Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

obym potem moją chatkę poznała
:diabloti:to kangur w końcu jest.

Rybko aleś ty skromnich
No a jak.:cool1:


No to na rogrzewkę kangur:


Przepięknie oślica się rozrastaa:loveu:



U siebie na włościach:

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Rybko zaraz poleci do ciebie nastepna partia fotek Byliśmy dziś u znajomej i zabawialiśmy się z jej pieskiem i dzieciakami fajowo było -wymeczyłam jąKupilśmy dziś wędzone uszko i właśnie je kończy męczyć nie popuszcza zobaczymy jak żołądek zareaguje.
No a ze smutniejszych to musimy iść do doktorka bo...coś chyba z nereczkami, nie wytrzymuje ponad 5 godzin a co najgorsze wczoraj dosłownie nasiusiała na łóżko"pod siebie" coś nie tak jest mam nadzieje ze jednak się mylę ale wolimy z p.Mają to sprawdzic już powinna całą noc wytrzymać a niestety o 3 wciąż budzi zeby wyjść zrobić siusiu

Posted

no zobaczymy ,P Maja dziś ma sie skontaktować z lekarką i umówić na wizytę :) narazie nie wchodzi już niestety na łóżko :( i często wychodzimy siusiu;p będziemy informować,
Rybko fotki poszły :)

Posted

O 12.00 mamy dziś wizytę :) Ale mam też wesołe wieści!! właśnie do Sosnowca w dobre rączki mojej koleżanki idzie kolejny psiaczek z fundacji :) Chciała Jasia i Małgosię (z Bytomia) ale Jaś już znalazł domek więc Małgosia idzie do...Małgosi :) :)

Posted

No i po badanku dostaliśmy tableteczki na pęcherzyk(moczu nie dało sie pobrać do badania) być może że tak siusia bo lada chwila dostaniemy pierwszej cieczki już sie boję!! nigdy nie miałam suczki!! jak ja to przeżyję uszka i chrostki na ciele smarujemy płynem a oczka zielem świetlika, no i dostaliśmy antybiotyk na wszelki wypadek Kangurek był grzeczniutki zadowolony w życiu nie widziałam aby psiak tak przywitał lekarza weterynarza jak ona dziś panią doktor Paczkowską normalnie byłam hihih zazdrosna hahahaha.
No to zaczynamy leczenie i przygotowujemy się do.....cieczki brrrr ratunku

Posted

już sie boję!! nigdy nie miałam suczki!! jak ja to przeżyję


No, ktoś tu będzie bodygardem z kijaszkiem:diabloti::cool3:


Przepraszam,że fotek nie wstawiałam, ale byłam w schronie i nie miałam kiedy.;)

Panna M :loveu:

to co boksery lubią najbardziej...psucie zabawek!:evil_lol:


z nowa mamunią::loveu:



spacerek:






chrapiemy:loveu:

Posted

No kochani,niestety znów dziś wylądowaliśmy z Mantrunią w klinice nie wiadomo co jest ale siadły jej tylne lapki,ma drgania mięśni nad którymi nie może zapanować , u lekarza i w samochodzie popuszczała, wciąż popiskuje no i nie może się utrzymać na nogach(leci jej tyłek) przebadaliśmy krew i mocz no i w moczu wyszło białko i odczyt neutralny zamiast kwaśnego dostała sterydy i wit b1 i tak do środy jeśli to nerwy (bo podobno nie mieśnie bo krew pod tym kontem wporządku) to powinno jej to przejść po tych sterydach jeśli nie to w środe bedzie pani doktor myśleć co dalej
Coś nam kochany kangurek nie bardzo chce zdrowieć

Posted

Ja tez tak pomyślałam i na to by wskazywało dlatego te sterydy bo jeśli to nerwy odkregosłupowe to powinno przejśc no narazie po paru godzinach jest naprawde minimalna poprawa troszke jej się humor poprawił;)bo mie na podwórku atakowała;) ale zobaczymy no mamy jeszcze 2 dawki przed sobą jeśli jutro bedzie poprawa to bedzie fajnie jesli ni...to beda szukać dalej :-(

Posted

No staram się, na podwórko wychodzimy tylko tyle zeby sie załatwić a tak przewaznie śpi lub siedzi przy mnie przy łóżku żeby ja głaskać,ale jak leży to co jakis czas sama wstaje przechodzi po pokoju tak jakby chciała rozchodzić miesnie i wraca na fotel. Nawet nie chce sie bawić przynosi zabawki ale gryzie je na fotelu nie chce aby jej rzucać.Myslę że ona sama wie że ma sie nie przemęczać :) to bardzo inteligentna bestyjka,o tym juz sie przekonałam:) a ja przezywam to chyba bardziej niz ona :(

Posted

Propozycja jest taka: jutro pojedzie do weta. Jeżeli nie będzie poprawy to poprosimy o USG o RTG kręgosłupa. Mozę jak nic sie u nas nie uda wyryć to pojedziemy do wrocławia? Do kliniki?

Posted

No z rana była jakby poprawa w chodzeniu-niestety teraz na nowo jest to samo na dodatek od 5-tej rana wciąż piszczy bardziej niz wczoraj i jest bardziej gorąca jakby jej gorączka podskoczyła:-( ale uszy i nos ma zimne,rozmawiałam juz z Mają, no niestety trzeba czekać do 17-tej wtedy pojedziemy do weterynarza. Podałam jej nospe to jedyne co moge no i czekamy:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...