ?czy to prawda że bardzo źle się czuje? Quote
__Lara Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 [quote name='łobuziątko']Miło mi że jest tylu ludzi którzy proponują pomoc,nie odrzucam ale macie naprawdę tyle na głowach że nie chciałabym być kolejnym "problemem" Już i tak jestem wdzięczna za szybką pomoc Mantusi :) Mój syn i koleżanki już raz to ze mną przechodziły i znów są chętne mi pomóc w tym czasie więc psychiczne nastawienie będę mieć zapewnione :) a wiedza o tym ze nie tylko oni trzymają kciuki ale i tyle osób z tąd dodatkowo podnosi mnie na duchu:) Kochani nie wiem kiedy sie tu pokaze(mam nadzieje że szybko) Dziękuję jeszcze raz za pomoc Mantrze ze znalazła swój kąt choć narazie tymczasowy, chce podziękować pani która się nią zajmie od jutra:) Trzymajcie się pa :* łobuziątko, to podaj chociaż swój nr telefonu, maila, żeby się dowiedzieć jak się czujesz :) Quote
łobuziątko Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 [quote name='__Lara']łobuziątko, to podaj chociaż swój nr telefonu, maila, żeby się dowiedzieć jak się czujesz :) czarnula35@gmail.com tel.511029453 stacj.(32)4585324 Quote
Soema Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Łobuziątko bądź silna. Czekamy na Ciebie. Czy stan Manrty choć trochę się poprawił? Quote
Kapsel Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Boże Cecylio.... trzymaj się dzielnie ...... nie usnę.... Czekamy na relację o Twoim stanie zdrowia, musi być dobrze, musi!!!!! Quote
amikat Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Niestety nie mam dobrych wieści. Od wczoraj wieczorem Mantra ma kryzys. Nie chodzi na tylne nogi, nie poznaje Majki. NIe mam rannych wieści z kliniki ale powiem szczerze sytuacja jest zła... bardzo zła... Gdyby "tylko " nie chodziła na tylne nogi - kupiłabym jej wóżek i juz ale ona nie chodzi od wczoraj wcale... nie ma kontaktu. Noc miała być przełomowa. Czekamy Quote
Jasza Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 ............................................ Czekamy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.